OSP przechytrzył Michała Oleksiejczuka duszeniem Von Flue w 2 rundzie

28 Wrzesień 2019
9
OSP przechytrzył Michała Oleksiejczuka duszeniem Von Flue w 2 rundzie
foto.: ufc.com

Niestety nie mamy dla Was dobrych wieści z Kopenhagi, gdzie przed chwilą Michał Oleksiejczuk przegrał swoją pierwszą walkę w UFC. Wszystko szło całkiem dobrze, do momentu połowy 2 rundy, gdzie zmęczony dał się złapać na najstarszy trik jaki jego rywal Ovince Saint Preux ma w zestawie, czyli duszenie Von Flue.

Początek walki był całkiem po myśli Polaka, który co rusz trafiał mocnymi, zamaszystymi ciosami i nawet przewrócił OSP. Amerykanin ewidentnie poczuł zmęczenie, ale w ślad za nim zaczęło również brakować energii Lordowi. W 2 rundzie St. Preux wyhaczył i z jakiegoś powodu Michał dał się podpuścić, żeby założyć rękę nad głową, gdy Ovince był przygotowany do duszenia. Niestety z powodzeniem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
TwójStaryPrimoJanekKarol Kunickimoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Nie widzialem walki , aczkolwiek widzialem wczesniejsze walki OVinca i kluczowym bylo zapobieganie dzwignion , bo on wlasnie z tego jest znany , no ale to teoria , walka zweryfikowala.

Janek
Gość
Janek
Offline

Normalnie mi przykro ale mysle ze to doskonala lekcja dla michala bo jezeli chcesz wysoko zajsc w ufc to musisz sie liczyc z tym ze nie kazdego da sie ubic I trzeba miec plan B

Karol Kunicki
Gość
Karol Kunicki
Offline

Pora na kluczową refleksję. Michał wiedział ,że OSP będzie miał lepszy parter dlatego ruszył ogniem piekielnym od pierwszej rundy chcąc szybko to roztrzygnąć. W tym parterze siłą rzeczy był podmęczony mimo, że ma zdrowie jak koń. Mimo,że sztab trenerski ASW jest naprawdę dobry to dobrym rozwiązaniem byłyby spary w WCA, ale jest przecież kosa z Mirasem. Jaką decyzję Michał by nie podjął będę mu kibicował

moon
Gość
moon
Offline

Trudno.

kap
Gość
kap
Offline

Szkoda. Gorzka lekcja dla Michała, ale i dla Mirka. Chyba zupełnie nie było planu B. OSP dzisiaj łeb (i wątroba) z betonu. To na szczęście taka porażka, po której rzeczywiście można wrócić silniejszym.

TwójStary
Gość
TwójStary
Offline

Szkoda szkoda… 🙁 Aczkolwiek Michał musi nabrać trochę masy mięśniowej, ja od 3 lat nic nie trenuje, nic, a wyglądam bardziej na sportowca niż on.

Primo
Gość
Primo
Offline

Wczesniej tez chyba zbytnio nie trenowales sportow walki , skoro dla ciebie wyznacznikiem jest wyglad . Frank Mir powiedzial kiedys , ze jednym z jego najwiekszych bledow w karierze bylo zbytnie koncentrowanie sie na sylwetce , zamiast na umiejetnosciach.

TwójStary
Gość
TwójStary
Offline

Primo… oczywiście że nie trenowałem…. nie wiem po co ci odpowiadam, bo i tak za głupi jesteś i nie skumasz. nie chodzi o wygląd i rzeźbę a o masę mięśniową. wiesz co to jest czy musisz na wiki sprawdzić? nie wyskakuj tu z porównaniem do franka mira który jest wielkim skurwielem i masę mięśniową ma, tak samo jak ben rothwell. Michal to średni a nie półciężki, jak nie będzie miał mocy, to go każdy większy zdominuje tak jak osp, którego miał na widelcu. Wystarczyło złapać Michała i już po bijatyce. i wiesz co… każdy jego przeciwnik tak będzie robił.. Nie… Czytaj więcej »

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Z budowy… lichy strasznie. Dziki z LHW będą go łamać w pół jak tak dalej będzie. Chociaż, jakiś czas temu pewnie próbował to nadrobić, ale pani usada zapukała do drzwi. Gdyby OSP nie miał tyle doświadczenia, pewnie by padł w 1 rundzie, ale to mega doświadczenie pomogło przetrwać i wygrać.