Bracia Collins otwarci na freakowe starcie 2 na 2 w MMA

21 Czerwiec 2019
3

Greg Collins podczas 2-giej edycji meczu charytatywnego Cancer Fighters, który zorganizowano na stadionie Stal Gorzów w słusznym celu, aby nieść pomoc potrzebującym:

To nie moja pierwsza tego typu inicjatywa w której biorę udział. Grałem 2 lata rzędu na TVN kontra WOŚP na łazienkowskiej. Zarówno tam i tutaj jest bardzo przyjemnie, więc dziękuję, że mogę tutaj być.

Teraz, gdy nasz rozmówca ma za sobą debiut MMA w organizacji FFF, to mimo niekorzystnego wyniku ma znacznie większe pojęcie o ciężkich realiach tego sportu:

Zabrakło mi tylko głowy, bo chęci było. Serce i ciało chciały, ale głowa podpowiadała żeby skończyć to na spokojnie. Brakowało mi może obalenia i 2 low kicków, żeby to zremisować. Trudno, zestresowałem się i tyle. Nie nazwę tego porażką, bo rywal postawił mi bardzo trudne warunki. Pojedynek ten posłuży mi później jako analiza do tego, aby odnaleźć wszystko czego zabrakło, oprócz wspomnianej głowy. Dzięki MMA czuję się jak facet. Spełniam marzenia, mam jaja i mogę poczuć to jak wielu tu obecnych fighterów musi ciężko pracować.

Tym samym to nie koniec przygody z mieszanymi sztukami walki i jednocześnie początek zawodowej także dla jego brata:

Rafał też się szykuje do klatki. Wiem, że w Polsce wielu ludzi chciałoby zobaczyć jak obaj się bijemy. Może być nawet dwóch na dwóch. Jak freakowe walki, to możemy wymyślić coś głupiego.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Kalbar
Kalbar
1 rok temu

Albo z Golcami może?

Kalbar
Kalbar
1 rok temu

Hmmm może z Mroczkami z M jak Miłość 👌

aa
aa
Reply to  Kalbar
1 rok temu

To chyba leci w TVP (nie jestem pewien, nie oglądam) to Kurski ich nie puści do P0lsatu.

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x