Krystian Kozikowski: „Gdy złapałem nogę Dachowskiego, to wiedziałem że już jej nie puszczę.”

12 Listopad 2019
0

Zadowolony Krystian Kozikowski po Mazurskiej Gali MMA w Ełku, gdzie trochę przypadkiem, a częściowo sprytem pokonał dysponującego lepszymi warunkami Ireneusza Dachowskiego:

W parterze spotkaliśmy się przypadkiem, bo broniłem się przed gilotyną. Gdy jednak złapałem nogę, tow wiedziałem że już ją nie puszczę.

Nasz rozmówca nie przewidywał innego wyniku tego wieczoru, ponieważ walczył przed lokalnymi widzami w Ełku:

Dostałem od kibiców taką moc i adrenalinę, że czułem to. Teraz za 4 dni mam Mistrzostwa Dywizji w MMA. Jestem bez kontuzji, jestem szczęśliwy i mogę walczyć.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o