Jon Jones radzi młodszym: „Żaden manager nie może dostać Waszych 20%.”

22 Czerwiec 2019
8
Jon Jones radzi młodszym: „Żaden manager nie może dostać Waszych 20%.”
foto.: twitter.com

Ostatni z mistrzów, który wciąż zdołał utrzymać się na szczycie powoli spłaca dług wobec społeczeństwa, które zawodził wielokrotnie i niewykluczone, że jeszcze zrobi to nie raz. Póki co Jon Jones przekazał solidną porcję nabytej wiedzy, aby nauczyć młodsze pokolenie fighterów, a wśród nich przyszłych mistrzów, w jaki sposób nie wpaść w kłopoty już na wstępie i nie dać się ograbić z ciężko zarobionych pieniędzy:

W każdym sporcie jedna generacja wcześniej uczy kolejną, która niesie ten sport wyżej. Walczenie jest nieco inne, ponieważ jesteśmy indywidualistami, ale nie powinno nas to powstrzymać przed powrotem do światła. Zacząłem to będąc młodym człowiekiem i miałem koło siebie wspaniałych ludzi, którzy pomagali mi po drodze. Do tego było ze mną 2 braci w lidze, którzy pokazali mi spojrzeć na sprawy z innej perspektywy. Chcę pomóc tym, którzy dopiero torują sobie drogę, więc zacznę od tego: Żaden manager nigdy nie powinien dostawać 20% z twoich pieniędzy.

Słyszę i widzę zbyt wielu młodych fighterów, którzy wpadają w złe umowy. Prawdziwy manager powinien zarabiać 10%, być może 15%, jeżeli naprawdę robią dla Was robotę. Nigdy jednak nie powinieneś płacić managerowi więcej niż zabiera Wujek Sam (podatki). NIGDY.

Jeżeli jedyne co robi manager to siedzi, gdy Ty podpisujesz kontrakty, to powinieneś zacząć rozglądać się za kimś innym zamiast niego. Jeżeli chcą 15%, niech poprą to w czynach, ponieważ twoje dobro zawsze powinno być ich celem. Rozwijanie twojej marki.

Ta gra dała mi wiele i moim obowiązkiem jest, aby się odwdzięczyć. Nie zawsze miałem najlepszą nawigację, ale dobrzy ludzie pomagali mi po drodze. Staram się jedynie spłacić część swojego długu. Boże pobłogosław.

View this post on Instagram

In every sport the generations that come before teach the one on the way up the game. Fighting it’s a bit different because we are individuals in this business, but it shouldn’t stop us from reaching back to light the way. I started this thing young and had some great people help me along the way, plus having 2 brothers in the league helped me see a whole different side of things. I want to help those making their way through and I’ll start with this: No manager should ever be getting 20% of your money. I hear about and see too many young fighters getting stuck in bad deals. Real talk a manager should make 10%, maybe 15 if they are really getting it done for you, but never should you be paying a manager more than you pay Uncle Sam. NEVER. If all your manager does is sit in while you sign contracts then start looking for another. If they want 15% let that come on the endorsements they get you because THAT is where their focus should always be. Growing your brand. The game has given me a lot and it’s my job to give back to it. I haven’t always had the easiest navigation but good people helped me along the way. Just trying to pay some of that Back is all. God Bless

A post shared by Jon Bones Jones (@jonnybones) on

Póki co „Bones” zbliża się do ostatniej prostej przygotowań do walki z pogromcą Błachowicza  Thiago Santosem, z którym zmierzy się na lipcowej UFC 239.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
moonmoonPrzemekW. MrozowskiZawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

„Strzykawka w dupsko i do przodu” To moje hasło, dobre nie?😎

Przemek
Gość
Przemek
Offline

Ale 20% czego? Myślę że stężenie kokainy w kokainie jest różne. Jones to jednak chytrus

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Bardzo dobrze mówi.

Michal
Gość
Michal
Offline

Ależ cięta riposta. Ciekawe czy zaserwowałby pan taki dowcip w cztery oczy. Jakoś oglądając wywiady z pańskim udziałem nie zauważyłem nigdy tej „werwy”.
Ciekawe dlaczego? #keyboard warrior

moon
Gość
moon
Offline

Posłuchaj przyjacielu, jeśli ktoś jest zerem to nie widzę problemu żeby mu to powiedzieć w pysk. Co zabije mnie? Pobije? Jeden czy drugi usłyszy co sądzi na jego temat kibic i tyle. Twój „argument” zupełnie z dupy. To samo sie tyczy jeśli ktoś jest spoko, wtedy można mu nawrzucać prosto w morde ze jest zajebisty. Ogarnij sie z tymi debilnymi argumentami z gimnazjum.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Pan Mrozu docina mi tutaj, bo fejs tu fejs ewidentnie nie ma odwagi.