Sakai brutalnie znokautował Marcina Tyburę w 59 sekund!

15 Wrzesień 2019
8
Sakai brutalnie znokautował Marcina Tyburę w 59 sekund!

Fatalne wieści z Vancouver, gdzie mniej znany kibicom Augusto Sakai (14-1-1) dosłownie zmiótł Marcina Tyburę (17-6)z powierzchni oktagonu na UFC on ESPN+ 16. Brazylijczyk potrzebował zaledwie 59 sekund, aby poradzić sobie z Polakiem!

Zaczęło się dosyć niewinnie, gdzie obaj najpierw próbowali wyczuć swoje umiejętności. Marcin początkowo kopał w stronę kolana nogi wykrocznej od rywala. W 45 sekundzie Sakai posłał potężną prawą, która wydała dźwięk jakby uderzył kijem. Nie czekając dłużej, Augusto przyśpieszył z bokserskim atakiem i widać było, że jego uderzenia wywarły wrażenia. W kolejnej próbie rywal zaatakował celnąserią i trzymając lewą dłonią za głowę uderzał potężnymi cepami prawą na przemian sierpy i podbródkowe. Polak nie wytrzymał naporu i padł na glebę nie pozostawiając wyboru głównemu sędziemu.

Po wszystkim niesiony emocjami Augusto Sakai skomentował:

Wiedziałem, że mogę go znokautować. 11 tygodni ciężkich treningów zrobiło swoje. Jestem bardzo szczęśliwy. Chciałem pokazać wbrew poprzedniemu pojedynkowi, gdzie nie potrafiłem złapać dystansu, że mam potworną moc. Jestem gotowy na kogokolwiek UFC przede mną postawi. Krok po kroku dotrę tam gdzie zmierzam.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
eMWuTwójStaryKalbarkapBolo78 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eMWu
Gość
eMWu
Offline

Ostatni dzwonek (mam nadzieję) dla Tybura żeby solidnie zmienić system treningowy, klub itp, bo jak wyleci z UFC to na ew. powrót może długo czekać, a byłoby szkoda. Chłopak młody jest więc gdyby się utrzymał to mógłby długo posiedzieć tu gdzie jest teraz, a nie walczyć o powrót. Trzymam kciuki!

TwójStary
Gość
TwójStary
Offline

Problem z Tyburą trochę jak z Bedorfem, za duże chłopy, w pewnym momencie miażdżyli wszystkich, bez wielkiego wysiłku i w związku z czym, nie trenowali i nie rozwinęli się tak jak powinni, widać to po ich cielskach.

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Szkoda Tybura naprawdę. Powinien wreszcie wyciągnąć jakieś wnioski bo jeszcze młody chłopak jest

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

No kurwa nie moge uwierzyc!

kap
Gość
kap
Offline

Kurwa mać! Trudno uwierzyć jaki regres zrobił Tybur przez ostatnie dwa lata. Temat niestety już wałkowany – brak trenera, przygotowania jak dekadę temu (wszystko robione osobno, jakby MMA było jakimś wielobojem) i przygotowania z kolegami, które nigdy nie zmuszą do dyskomfortu.

Bardzo lubię Marcina i tym bardziej szkoda mi, że chyba już po prostu się wypalił.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

kap, tak jak wspominałem, Brazol nie gapa, z Kongo dawał radę, niestety Tyburze też dał. Zaczynam się realnie bać o miejsce Polaka w UFC, choć myślę, że jeszcze dostanie szansę.

kap
Gość
kap
Offline

Prawda – napisałeś z ‚bestią Kongo’ co mi skojarzyło się z Yebebombe. Sakai przy Tyburze był dziś Yebebombe.