Wielka noc boksu: Chisora vs Szpilka, Pacquiao vs Thurman

20 Lipiec 2019
13
Wielka noc boksu: Chisora vs Szpilka, Pacquiao vs Thurman
foto.: youtube.com

Każdy fan boksu z niecierpliwością wyczekuje takich wieczorów jak ten dzisiejszy. Zostaliśmy obdarzeni przez promotorów pojedynkami zapowiadającymi się bardzo ciekawie. Najciekawsze walki będziemy mogli obejrzeć na antenie polskiej telewizji.

Pierwszy przystanek zaliczymy na gali w Londynie. Odbędzie się tam najbardziej interesujące starcie dla polskiego kibica. Artur Szpilka (22-3, 15 KO) po raz pierwszy zawalczy na Wyspach Brytyjskim. Jego rywalem będzie niebezpieczny Dereck Chisora (30-9, 21 KO). Chociaż „Del Boy” nie dysponuje nieskazitelnym rekordem to bez dwóch zdań będzie jednym z najpoważniejszych wyzwań w karierze Szpilki, dla którego będzie to pierwsza walka pod skrzydłami nowego trenera – Romana Anuchina. Promotor Artura – Andrzej Wasilewski – jak i sam trener woleli najpierw stoczyć walkę „na przetarcie”, jednak „Szpila” postawił na swoim. Walk ta będzie dużym testem dla nowego duetu. Ewentualne zwycięstwo wywindowałoby polskiego pięściarza wysoko w górę rankingów federacji bokserskich.

Na tej samej gali będziemy mogli również zobaczyć dwa starcie w wadze ciężkiej. Dave Allen (17-4-2, 14 KO) zmierzy się z Davidem Pricem (24-6, 20 KO). Znając style obu panów nie warto stawiać tutaj na zakończenie pojedynku przez decyzję. „Bomby wielkiego kalibru” najprawdopodobniej spadną również w walce wieczoru. Niepokonany jak dotąd Oscar Rivas (26-0, 18 KO) zostanie zweryfikowany przez Dillian Whyte (25-1, 18 KO). Brytyjczyk od jakiegoś czasu jest na pierwszym miejscu rankingu federacji WBC jednak jest regularnie omijany przez mistrza – Deontaya Wildera (41-0, 40 KO). Starcie z Kolumbijczykiem będzie miało na szali pas WBC interim, który powinien – teoretycznie – znacznie przybliżyć dzisiejszego wygranego do walki o mistrzostwo świata.

Gala rozpocznie się o godzinie 22:00 na antenie TVP Sport. 

Dla bardziej wytrwałych fanów od godziny 3:00 będzie można śledzić galę w Las Vegas. Pierwszą walką jaką będziemy mogli oglądać będzie Sergey Lipinets (15-1, 11 KO) mierzący się z Jayarem Insonem (18-2, 12 KO). Rosjanin wydaję się faworytem tego pojedynku ale kto wie…  Później do ringu wejdzie Luis Nery (29-0, 23 KO) który zawalczy z Juanem Carlosem Payano (21-2, 9 KO). Stawką konfrontacji będzie pas WBC Silver w kategorii koguciej. Przed samą walką wieczoru zawalczy niepokonany Omar Figueroa Jr (28-0-1, 19 KO) z doświadczonym Yordenisem Ugasem (23-4, 11 KO). Przed Figuero Jr rysuje się walka o mistrzowskie pasy jednak Kubańczyk może sprawić Amerykaninowi nie lada problem.

I w końcu danie główne czyli walka legendy boksu zawodowego – Mannegoy Pacquiao (61-7-2, 39 KO) – który stanie naprzeciw niepokonanego posiadacza pasa WBA Super wagi półśredniej – Keitha Thurmana (29-0, 22 KO). Pojedynek zapowiada się niesamowicie emocjonująco. Czy starszy o 10 lat „Pac Man” będzie pierwszym, który pokona solidnego „One Time”? Jedno czego możemy być pewni to, że panowie dadzą emocjonujące starcie i zostawią serca w ringu.

Gala rozpocznie się o godzinie 3:00 na antenie TVP Sport.

 

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PierogPrzemekmoonNandi LKap Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Nandi L
Gość
Nandi L
Offline

Respekt za nie unikanie takiej konfrontacji przykro po ludzku bo już Artur przystepowal do tego pojedynku, światowo zweryfikowany nie kibicuję szczególnie Arturowi od kilku lat, ale przykro się jednak oglądało te powtórki z wyeliminowania definitywnego z jakich kolwiek podbojow na rynku najlepszych z najlepszych tego świata gdzie cios pada i kogoś nie nadającego sie składa na dobre i brutalnie ustawia w odległym szeregu już tylko lub aż sportowych zawodowców jednej z niższych Lig szermierki tej Zdrowia i spokojnych rozważań w krainie teraz to samych znawców. Jak najmniej Rekinohien

Kap
Gość
Kap
Offline

Świetna walka wieczoru! Przynajmniej była okazja wypić piwo przygotowane na Szpilkę 🙂

moon
Gość
moon
Offline

Kolejny blamaż Szpilki. Trener Anuczin powinien po powrocie z Londynu sie spakować i wracać do domu. Najpierw przegral z kretesem jego pierwszy podopieczny Ugonoh, teraz Szpilka. Ja sie pytam co tam w narozniku robil Materla? Po chuj jest ten naroznik? dla szpanu? Do dzisiaj myslalem ze w narozniku jest sztab trenerski ewentualnie psycholog a kurwa Materla co tam robil? Kumpla sobie Szpilka wzial do naroznika? Dno z mułem. Zacznijmy traktowac powaznie to sporty walki bo niedlugo gimbaza bedzie wam siurać na łby.

Kap
Gość
Kap
Offline

Z punktu widzenia walki obecność Michała oczywiście nie miała sensu i świadczy również o tym, że Szpilka faktycznie nie ma teamu oraz przygotowuje się z trenerem ‚z doskoku’ w klubie fitness, gdzie akurat (w spadku po ś.p. Gmitruku) stoi ring… Uważam jednak, że Michał ma bardzo dobry wpływ na Artura i pomoże mu porażkę przyjąć po męsku.

moon
Gość
moon
Offline

No sorry ale nie w narożniku. Kolejny z „WCA”… Mam nadzieje ze Marian sie wyłamie.

Przemek
Gość
Przemek
Offline

Czisora to czołg który schodzi nisko i bije. Szkoda że za Czisorą nisko poszły rece znów Artura. Taka akcja już była wcześniej w tej walce. Szpila nie lubi ciosów na korpus boi sie ich dlatego tak sie broni zapominajac o górze. Nie wspomne już o nawyku kozaczenia z niską garda (akurat w tej walce tego nie bylo). Silne murzyny to jest bariera nie do przeskoczenia dla Szpilki 😀

moon
Gość
moon
Offline

Jedyny plus tego pokazu braku umiejetnosci bylo to ze jak Chisora go nokautował to saturdej nie miał rąk na wysokości jaj tylko w górze. Nie lubie Wasilewskiego ale to jak ten gosc zalatwial walki dla tego cieniasa z takimi miedzynarodowymi rywalami to naprawde szacun. Ma chlop naprawde uklady w tym swiatowym boksie. Szpilce zostały juz ze dwie trzy walki na polskim podwórku z Zimnochem, Włodarczykiem moze rewanz z Wachem ale juz nie za półtorej bańki jak chciał z Zimnochem ( śmiech na sali), tylko za 20-30 tysięcy i tyle. Moze mma, ale mysle ze to jest zly pomysl, nogi ma… Czytaj więcej »

Przemek
Gość
Przemek
Offline

A dlaczego nie MMA z Zimnochem :)? Kto wtedy kogo okopie:)

Pierog
Gość
Pierog
Offline

Wtedy będzie walka bokserska na zasadach mma 🙂

Kap
Gość
Kap
Offline

Nie jestem fanem Szpili, ale jednak dziś mu kibicowałem. Przykry nokaut, przykry widok… Ciekawe czy od razu KSW, czy najpierw Różański, a potem KSW.

TwójStary
Gość
TwójStary
Offline

I wylądował.

moon
Gość
moon
Offline

i caly misterny plan tez

Pierog
Gość
Pierog
Offline

Z telemarkiem:)