Robert Bryczek: „Przegrana w Pradze to dobry kopniak motywacji.”

22 Listopad 2019
0

Niespodziewane spotkanie z Robertem Bryczkiem na West Fighting MMA 5 musiało skutkować obszernym podsumowaniem jego ostatniej przegranej na OKTAGON 15 w Pradze, gdzie zderzył się ze znacznie bardziej doświadczonym Leandro Silvą. Jak się okazuje, właściwie pokierowany fighter potrafi przekuć porażkę w cenną lekcję na przyszłość:

W 2 rundzie odłożyły się ciosy na korpus. Stanąłem w miejscu na zbyt długo, pozostawiając miejsce przeciwnikowi. Ta walka pokazała, że właśnie doświadczenie to coś bezcennego, zwłaszcza z takim oponentem, który takie doświadczenie ma. Każda luka i swoboda zostanie przez niego wykorzystana. Na pewno jest to cenna lekcja.

Z jednej strony jestem na siebie bardzo zły, ale z drugiej ta walka pokazała też kilka dobrych rzeczy, bo to są takie proste błędy. Dla mnie wynik i otoczka to jest jedno, a co innego to jak sprawy wyglądają od środka. Walka ta pokazała mi, że na tym poziomie nie da się robić kilku rzeczy naraz i traktować przygotowań jako dodatku do całości. Trzeba się skupić na tym w 100% to po pierwsze, a po drugie więcej wyjazdów na sparringi. Gdy tego brakuje, to brakuje ognia i trzeba wrócić wówczas do korzeni. To jest więc dla mnie fajny kopniak i zimny prysznic, żeby skupić się na tej jednej rzeczy. Na pewno będzie więcej wyjazdów sparringowych, co pokażę w kolejnej walce i znowu jestem głodny. Nie mogę się doczekać powrotu, dlatego mam nadzieję że z początkiem roku będę miał okazję wrócić.

Ostatnia gala zgromadziła 20 tysięcy kibiców i jak się okazuje, staje się coraz ważniejszym kierunkiem dla naszych rodzimych fighterów. Teraz pozostaje poczekać te kilka miesięcy, aby zobaczyć w jaki sposób Robert wykorzysta ten czas pomiędzy walkami.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o