Kamil Oniszczuk nie chce walczyć w FEN ze względu na wypłaty w systemie ratalnym

03 Wrzesień 2019
11

Wczorajszy MMAnews Live #89 odsłonił nieco więcej z kulisów weekendowej dyskusji nad sensownością zorganizowania pojedynku Andrzeja Grzebyka Roberto Fonsecą na FEN 26, którą podważył Kamil Oniszczuk w obszernej konwersacji prowadzonej na Twitterze z Pawłem Jóźwiakiem:

Ja słyszę od Pawła Jóźwiaka i Andrzeja Grzebyka, że ja z nikim nie wygrałem. Wobec tego przygotowałem tutaj dane z którymi nie można dyskutować. Na na Fight Matrix jestem 421-szy a Fonseca 552-gi a to różnica 131 miejsc. Ostatni rywale Fonseci to są Brazylijczycy z rekordem 0-0, 0-1, 0-0 i Michał Wiencek w 77 kg. Kogo więc Roberto pokonał? (w 84 kg) Skoro wygrywa w półśredniej, a dostaje szansę walki o tytuł w średniej?

Ja byłem bardzo spokojny na początku. Pisząc na Twitterza zapytałem po prostu dlaczego zawodnik z kategorii niższej walczy w kategorii wyżej. Nie miałem problemu do Pawła Jóźwiaka, ani tym bardziej do Andrzeja Grzebyka, bo nawet go nie znam. Ale jeżeli on chwali się, że jest podwójnym mistrzem, to niech broni tytułu z zawodnikiem z 84 kg, a nie z dywizji niżej, który nie zbija kilogramów. W takim wypadku każdy może być podwójnym mistrzem. GSP idąc po pas 185 lbs zawalczył z Michaelem Bispingiem, a nie z jakimś półśrednim, który nie zbijał. To jest więc bez sensu, a Paweł Jóźwiak nie potrafił tego zrozumieć i zaczął osobiste utarczki w moim kierunku, które były na poziomie kałuży mówiąc, że mogę co najwyżej wziąć od Andrzeja autograf. Ja do Grzebyka nic nie mam, a jeszcze wszyscy odebrali to jakbym wyzywał go do walki. Ja mu kibicuję i fajnie, że trenuje, walczy. Wiele osób jednak też stwierdziło, że ich zestawienie w 84 kg jest bez sensu.

Jeden z najciekawszych momentów przyszedł jednak znacznie później, gdy rozmowa zeszła na osobistą blokadę od FEN i obietnicę Pawła Jóźwiaka, wg której Kamil po wszystkim nie ma nawet co marzyć o karierze w Fight Exclusive Night:

Ja nie chcę walczyć na FEN, bo walczę na Babilon i mam nowy kontrakt, który z pewnością wkrótce podpiszę. Na FEN nie chcę walczyć, bo nie chcę dostawać wypłat w formie ratalnej z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Więc tam mnie w ogóle nie ciągnie. Jeżeli Paweł Jóźwiak pisze, że nie jestem w jego kręgu zainteresowań, to ja mu bardzo dziękuję. Ja nie wyzwałem na pojedynek Andrzeja Grzebyka, lecz powtórzę, to Paweł Jóźwiak wyzwał mnie do walki. Że sprawdzi mnie, nauczy pokory i że to ma być na Babilonie, żeby Tomasz Babiloński za to zapłacił. Bo jeżeli płacą w FEN tak jak mówi się w wywiadach (red. Radosław Paczuski 8+2 tys. za 5 mistrzowskich rund) to myślę, że FEN mógłby tego nie udźwignąć.

Paweł Jóźwiak, który akurat był kolejnym gościem po Kamilu, przez moment nawet nie próbował się odnosić do zarzutów związanych z wypłatami, bo też nie to było dla niego przedmiotem całej dyskusji:

To chyba problemu nie ma, skoro on nie chce i my go nie chcemy… do czego mam się odnieść? W FEN wszyscy zawodnicy przez 6 lat działania mają wszystkie pensje wypłacone co do złotówki. Że czasami ktoś dostał z opóźnieniem, to jest to do wybaczenia tym bardziej, że nam sponsorzy też płacą różnie. Moglibyśmy się kajać i przepraszać, gdybyśmy komuś nie zapłacili, a płacimy zawsze. To jest nasz znak rozpoznawczy i tutaj nie ma się do czego przyczepić.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
mooneMWunevermintmoonPrimo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
eMWu
Gość
eMWu
Offline

Ja tam się nie znam, ale z tego co piszecie, to faktycznie w miarę realne wydaje się, że średni zawodnik w sredniej federacji za walkę pewnie z 5-10 tys netto (a raczej bliżej 5) ma, wątpię żeby było więcej.

moon
Gość
moon
Offline

Na małych galach i za free zawalczą.

Primo
Gość
Primo
Offline

Dlatego nalezy brac przyklad z El Testosterona , bo mimo , ze nie walczy i trenuje 3 minuty na pol roku,podczas krecenia filmiku , to zarabia na tym 5x tyle co Ci wszyscy mistrzowie FEN razem wzieci. Tak sie robi biznes koledzy i kolezanki , trza ruszyc kopula , bo jak widac w Polsce mamy takiego widza , ktorego bardziej interesuje walka dwoch meneli, niz dwoch sportowcow i jak bardzo bysmy to potepiali , to takie sa realia. Dzisiaj bardziej oplaca sie byc pajacem, niz sportowcem , taka prawda , a najlepiej jeszcze sie zesrac pod kamere i puscic to… Czytaj więcej »

moon
Gość
moon
Offline

Taka prawda.

nevermint
Gość
nevermint
Offline

Myślę, że tutaj poruszę teraz ważną kwestię odnośnie zarobków profesjonalnych zawodników mma: Zawodnik, który ma powiedzmy 24 lata i walczy dla średniej organizacji np. FEn albo Babilon ma żonę i małe dziecko jest rozpoznawalny w swoim województwie oraz wśród fanów mma w całej Polsce pownieni zzarabiać: – w z tytułu walk po opłaceniu sztabu trenerskiego i innych kosztów ok 10-15 tys netto z tytułu samej umowy z federacją, – umowa sponsorska z marką odzieżową – 5 tys miesięcznie plus – darmowa dieta w ramach sponsora diety pudełkowej – darmowa obsługa medyczna/ rehabilitacja z tytułu reklamy w insta oraz fb –… Czytaj więcej »

moon
Gość
moon
Offline

Realia są takie że zarobki zawodników reguluje rynek. Zeby fighter zarobil 15-20 netto to musi mu za to zapłacic i federacja, i musi znalezc sponsora odziezowego i „pudełkowy” musi mu zapłacić, i przychodnia rehabilitacyjna musi stracic swoj czas i zaplacic lekarzowi ktory za free bedzie rehabilitowal zawodników (insta czy fb działa jak się jakaś dupa rozbierze w Dubaju na łodce i wychla litra wódy dziennie). Trzeba zaestawic mma również z innymi sportami np. Lekka atletyka, Judo, Kulturystyka i fitness. Tam jest jeszcze gorzej. Na przyklad w kulturystyce i fitness zawodnik przygotowuje sie za swoje pieniadze, jedzenie, treningi, trenerzy, hotele, dojazdy… Czytaj więcej »

nevermint
Gość
nevermint
Offline

Nie do końca rozumiem wywód Twój . Trzeba dobrze zaplanować życie? Iść do szkoły? Być dobrym z matmy? A Norman Parke nie oddał kasy Fenowi!?! a Ksw to KFC? Bełkot.Co chciałeś przekazać?
Ja np chciałem przekazać jak wg powinna wyglądać sytuacja i zzadałem pytania jakie są realia?

moon
Gość
moon
Offline

Podstawą w życiu jest dobre zaplanowanie jak chce sie go przeżyc. Najpierw rodzice starają sie nakierować dziecko żeby postępowało tak żeby żyło mu się jak najlepiej, potem dorastające dziecko „wie jak zwykle wszystko najlepiej” i raz pojdzie w dobrą stronę, pojdzie do szkoły sredniej potem na porządne studia wyuczy sie zawodu (dentysta, lekarz, prawnik) i jest super. Czasem dzieciak pojdzie złą drogą i oleje szkołę na poziomie podstawówki. Jesli ma jednak odrobine oleju w głowie a ze szkołą mu nie za bardzo po drodze zrobi np prawo jazdy CE i pracuje za dobre pieniadze za fajerą. Chcialem przekazać kolego ze… Czytaj więcej »

Nevermint
Gość
Nevermint
Offline

No właśnie chciałbym zrozumieć ile zawodnicy średni albo topowi zarabiają razem ze sponsoringiem.
CZy np : Held, Gamrot, Błachowicz to jest poziom taki, że po paru dobrych walkach na tym poziomie jesteś milionerem czy też nie? Czy sponsorzy na tym poziomie płacą cięzki hajs czy dają tylko ubrania itp itd.
Mnie wydaje się, że stawiając wszystko na sport można zapewnić nawet paru pokoleniom do przodu spokojne życie ale to raczej w piłce nożnej, boksie, itd pytanie jak jest w polskim mma?

moon
Gość
moon
Offline

Pewnie nikt ci prawdy nie napisze ale moim zdaniem sredniacy maja okolo 5-10 kola za walke (moze byc mniej moze byc wiecej), Najmany i spolka 100 kola za walke ( raz 100 kola za chwile bedzie nic, w FFF wzieli ponad stówke obaj), w UFC gdzies chyba kiedys pisali kto ile zarobil ale nie pamietam teraz czy piszą ( kiedys byl bonus za walke wieczoruy na przyklad 50 tysiecy dolarów). Sponsorzy pewnie dadzą dres, żreć lub u lepszych bardziej rozpoznawalnych zawodników zapłacą pare złotych ( Szpilka wisi Siwemu 8 tysiecy za reklame na plecach) wiec kokosów na życie wcale nie… Czytaj więcej »

nevermint
Gość
nevermint
Offline

Słyszałem z pewnego źródła, że niedawny czempion wagi ciężkiej polak z tytułu samych umów sponsorskich kosił kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie( nie był to celebryta tylko real mma fighter). Moim zdaniem bycie zawodnikiem mma w Polsce to bardzo cięźki sport ale wyjście poza polskę a konkretnie wejście do ufc , otwiera bramy raju. Co do Borysa to robi to co musi aby utrzymać rodzinię przy okazji robi rzeczy, którymi się interesuje i myslę , że to jest jak najbardziej na plus. Nie robi patostreamów albo vlogów a la deynn Majewscy. Niektóre vlogi przeciekawe ( różnica pomiędzy zapasami klasycznym a wolnymi albo o… Czytaj więcej »