Krzysztof Kułak woli „prawdziwą” Bebson Arena niż „gówniane” Fame MMA

26 Sierpień 2019
6

Sędzia punktowy Bebson Areny 5 Krzysztof Kułak w ciekawym podsumowaniu sobotniej gali w Bielawie, w którym skupiliśmy się na kilku istotnych punktach tego ciekawego widowiska:

Fajne walki, dobrana karta walk a ja lubię takie gale. Dobrze się je ogląda i sędziuje. Chłopaki są w formie zwyżkowej i to jest ok.

Tradycyjnie, w rozmowie z Krzysztofem panowała pełna anarchia i zaczepiliśmy o wiele wątków, w tym porównaliśmy realne walki do rozwijającej się mody na freak fighty:

Byłem na Fame MMA i ja wytrzymałem jedną walkę, przyznam szczerze. Jak gość drugiego kopnął, ten upadł, wstał i zaczął wyzywać następnego. Jeżeli ktoś chce płacić za to gówno, za ten shit duże pieniądze, to niech płaci. Nie jestem jednak przeciwny, jestem za. Jak zarabiają na tym pieniądze, to niech to robią. Ale po to są takie gale jak Bebson Arena i inne prawdziwe, na których się biją prawdziwi fighterzy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
FanManKalbarŁukaszWestKołchozmoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
FanMan
Gość
FanMan
Offline

To tylko moje zdanie.. Krzysztof „Model” Kułak miał zadatki na wielką gwiazdę, ale niestety czasem ponosiła go ułańska fantazja, jak w słynnym pojedynku z Cipao na jednej z pierwszych gal KSW, gdzie wygrywał i przez pajacowanie przegrał. Pamiętam też – gdy był w wadze ciężkiej – jak urósł mu spory brzuch (chodziły ploty, że w weekendy chodzi po dyskotekach i piwkuje – nie wiem czy to prawda), co nie pomagało w kolejnych walkach, a wręcz stracił swoją dzikość w ringu i miałem wrażenie, że zapomniał jak używać Ju-jitsu w parterze. W mojej ocenie niepotrzebnie schodził do niższej kategorii wagowej. Jak… Czytaj więcej »

moon
Gość
moon
Offline

Fame i fff zrobiły posmiewisko z tej dyscypliny ale niestety pan Kułak musi przełknąć ta pigułkę gwałtu i zrozumieć ze mamy tak glupie spoleczenstwo ze jara ich karykatura mma a nie mma. Fajnie ze są ludzie ktorzy potrafia zrobic z tego kase. To jest w duzej mierze wina KFC bo to oni zaczęli ściagac „imbecyli mma” do klatki i ich promowac to znalazl sie ktos kto ten pomysł podchwycil. Bebson to zupelnie odmienna gala, młode talenty z okolicy, fajne walki, chlopaki sie nie pierdolą nie kalkulują tylko walczą. Podobnie jest z innymi fajnymi miejscowymi galami ktorym jednak mimo fajnej wartości… Czytaj więcej »

Klaudiusz
Gość
Klaudiusz
Offline

Ino dajcie mu kasę to zatańczy gdzie go zaproszą. Jak dla mnie chlop o wadze 70kg to nie trener nie zawodnik a niejadek 🙂 ważę 90 kg i chętnie zawalczylbym z krzysiem chociaż żaden ze mnie zawodnik .

Łukasz
Gość
Łukasz
Offline

Oj głupcze.
To jest tak jak MMA widziało się tylko w tv. Idź na jeden trening, spróbuj tego sportu, zrzygaj się że dwa razy że zmęczenia. Wtedy może zaczniesz dobierać lepiej słowa i nabierzesz szacunku do takich ludzie jak Krzysiek.

WestKołchoz
Gość
WestKołchoz
Offline

Kolejny wierzący w potęgę masy…xd

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Ciekawe na czym robiona:P

>><<
ZamknijX