Artur Drążek przed Ragnarok MMA 2: „Porażki uczą.”

06 Wrzesień 2019
0

Miejscowy Artur Drążek w przed Ragnarok MMA 2 w odniesieniu do słów przyjezdnego rywala Dawida Wylegały, który zapowiedział iż wolałby poprowadzić pojedynek na uderzenia:

MMA to nie jest sport, w którym możemy sobie narzucić, że będziemy walczyć tylko w stójce czy tylko w parterze. Nastawiam się po prostu na MMA i będę walczył w stójce, będę walczył w zapasach, będę walczył w parterze. To jest formuła mieszana i nie ma co zakładać, ze będę walczył np. w parterze. Nie. Przygotowywałem się na każdą płaszczyznę i mogę robić wszystko.

Bardziej doświadczony Artur ma w dorobku zarówno wygrane jak i przegrane, gdzie jak się okazuje wbrew pozorom, te drugie potrafią być sporym atutem w procesie wyciągania wniosków i uczenia się:

Porażki uczą. Niekiedy ktoś, kto cały czas wygrywa może w niektórych momentach lekko odpuścić i akurat wtedy ta porażka przyjdzie i zapomni się dotrenować tyle ile się powinno.

Od około 3 lat nasz rozmówca walczy zaledwie jeden raz w roku i właśnie teraz nadszedł ten czas, by znowu wyjść do oktagonu. Jak się okazuje, w częstotliwości tych pojedynków jest metoda, a właściwie powód:

Życie, zdrowie, inna praca, praca jako trener, studia – nie mam czasu żeby toczyć więcej walk, ale w 2018, 2019 roku trochę też mniej byłem aktywny na zawodach grapplerskich, bo także oprócz MMA robię jeszcze grappling, więc i tak dużo mam tych startów oprócz formuły mieszanej.

Na tej gali również będę zajęty, bo będzie 2 moich zawodników, u trzeciego (który też do nas przyjeżdżał) będę w narożniku. Będzie dużo roboty.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o
>><<
ZamknijX