Alan Langer przeznaczy gażę z Sharks Attack 3 na pomoc dla potrzebującej Julii

30 Listopad 2019
0

Aż 2 lata musieli czekać okoliczni fani na kolejny pojedynek MMA Alana Langera, który już dzisiaj zawalczy na Sharks Attack 3 w Mysłowicach:

Zajmowałem się nauką, miałem wesele po drodze i wszystkie sprawy dookoła oktagonu. Jednak wiele z tych spraw pomogło mi w przygotowaniach, także na pewno ten czas wyjdzie mi na dobre. Wyjdę w dobrej formie.

Pojedynki śląskiego fightera mają wszystko czego potrzeba, jednak do pełni szczęścia brakuje tego tajemniczego czynnika X, który decydowałby o dalszym sukcesie:

Myślę o tym oczywiście poważnie, tym bardziej gdyby to się łączyło z dobrymi warunkami finansowymi. Wówzas mógłbym się temu poświęcić całkowicie. Niestety nie jestem w stanie, więc muszę to sobie jakoś wszystko łączyć. Mogę obiecać, że w każdy pojedynek wchodziłem z pełnym zaangażowaniem. Brakowało szczęścia, gdy tak analizuję sobie swoje walki i niektóre wyniki, które można uznać za dyskusyjne. Mam więc kilka porażek na koncie, których nie powinno być. Oczywiście były też takie, które przegrałem uczciwie, przegrałem je w głowie, gdzie być może brakowało czegoś w nastawieniu. Z wiekiem staję się bardziej dojrzałym zawodnikiem i wiem co dla mnie jest ważne. Kiedyś za dużo słuchałem się osób, które niekoniecznie wpływały na mnie dobrze. Teraz totalnie się od tego odizolowałem, zaufałem bardziej sobie, swojej wiedzy. Cały czas oczywiście współpracuję z Tomaszem Bronderem z Silesian Cage Club, do tego rozpocząłem współpracę z trenerem Witkiem Kostką z Paco Team, więc trochę powiewu świeżości którego potrzebowałem. No i uważam, że ta przerwa dużo mi dała i zobaczycie jutro… mam nadzieję, że niczego nie zabraknie.

Jego kolejny przeciwnik Andrey Krasnikov (13-7) ma od niego kilka pojedynków więcej i mimo ostatnich przegranych, pozostaje niebezpiecznym wyzwaniem:

Moi trenerzy go oglądali, ja trochę zerknąłem, bo wolę to zlecić komuś kto będzie bardziej obiektywny. Gdy robimy to sami, mamy czasami tendencję do wywyższania kogoś lub wręcz odwrotnie, że jest słaby. A trener powie „uważaj, bo on szybko kopie i uderza. Czasami chcemy za szybko wygrać i jesteśmy zbyt pewni siebie, dlatego trener to jest osoba, która ma schładzać głowę lub podnosić na duchu kiedy trzeba.

Walczyłem z wieloma zawodnikami z Ukrainy i są twardzi. To będzie wojna, bo to to jest twardy zawodnik, doświadczony i ma wiele walk na koncie. Dlatego mam pełen respekt, zrobiłem jednak co do mnie należało, jestem dobrze przygotowany i dam dobrą walkę.

Na koniec zapowiedziana niespodzianka, bowiem Alan całość gaży przeznaczy na pomoc dla potrzebującej Julii o której możecie szerzej przeczytać TUTAJ:

Tak jak powiedziałem ja całą gażę przeznaczę na cele charytatywne #PomagamJulce. Jeżeli ktoś chce wpłacić więcej pieniędzy to zachęcam gorąco do pomocy wszystkim dzieciakom. Jeżeli wygram, to wypłata będzie trochę większa. Swoją koszulką z kolei przeznaczę na inne dziecko, na Adulka, bo tak wynegocjowali to fani. Miejmy nadzieję, że te pieniążki na coś się przydadzą i być może walka będzie dzięki temu jeszcze bardziej emocjonująca.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o