Marcin Held zakończył współpracę z ACA. Kontrakt KSW jedną z opcji

07 Październik 2019
2

Ciekawe rzeczy padły z ust Marcina Helda podczas ostatniej audycji MMAnews Live #90, w której wypowiedział się na temat zakończonej współpracy z ACA i rodzących się przed nim możliwościami:

Generalnie zakończę z nimi współpracę. Kontrakt z ACA już mi się skończył i szukam teraz czegoś innego, jakiejś innej organizacji. Mam już kilka propozycji, z czego jeden bardzo dobry już czeka na stole do podpisania. Jeszcze zobaczymy, bo jeszcze propozycje nadchodzą. W poniedziałek mam jeszcze rozmawiać z organizacją o której dużo osób wypisuje, czyli KSW. Mam usłyszeć od nich jakąś propozycję. Wiem jakie ludzie mają na ten temat zdanie, ale oferty mogę wysłuchać i wówczas wybiorę najlepszą opcję. Na pewno nie będzie to krok w tył, lecz kolejna mocna organizacja i mocne walki.

Naturalnie co przyszło nam od razu na myśl, to niska frekwencja pojedynków dla zawodników Konfrontacji, ale tutaj Marcin miał swój punkt widzenia, który pokrywał się z wizją oferowaną mu przez organizację:

Optymalnie dla mnie to są 3 walki w roku. Ja już trochę ich stoczyłem i uznałem, że trzeba szanować zdrowie. W tym roku prawdopodobnie będę miał prawdopodobnie tylko jedną walkę i był moment, że byłem trochę smutny z tego powodu. Jednak gdy zobaczyłem rekordy innych fighterów, nawet topowych, to wielu z nich bije się raz w roku. Gdyby policzyć moją średnią, to wychodzą mi 3 pojedynki w roku, więc dla mnie 3 walki to już mało. Choć tak naprawdę tak nie jest, bo na tym najwyższym poziomie trzeba nie tylko przygotować się, ale również odpocząć i zrehabilitować się. Więc tak naprawdę ta częstotliwość walk w KSW byłaby na ten moment OK. To za mało dla osób, które zaczynają i chcą budować karierę. Wiadomo, że 3 pojedynki w roku to dla mnie optymalnie, 4 to już dużo. Dwie jeszcze są do przejścia i tyle w KSW mógłbym dostać tym bardziej, że teraz faktycznie robią tych gal sporo.

Wciąż czuję się młodo, na siłach ale wiem, że mam jeszcze 5 lat walki na najwyższym poziomie i wtedy może być mniej intensywnie. Biorąc pod uwagę moją średnią 3 walk na rok, to wtedy miałbym naprawdę pokaźny rekord.

KSW to jednak nie jedyna opcja, bo tych najwyraźniej jest kilka i cały czas jeszcze napływają nowe. Z wyścigu wypadają jednak Bellator i najwyraźniej na ten moment UFC:

Z Bellatorem ostatecznie jest inna sytuacja, bo tam byłem i rozstaliśmy się w mniej życzliwych relacjach. Myślę, że dużo łatwiejsza droga byłaby z powrotem do UFC niż do Bellatora. Nie ma jednak co ukrywać, bo gdyby oferta UFC byłaby na stole to już bym to ogłaszał. Nadal są rozmowy, zapewnienia ale wciąż czekamy na ofertę od nich.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Tomasomoon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Najchętniej bym zobaczył go znowu w UFC.

moon
Gość
moon
Offline

Jest dobry to sobie poradzi. Oby nie poszedl do KFC bo tam spierdoli sobie kariere. Nie mialem wyrobionego zdania co do niego ale po ostatnim „lajwie” z nim polubilem go. Konkretny, ogarnięty facet. Dlatego bedzie kolejnym zawodnikiem któremu bede kibicowal.