Była mistrzyni KSW Ariane Lipski z ostatnią szansą na listopadowym UFC w Sao Paulo

01 Sierpień 2019
6
Była mistrzyni KSW Ariane Lipski z ostatnią szansą na listopadowym UFC w Sao Paulo
foto.: ufc.com

Mało kto otrzymał od Prezesa takie „promo” i tyle gorących słów na wejściu do UFC co Ariane Lipski (11-5) i po dwóch razach, szansa wciąż nie została przez nią wykorzystana. Dokładnie taki scenariusz napisał los dla byłej mistrzyni KSW, która w Polsce miała fanów MMA u swoich stóp, ale zaryzykowała, rzuciła wszystko i ruszyła za marzeniami od podboju wielkiego świata.

I tu dochodzimy do momentu, gdy trzeba powiedzieć „Do trzech razy sztuka.” Niebawem Brazylijka stanie do kolejnego pojedynku, bo na listopadowej gali UFC on ESPN+ 22 w Sao Paulo.Rywalką Pani Lipski będzie Priscila Cachoeira (8-3), która o dziwo jest po trzech przegranych i została warunkowo, by pomóc wypromować osobę Ariane. Chyba, że 16 listopada czeka nas kolejne zaskoczenie i słabsza forma u Ariane. Wówczas prawdopodobnie nie będzie zmiłuj się. Wiadomość o pojedynku potwierdził brazylijski Combate:

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
moonW.MrozowskimoonTomaso Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

W KFC na 5 walk wszystkie wygrane, w UFC na 2 walki obie przegrane. To pokazuje jaka przepaść dzieli te dwie firmy więc juz nie wiem kto tu jest w dupie 😉 Ze wszystkich rywalek w UFC tylko Calderwood jest w top 15 ( wtedy chyba czwarta teraz piąta). Reszta poza piętnastką. W Polsce wchodziła, „jeb jeb jeb” i do szatni a w UFC jest wpierdol ale w drugą stronę. Zobaczymy jak sie pokaże ale póki co Ariane „jest w dupie” bo dwie porażki i jeśli teraz przegra to koniec. W KFC zreygnowali chyba z kobiecych kategorii bo nie ma… Czytaj więcej »

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Ogólnie damska dywizja KSW nie istnieje, Ariane była mistrzynią i w sumie jedyną zawodniczką, jej przeciwniczki były kontraktowane na jedną walkę.

Teraz mają Owczarz, ale nawet nie są w stanie znaleźć jej przeciwniczek w tej samej kategorii wagowej, obie ostatnie walki miała przeciwniczki z niższej kategorii wagowej.

moon
Gość
moon
Offline

Kto to jest Owczarz? No przepraszam bardzo ale reporterka telewizyjna gwiazdą organizacji no to sorry ale smiech we mnie to wbudza. Kobiece mma lezy calkowicie we wszystkich organizacjach, jedyne co to w UFC udaje im sie tam posklejac jakos te „dywizje”. Wyjątkowo łatwo jest zrobic kariere w kobiecym mma. Wystarczy na początku kariery „pociągnąć za pewne sznureczki”, fejsa odpalić, insta i te inne gówna i wygrać ze 3-4 walki w ładny sposob i juz sie kariere robi i dąży do UFC, u mezczyzn jest zdecydowanie gorzej bo przede wszystkim „sznureczków nie pociągną’ a to jeden z większych argumentów w biznesie.… Czytaj więcej »

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Tak naprawdę powinni albo zatrudnić kilka dobrych zawodniczek albo dać sobie całkowicie spokój z damskim MMA.

moon
Gość
moon
Offline

„Dobre” są w UFC, reszta to kandydatki na dobre i moze na 20 jedna dwie sie tam gdzieś przebije ale nie byciem np „dziewczyną Wrzoska” tylko dobrymi walkami.