Tarabańka o minus 2 punktach za faul z głowy: „Sędzia Bosacki się na mnie uwziął.”

03 Październik 2019
0

Sobotnie TFL 18 było długie i opiewało w sporo interesujących akcji, a z jedną z nich zdecydowanie było całe zażarte starcie Gerarda Bąka Michałem Tarabańką, który przyjął wyzwanie w zastępstwie i na ostatni moment. Po niecałych trzech rundach pełnych niesamowitych akcji oraz woli walki, Michał niestety zaatakował nieprzepisowo głową, co skutkowało chyba pierwszym w naszej historii śledzenia MMA odjęciem nie jednego, a dwóch punktów karnych:

Nie wiem co to było, odruch… byłem z góry, mogłem bić łokcie, mogłem bić wszystko, ale dlaczego uderzyłem głową to nie potrafię odpowiedzieć. Jeszcze dostałem minus dwa punkty, a nie wydaje mi się… Ten sędzia Bosacki jakoś się na mnie uwziął w tej walce. Cały czas mnie pouczał, a ja nie biłem w tył głowy. Gdy miałem Gerarda w żółwiu, to biłem go na wysokości ucha. Czasami było tak, że się odwrócił ale biłem łokieć i to wchodziło, a sędzia mnie deprymował bo podchodził i się wtrącał w walkę. To mnie wybijało z rytmu, bo sędzia mnie zagadywał a Gerard mnie na przykład łapał za nogę. Ja zamiast się skupić na walce, to dyskutowałem z sędzią i tak widać było, że był do mnie negatywnie nastawiony.

Więcej o samym przebiegu pojedynku w wywiadzie powyżej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o