„Uklęknij przede mną na kolana” – Petr Yan wylicza tchórzących rywali, Cejudo na celowniku

autor:
15 Październik 2019
1
„Uklęknij przede mną na kolana” – Petr Yan wylicza tchórzących rywali, Cejudo na celowniku
foto.: mmajunkie.com

Nie do zatrzymania w UFC – Petr Yan (13-1-0) wciąż próbuje medialnie ugrać dla siebie pozycję pretendenta do pasa wagi koguciej. Po wcześniejszych zaczepkach Aljamaina Sterlinga, Uriaha Fabera czy Marlona Moraesa, No Mercy zwiększył kaliber i ostatecznie skierował działa w kierunku mistrza muszej i koguciej – Henry’ego Cejudo.

Ale zacznijmy od początku. Co Rosjanin na ten moment sądzi o walce z Uriahem Faberem?

Jestem ostatnią osobą, z którą Faber powinien walczyć, bo po walce ze mną prawdopodobnie ponownie przejdzie na emeryturę. Jeśli twierdzi, że jest pretendentem i chce walczyć o tytuł – ja tak samo. Powinniśmy walczyć i zobaczyć, kto jest lepszym pretendentem. Spoko, jeśli nie chce walczyć o tytuł, powinien dostać inne walki. Jeśli chcesz walczyć o tytuł, powinieneś walczyć z zawodnikami nr 1 i uważam, że jestem teraz takim zawodnikiem.

Nie przebierający w potencjalnych rywalach Yan, ma również swoje zdanie na temat Frankiego Edgara, który zapowiedział zejście do 135 funtów:

Chciałbym walczyć z Edgarem, ale nie wołałem go ani nic takiego. Jeśli UFC zaoferuje mi tę walkę, nie odrzucę jej. Interesuje mnie ta walka, a jeśli dojdzie ona do skutku, dopilnuję, by to był interesujący i ekscytujący pojedynek. Kiedy on ogłosił, że schodzi, to powiedziałem, że go chcę. Nie sądzę, by był gotów ze mną walczyć. Jeśli go wywołam, on pozostanie cichutko.

Oberwało się również Marlonowi Moraesowi, który nie raczył nawet odpowiedzieć na wyzwanie byłego mistrza ACB:

Nie jestem sfrustrowany, ale trudno uwierzyć, że żaden z tych gości mnie nie słyszy. Nawet nie potrafią odpowiedzieć. Tak jak Marlon, wyzwałem go, a on nawet może samodzielnie odpowiedzieć. Tracę szacunek dla takich wojowników. Możesz nie chcieć kłótni ze mną, ale przynajmniej musisz mi odpowiedzieć.

Pomimo tego, że Petr Yan od dawna pragnie pokazać się przed swoimi kibicami – w Rosji, to nie widzi jak na razie godnych rywali, ponieważ nikt nie ma ochoty skrzyżować z nim rękawic:

Nie chcą nawet walczyć w swoich rodzinnych miastach to dlaczego mieliby przybyć do Moskwy? Wykorzystają każdą wymówkę, żeby ze mną nie walczyć.

I przechodząc do meritum, sam mistrz Henry Cejudo także nie umknął rosyjskiemu rzeźnikowi, który ma zamiar w niedalekiej przyszłości przejąć stery koguciego okrętu:

Mój plan jest dość oczywisty. Zostanie mistrzem, dierżenie pasa. Planuję sprawić, by „Triple C” uklęknął przede mną na kolana. Myślę, że dobrze pasuję do niego stylistycznie. Radzę sobie bardzo dobrze z zapaśnikami. Może uwierzy, że zmęczę się po jednej rundzie jak ktoś inny (red. Moraes). Będę gotowy na 5 lub 10 rund, jeśli to będzie potrzebne.

Jak widać, niepokonany w UFC Yan odważnie szarżuje w poszukiwaniu drogi do mistrzostwa. W ciągu roku odprawił z kwitkiem aż pięciu przeciwników, co pokazuje, iż stanowi on nie lada zagrożenie dla czołówki dywizji. Ostatnim skalpem rosyjskiego zawodnika jest zdominowany Jimmie Rivera, a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, na celowniku znalazł się także Jose Aldo, który planuje wkroczyć do 135 funtów… Czekamy na ogłoszenie kolejnego wyzwania w  karierze dla Petra Yana.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Zawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Kocur. Prędzej czy później, dobierze się do pasa.