Alan Langer o udanym powrocie: „To nie przypadek, lecz wynik ciężkiej pracy.”

01 Grudzień 2019
0

Pozytywnie nakręcony zwycięzca Alana Langer chwilę po poddaniu Andrey’a Krasnikova na mysłowickiej gali Sharks Attack 3:

Bardzo się cieszę. Rywal obalił mnie, choć obalić nie miał, ale i tak dobrze, bo jest na moją korzyść. Poddałem go, bardzo fajnie, 1 runda i co, świętujemy. Kibice też nie zapomnieli, a nawet się podwoili. Przyszli mnie oglądać i jestem im bardzo wdzięczny, bo dają mi motywację do pracy. Miałem trochę tremy prze powrotem, ale udało się. To nie jest przypadek, to wynik ciężkiej pracy. Jak ciężko pracujemy to osiągamy sukcesy, choć wiadomo że czasami są jakieś porażki, ale takie jest życie, droga jest wyboista.

Dwa lata przerwy wydawały się trochę jakby wcale tej pauzy nie było, choć sam rozmówca stwierdził, że czuł różnicę podczas powrotu:

Wydaje mi się, że trochę istnieje ta rdza ringowa. Wszystko co robimy i powtarzamy nam się jakoś utrwala. Nawyki mamy i one zostają, ale atmosfera gdy wychodzimy do klatki to jest trochę inaczej. Kiedy trenuję cały czas na macie, jestem zamknięty w oktagonie i ludzie na mnie patrzą. To jest zupełnie co innego i fajnie byłoby móc przygotowywać się w takiej rzeczywistości. Może kiedyś nad tym pomyślę i zrobimy takie zabawki w wirtualnej rzeczywistości. Będę pracował nad tym, żeby udoskonalać trening MMA.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o