Martin Lewandowski: Jesteśmy więksi niż Pride, płacimy więcej niż UFC, fani trenują KSW

29 listopad 2019
16
Martin Lewandowski: Jesteśmy więksi niż Pride, płacimy więcej niż UFC, fani trenują KSW
foto.: Michał Witwicki

Na najwyższym szczeblu w szeregach KSW, doszło na przestrzeni czasu do swoistego odwrócenia ról. Podczas gdy kiedyś to Maciej Kawulski był tym, który produkował nagłówki, dzisiaj rolę tę przejął Martin Lewandowski ze słowami, które część zagorzałych fanów MMA może czasami uznać za szokujące lub co najmniej bardzo odważne. Zwłaszcza jak te wypowiedziane we wczorajszym podcaście Ariela Helwaniego, w którym na początku współwłaściciel Konfrontacji nie tyle przyrównał się, co postanowił przeskoczyć legendarne Pride FC, które wywarło największy wpływ na rozwój światowej sceny formuły mieszanej i nie da się już tego pokonać:

Byliśmy ogromnymi fanami Pride FC. Na początku spotykaliśmy się z moim przyszłym wspólnikiem i rozmawialiśmy o możliwości rozpoczęcia projektu, który nazwaliśmy KSW. Szukaliśmy wówczas fighterów reprezentujących różne sporty walki i w ten sposób to promowaliśmy. Był więc gość z kung fu kontra karate, judo vs zapasy i tak dalej. Wszystko zrodziło się więc z pasji dwóch gości. Byłem odpowiedzialny za promocję hotelu Marriott, ale i również aspektów sportowych w Polsce. Szukając czegoś nowego, Pride FC było akurat czymś wielkim i chcieliśmy kiedyś tego sięgnąć. Po 15 latach, bo w tym roku mamy 15 rocznicę, jesteśmy lepsi niż Pride wtedy było.

Oczywiście status legendarnej organizacji to wciąż o czym decydują fani a nie czyjeś słowa, dlatego warto postawić pytanie „czy cokolwiek jest w stanie pobić czasy, gdy w Pride 1/4 zawodników ma status żyjących legend i to na całym świecie, a nie tylko w Polsce?” Jednak to już temat na osobną rozprawkę lub przynajmniej komentarze w których wyjaśnicie to sobie poniżej.

Wracając jednak do dalszej części rozmowy, Martin był tutaj równie pewny siebie, porównując a nawet stawiając KSW w pewnych aspektach wyżej niż UFC. Jak twierdzi, ten stan umysłu nabywał wraz z kolejnymi osiąganymi sukcesami na przestrzeni lat:

Oczywiście działamy z UFC na tym samym rynku, więc musimy postrzegać się jako konkurencję. Ze względu na globalny charakter ich biznesu i to jacy są duzi, ciężko powiedzieć żebyśmy byli konkurencyjni. Oczywiście gdy przychodzą do Polski, przegrywają we wszystkich kwestiach w porównaniu do nas. Zarówno w sprzedaży PPV, zainteresowaniu ze strony mediów, atrakcyjności show. Wygrywamy, ale to przecież nasz dom nad którym pracowaliśmy tyle lat. Ciężko jest więc oczekiwać, że przyjdą co 2 lub 3 lata i odniosą większy sukces niż my. Globalnie, oni są duzi i wiem gdzie jest moje miejsce, gdzie KSW jest mocne i gdzie mamy mocne/słabe strony. Jestem realistą w tej kwestii.

O tym, że jesteśmy więksi tutaj upewniłem się wtedy, jak z faktem że w USA trenują UFC, a w Polsce trenują KSW. To pokazuje jak silny mamy brand. Jesteśmy pionierami. To MY jesteśmy MMA w Polsce. Mamy 95% udziału w rynku i jesteśmy tu zdecydowanie najwięksi.

Najlepsi zawodnicy zarabiają u nas dużo. Więcej niż milion to wypłata ją dajemy. To oczywiście poziom dla najlepszych. Nie mogę zdradzić ile zysku generują nasze gale, ponieważ nie ma tu żadnego prawa. Nie muszę wiec tego robić, bo to wzbudziłoby szalone emocje wśród ludzi. Finansowe instytucje to wiedzą, bo jesteśmy normalnym krajem i musimy to deklarować, jednak nie mówimy o tym publicznie. Było kilka przypadków, gdy niektórzy z naszych fighterów odmówili kontraktów z UFC właśnie z powodu finansowego. Michał Materla, Mamed Khalidov i to właśnie przez pieniądze. To odpowie ci na pytanie odnośnie zarobków i tego, że płacimy lepiej niż UFC. Oczywiście to ma miejsce w pewnych przypadkach. Jest tu na przykład Mariusz Pudzianowski, który w KSW jest wielką gwiazdą, a dla UFC jest być może warty 10 tysięcy $. U nas zarabia fortunę.

Nie zabrakło również ponownego porównania się na tle innych, europejskich organizacji a to temat rzeka, który od lat nie schodzi z ust fanów MMA w pogoni za pozycją #1 na Starym Kontynencie:

Ja bym tak powiedział (że jesteśmy najwięksi w Europie), ale raczej zapytałbym to w drugą stronę (do prowadzącego wywiad). Porównując się z Cage Warriors i Bellatorem, jesteśmy jedynymi, którzy zatrzymują swoich fighterów tworząc team i stać nas na to by im płacić. Porównując się z tymi dwoma graczami, oni nie sprzedają PPV a my tak i to w wielu krajach. Każde nasze show gromadzi średnio 10 tysięcy widzów. Czasami jest 8, innym razem 12 lub 20 tysięcy kibiców. Nie lubię jednak tych porównań, bo współpracuję z tymi organizacjami. Jednak w kwestiach biznesu, to zależy co porównujemy. Sprzedaż PPV – wygrywamy, liczba gal na terenie Europy – prawdopodobnie wygrywa Bellator, liczba widowni – my wygrywamy zdecydowanie. Zależy więc co bierzemy pod uwagę. Sprzedajmy więcej niż 100 tysięcy PPV, a 200 tysięcy to nasza spokojna średnia na każdą galę.

Pozostałe wypowiedzi w formie Najważniejszych Faktów.

Martin Lewandowski powiedział, że:

  • zaczynał w 2004 będąc jeszcze managerem w hotelu Marriott i sport był jedną z jego zajawek
  • jako nastolatek trenował kung fu, boks, kickboxing, a później MMA
  • w 2002 spotkał Macieja Kawulskiego z którym wspólnie w barze Champions zaczął rozmawiać na temat sztuk walki
  • zawsze byli pod wrażeniem Pride FC
  • na początku konfrontowali zawodników z różnych stylów walki
  • całość jest wynikiem pasji dwóch ludzi uwielbiających sporty walki
  • wzorowali się
  • sprzedaż biletów na początku była bardzo trudna, bo MMA miało złą sławę
  • lobby innych sportów walki robiło co mogło, by powstrzymać rozwój MMA w Polsce
  • pierwszym zadaniem było walczyć ze stereotypami w MMA i pokazać, że to jest sport
  • inauguracyjna gala była oparta na zasadzie barteru, nie było standardowych wypłat pieniężnych dla fighterów
  • miał sporo kontaktów w mediach, co pomogło wypromować KSW nieco szybciej
  • podczas pierwszej gali był Canal+, później Polsat, który postawił na właściwego konia
  • rozmowy z telewizją były straszne, ale pewnie każdy kraj się z tym zmagał swego czasu z powodu złego PR-u dla MMA
  • nie było i nie ma oficjalnych struktur nadzorujących MMA w Polsce, samemu stara się je teraz zbudować
  • w Polsce nic poza prawem cywilnym nie reguluje MMA. Nie ma komisji antydopingowej, która mogłaby go zmusić do czegokolwiek
  • przestali robić jednodniowe turnieje ze względów finansowych i z powodu kontuzji jakich doznawali fighterzy
  • od KSW 6 lub 7 poczuł, że całość zaczyna być opłacalna i dlatego rzucił dotychczasową pracę w Marriott, która była opłacalna finansowo i gwarantowała mu karierę po całym świecie
  • pomysł na Anglię pojawił się późno, bo najpierw musieli nabrać większej pewności siebie jakie przedsiębiorstwo. Potrzebowali roku analizy zanim wdrożyli ideę w życie
  • nie było z góry założonych planów działania na 15 lat, wszystko wychodziło naturalnie krok po kroku
  • oczywiście postrzegają się z UFC jako konkurencja, ponieważ działają w tej samej branży
  • w Polsce UFC przegrywa z KSW na każdym kroku, od sprzedaży PPV, przez pokrycie medialne, atrakcyjności show
  • globalnie UFC jest gigantem i wie, gdzie jest miejsce KSW bo jest realistą
  • w USA ludzie chcą trenować UFC, w Polsce z kolei trenują KSW co pokazuje jak silny mają brand
  • jesteśmy MMA w Polsce i mamy 95% udziału w rynku, jesteśmy tu zdecydowanie najwięksi
  • fighterzy zarabiają u nich krocie, nawet powyżej miliona
  • nie chce mówić jakie zyski generują gale KSW, bo nie ma prawa które by to nakazywało
  • gdyby ujawniał kwoty jakie zarabiają zawodnicy, wywołałoby to sporo niepotrzebnych emocji
  • było kilka przypadków, gdy ich zawodnicy (Khalidov, Materla) odmawiali kontraktów UFC, ponieważ dostaliby mniejsze pieniądze niż oferuje KSW
  • Mariusz Pudzianowski jest jedną z podpór KSW, ale dla UFC być może jest wart z 10 tysięcy $
  • uważa KSW za największą organizację w Europie, ale raczej zapytałby prowadzącego w drugą stronę czy tak uważa (Ariel nie odpowiał, ponieważ nie zna danych statystycznych KSW)
  • porównując się do Cage Warriors i Bellatora w Europie, KSW sprzedaje PPV a oni nie
  • każde show KSW gromadzi średnio 10 tysięcy widzów, ale nie lubi się porównywać z innymi organizacjami, ponieważ z wszystkimi wymienionymi współpracuje
  • sprzedaż PPV w Europie to KSW, ilość gal w Europie być może wygrywa tu Bellator
  • spokojnie przełamują sprzedaż 100 tysięcy sprzedanych PPV a 200 tysięcy to ich spokojna średnia na każdą galę KSW
  • jest plan na KSW w USA, ale to byłaby gala mocno skoncentrowana na Polonii amerykańskiej
  • spodziewa się wrócić do USA w przyszłym roku, gdy KSW otrzyma kolejną nominację na światowym rozdaniu nagród MMA
Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
DD
DD
2 lat temu

a gdzie poziom sportowy? zrobić wielki show OK KSW go robi ale głównie chodzi tutaj także o rywalizację sportowa, jeśli ktoś jest sportowcem chce się sprawdzić z najlepszymi w swojej dziedzinie więc UFC jest liderem w tej przestrzeni, KSW tworzy tylko show a walki są dodatkiem. Kto chce walczyć z najlepszymi zmierza do UFC.

Popopo
Popopo
2 lat temu

Fame MMA już przebiło ich stawki, a to dopiero początek 😁

Jarek
Jarek
2 lat temu

Co ten kelner pierdoli 🤦‍♂️ Już go słuchać nie mogę 🤯 płacą lepiej niż w UFC , to niech ściągną Janka Błachowicza 😂 Już ich na niego nie stać!
Mistrzowie cyrku dostali podstawę bo są nikim dla UFC i trzeba by odstawić soczek

Primo
Primo
2 lat temu

Kilkukrotnie powtarzany ten sam ZART , juz nie smieszy 🙂

moon
moon
2 lat temu

Porownujemy w komentarzach kfc z UFC a to sa dwa zupelnie odmienne modele biznesu. W UFC stawia sie na sport, badania, skupia sie tam najlepszych zawodników świata a w kfc stawia sie na kase, show. 90% zawodnikow nie idzie do UFC bo musieliby odstawić gumijagody a u nas stawia sie na spektakularne walki fikołki, przewroty w przód kosztem zdrowia zawodników. Gdyby poszli do UFC to 1 na 15 moze by cos tam osiągnąl. Oczywiscie nie zebym tu zaraz plul na kfc, po prostu dwaj wspólnicy prywatnej firmy wymyslili sobie taki „model biznesowy” (jak to sie ladnie teraz mowi) i póki co im to dobrze wychodzi i to ich sprawa czy tam bedzie walczyl Pudzian, Jun czy koń. Juz oni wiedza jak konia przekłuć w sukces. W kazdym razie nie ma sie co porównywac do UFC bo to dwa różne bieguny i sportowo i poziomem. Mimo to że „UFC jest w dupie” w Polsce. No jest w dupie bo Janusze nie znają aż tak sportowców z UFC jak Pudziana, Szostaka i tych naszych gwiazdorów z kfc ale White ma to chyba we doopie. Ja tylko przestrzegam zawodników że te gumijagody im kiedyś wyjdą na wierzch na stare lata ( jak usłyszałem od zawodnika co sie bierze i jakie specyfiki rozpisują „doradcy” przed walkami to o mało nie zemdlałem) i ta srednia czy większa kasa jest nic nie warta gdy nie bedziecie mieli co do gara włożyc w wieku 55-60 lat jesli oczywiscie nie umrzecie na zawał albo wylew.
Oczywiscie Lewy nie sypia po nocach przez tego „chuja” Golę i spółkę 😉 i 20 godzin na dobe mysli jakby ich tu ujebać, skompromitować, wyszydzić, utopić. Mam nadzieje ze jednak FAMEMMA sie bedzie krecilo i chuj bedzie strzelal tych naszych „pionierów” mma 😉

Dawacsiano
Dawacsiano
2 lat temu

Ciężko się słucha Pana Lewandowskiego. Te jego matematyczne porównania nawet nie mają racjonalnego wspólnego mianownika. Wygląda to tak jakby on sam siebie próbował przekonać że jest przecudowne.
Szkoda bo naprawdę przez jego zachowanie i wypowiedzi cały brand zaczyna być traktowany jak objazdowy cyrk, a naprawdę jest na czym tworzyć dobra markę.
Może to właśnie p. Lewandowski powinien skorzystać z porad profesjonalistow od PRu a nie krytykować za to zawodników?
Mimo wszystko licze że będzie dobrze i Pan włodarz dojrzeje

Pawel
Pawel
2 lat temu

Lewandowski Kawulski pier***icie bzdury
Fame mma sprawiło że bieda zajrzała do tyłka ksw

Janek
Janek
2 lat temu

Pan samogwalt zapomnial o famemma i nie mysle teraz o mma i sporcie tylko o biznesie oni to robia 15lat a zostali wyprzedzeni w dwa ja na tych rocznicach to bym topil smutki a nie celebrowal. Kelner(tylko zeby nie zobaczyl bo nie mam kasy) ma problemy ze wspolnikami bo mu sie przestawilo cos w glowie ze jest najlepszy bez podzialu na kategorie gosc jest tak zaklamany ze gdyby zestawili go z pudzianem to do momentu wpierdolu bylby pewny ze wygra i jeszcze by kase postawil a po walce wiadomo problemy rodzinne, stres, zlamany paznokiec a w drugiej walce chcialby pokazac rekordowa forme. A za to ze mial czelnosc mowic o Pride to wszyscy ze srodowiska mma powinni mu wyplacic liscia.

Głupio mądry gość
Głupio mądry gość
2 lat temu

Ale oni muszą się kochać. Oni tak się kochają że zakłamują rzeczywistość. To jest tak jakby na biednej Ukrainie jakiś bamber zainwestował kupę kasy bo ma jej za dużo zrobił bilety za parę groszy,zrobił by gwiazdę z jakiegoś Saszy i Michaiła. Potem wypełnił jakąś hale i nazywał się prekursorem MMA na Ukrainie. Po paru latach ściągnął by wygasłe gwiazdy UFC a na końcu powiedział że rządzi w Europie a może i na świecie. Tylko nikt oprócz ludzi na Ukrainie nie mieliby by pojęcia co to za gala i kto to ogląda i kim jest Sasza i Michaił. What the fuck. Jedź do Ameryki nie wiem na Węgry czy do Honolulu i spytaj się kogoś co to jest KSW s potem tych samych co nie mają pojęcia co to KSW spytaj o Pride i UFC.

Chilly
Chilly
2 lat temu

Prawdą jest, że miszczowie międzygalaktyczni kfc dostaliby 10% hajsu w ufc – na początek. Ale już (co jest awykonalne) gdyby sięgnęli po pas itd itp to hajs byłby adekwatny i napewno lepiej niż w kfc. Niestety, brak umiejętności i pazernosc tychże miszczow zjada na tyle, że będą zapewne walczyć o te śmieszne, nic nie znaczące pasy bez drabinek do końca wszechświata 😉 podsumowojac – UFC JEST W D….. A kfc jest na topie. #żal.pl

Pablito
Pablito
2 lat temu

Pierniczenie głupot z tymi wypłatami „dla najlepszych” – bo najlepsi w UFC zarabiają dużo więcej niż u nas Materla czy Khalidov. Po prostu UFC oferowało im na początek dużo niższe stawki niż mają obecnie w KSW… ale zapewne gdyby wygrywali w UFC i doszli do jakiegoś TOP3 .. to byłaby zupełnie inna sytuacja w kolejnych kontraktach. Tyle, że taki Khalidov wolał siedzieć w przyjaznym ciepełku za ładną kasę – niż przebijać się w UFC i ryzykować „reputację”. U nas jest rozpoznawalny. W USA nie sprzedałby PPV – więc trudno żeby UFC od razu płaciło mu miliony

Zielony666
Zielony666
2 lat temu

Kelner pier… jak potłuczony. 4 gale w roku Bellator to robi w samej Irlandii. O KSW poza Polską i teraz Chorwacją to nikt nie słyszał.

Poziom KSW jest bardzo niski. Skoro Bellator to odpady z UFC i stare dziady to gdzie jest KSW? W dupie!
Pudzianowski, ledwo łażący na nogach i Jun. 2 freaki jako motor napędowy plus odpady od UFC, za słabe na Bellatora i inne organizacje. Sportowo lepsze walki Fen to poziom ksw bez tego pier… o ufc.

moon
moon
2 lat temu

Nie da sie mu nie przyznac racji ze stworzyl zajebisty biznes z kumplem (?). Zmanipulowali umysly zawodników w taki sposób że doprowadzili do tego ze oni czują sie jak ” w rodzinie” ze sa wazna częścią tego biznesu tylko ze zawodnicy myślą że są mentalną częścią a właściciele ze tylko finansową, ale zrobili to perfekcyjnie. Wyciskają maximum z tego biznesu ale moim zdaniem za bardzo idą już nie w tą stronę co trzeba. Za duzo byle kogo zatrudniają (Szostak, jakiś Ford czy jak mu tam zeby tylko na zawal nie zszedl jak zadebiutuje, zwalniają zajebistych zawodników sportowo (np. Barnaoui, Erbst, Gamrot sie odwrocil) i ja tego nie kupuję. Ja nie wiem jakie tam są układy „zewnętrzne” (słyszałem ze grube) i nie chcialbym tworzyc takiego biznesu ale poki juz calkowicie nie skoczą sobie do gardeł to im sie bedzie krecic. Zastanawia mnie to ich FFF. Przeciez to taka klapa wizerunkowa ze nie spodziewalbym sie ze ktorykolwiek sie podpisze swoim nazwiskiem pod tym gównem. Co powoduje ze taki gniot powstaje pod szyldem zajebistych biznesmenów to nie moge tego pojąć.
Ja juz przestalem porównywać ich dawno do PRIDE, UFC i innych bo to poszlo w zupełnie inna strone i nie sądzę żeby było lepiej. Powprowadzano freaków i teraz rozlało sie to po wiekszosci organizacji w Polsce i dzieki temu (przez to) jest coraz więcej śmiechu z tej „dyscypliny” niż powagi i nie dziwie sie normalnym zawodnikom jak im gul chodzi jak usłyszy ile byle oferma bierze za walkę.
Uwazam ze brak pokory, chamstwo, buta i arogancja doprowadzi kiedys ten interes do zamknięcia albo sprzedaży. Chyba nikt nie byl przygotowany az na taki sukces propagandowy.

moon
moon
2 lat temu

Jednym slowem ” UFC jest w dupie” 🙂

Zawodnik32
Zawodnik32
2 lat temu

A nie mówił kilka dni temu w jakimś wywiadzie, że z UFC są jak przyjaciele czy coś w tym stylu ?

16
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x