Noc Boksu: Częstochowa; Parzęczewski vs Mendy, Brodnicka vs Matthysse

04 Październik 2019
0
Noc Boksu: Częstochowa; Parzęczewski vs Mendy, Brodnicka vs Matthysse

Dzisiejszego wieczoru czeka nas kolejna dawka pięściarskich emocji. Tym razem będziemy mogli śledzić zawodników na naszym rodzimym podwórku. Gala Tymex Boxing Night 9 zabierze nas do miasta lubianego ostatnimi czasy przez promotorów boksu zawodowego czyli Częstochowy. Będziemy mogli obejrzeć między innymi obronę pasa mistrzyni świata WBO przez Ewę Brodnicką i walki Norberta Parzęczewskiego, Patryka Szymańskiego czy Łukasza Wierzbickiego.

Na najciekawsze starcie wieczoru zapowiada się walka Roberta Parzęczewskiego (23-1, 14 KO), który powoli pnie się w rankingach federacji bokserskich i wyczekuje upragnionej walki o pas. Pomimo – jak w wywiadzie dla Andrzeja Kostyry zdradził Mateusz Borek – już drugiej propozycji walki z Callumem Smith’em (26-0, 19 KO), Robert wybrał jednak inną drogę czyli walkę ze słabszym lecz solidnym i niewygodnym Patrickiem Mendy’m (18-14-3, 1 KO). Chociaż rekord zawodnika z Gambii nie wygląda imponująco to „The Tiger” tylko raz przegrał przez nokaut i możemy być pewni, że będzie chciał przeboksować całe starcie. Od Polaka będzie się wymagało równie spektakularnej walki jak w ostatniej konfrontacji z Dimitriijem Chudinovem (21-6-3, 13 KO) – TKO w 2 rundzie. Na szali będzie interkontynentalny pas mistrza Polski w wadze super-średniej.

Na podobnym poziomie zapowiada się walka Ewy Brodnickiej (17-0, 2 KO) z Edith Soledad Matthysse (16-10-1, 1 KO). Polka po raz czwarty będzie broniła mistrzowskiego pasa WBO w wadze super piórkowej. Rywalka – podobnie jak w przypadku przeciwnika Roberta – nie dysponuje „potężnym” rekordem jednak zakończenie walki przed czasem jest mało prawdopodobne. „Tygrysica” jest oczywiście faworytką i powinna sobie poradzić z przeciwniczką z Argentyny. Od czasu ważenia ostro iskrzy pomiędzy paniami. W trakcie „face to face” Ewa pocałowała swoją rywalkę co skończyło się policzkowaniem i kilkoma ciętymi wyzwiskami. Miejmy nadzieje, że ta „ekspresja” poza ringiem przełoży się na ciekawy pojedynek.

Gala w Częstochowie ma dla nas jeszcze kilka ciekawych pojedynków, które wydają się lukratywne dla polskiego widza. Jednym z takich starć jest na pewno powrót Patryka Szymańskiego (19-2, 10 KO) po dwóch, niespodziewanych porażkach z rzędu. Młody zawodnik pochodzący z Konina po niesamowitym boju z Robertem Talarkiem (24-13-2, 16 KO) – gdzie mogliśmy zobaczyć aż dziesięć nokdaunów! – będzie chciał odbudować swój rekord walką ze średnim Denisem Krieger’em (14-8-2, 9 KO) . Biorąc pod uwagę ostatnią sytuacje Patryka może to być dla niego bardzo stresujący pojedynek i miejmy nadzieje, że nie spowoduje to potknięcia się Polaka. Porażka z Mołdawianinem może oznaczać koniec ciekawie zapowiadającej się kariery Szymańskiego.

Interesująco rysują się również pojedynki niepokonanego Łukasza Wierzbickiego (18-0, 7 KO) z pochodzącym z Wielkiej Brytanii Louisem Greene (10-1, 5 KO), Łukasza Siwego (19-0, 8 KO) – który cały czas czeka na poważny test w swojej karierze – z nikomu nieznanym Ukraińcem, Kostiantynem Dovbyshchenko (6-4-1, 3 KO) oraz Tomasza Gromadzkiego (10-2-1, 3 KO) z ciekawie prosperującym Sebastianem Ślusarczykiem (5-0, 3 KO), który wszystkie swoje wcześniejsze pojedynki toczył na terenie Wysp Brytyjskim.

Chociaż nasi dzisiejsi bohaterowie nie mają rywali z najwyższej półki to główne pojedynki wydają się ciekawe i na pewno pokażą w jakim miejscu znajdują się nasi pięściarze. Miejmy nadzieję, że będzie to dla nich tylko przystanek przed większymi walkami.

 

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o