Badr Hari przegrał rewanż z Verhoevenem przez kontuzję na GLORY Collision 2

23 Grudzień 2019
0
Badr Hari przegrał rewanż z Verhoevenem przez kontuzję na GLORY Collision 2
foto.: glory kickboxing

Nie tylko Amsterdam, ale cały kickbokserski świat oszalał w sobotę wieczorem, gdy w Amsterdamie odbyła się GLORY „Collision 2” na stadionie piłkarskim, z wielce oczekiwanym rewanżem pomiędzy mistrzem wagi ciężkiej Rico Verhoeven i Badr Hari w rolach głównych. Obaj Panowie zmierzyli się trzy lata temu, gdzie zwycięsko wyszedł Holender. Po długich petraktacjach udało się skłonić obie strony do ponownego starcia, a przy okazji zapełnić stadion 32-tysięczną publicznością. Oto jak wyglądał pojedynek.

Runda 1.

Pierwszy atak wyszedł ze strony Hariego, za to Rico o dziwo powiedział sprawdzam i od razu podbił stawkę podkręcając tempo zadawanych ciosów. Mniej więcej w połowie rundy obaj zadali krzyżowy prosty, a powtórzony skończył się źle dla Verhoeven , który trafiony uklęknął na nodze. Szybkie liczenie dało mu czas, żeby nieco ochłonąć. Badr od razu ruszył mocnymi sierpami, a Holender zachowywał względny spokój i kontratakował, choć widać było, że wciąż odczuwa skutki tamtego knockdownu. Na koniec pięknie wykosił Marokańczyka wewnętrznym low kickiem.

Runda 2.

Rico w pięknym stylu odwdzięczył się celnym gradem kopnięć i uderzeń już na początku 2-giej odsłony, które wyraźnie naruszyły Badra. Wściekły pretendent celnie skontrował i przerwał morderczą serię od Rico, który później jeszcze raz wyciął rywala low kickiem. Mocne tempo trwało do końca rundy, choć obaj byli już wyraźnie świadomi, że otrzymane ciosy daję się im we znaki.

Runda 3.

W trzeciej rundzie Rico uskuteczniał strategię zadawania prostych uderzeń rękami i nogami. Hari od razu poszedł do zamaszystego uderzenia na wątrobę, przeciągnął serię o highkick z drugiej strony, który powalił Verhoevena i ten znowu był liczony. Badr od razu poszedł do mocnego ataku, by dobić zranionego oponenta. Ten poszedł po obrotówkę, która poszła na blok i gdy upadł, okazało się że nie może wstać. Sędzia doliczył do końca i ogłosił Rico Verhoevena mistrzem… And still! Sfrustrowany Hari przeklinał na całe gardło i dosłownie zalał się łzami z emocji, jakie krążyły po jego głowie. Jego kostka/piszczel zostały obłożone lodem, a następnie został przetransportowany na noszach. Zwycięski Rico z nietęgą miną skomentował jeszcze na gorąco na przekór gwiżdżącej gawiedzi:

Mam mieszane uczucia. Dałem się zaskoczyć dwukrotnie i za to jestem bardzo, bardzo zaskoczony. Z drugiej plan najwyraźniej zaczynał działać. Siła działała i mimo tamtych błędów zaczynałem się czuć komfortowo. Uderzałem, a on zaczynał to odczuwać. Najwyraźniej wychodziły ze mnie emocje podczas tego pojedynku, bo to właśnie wtedy dajemy się zaskoczyć najbardziej. Jeżeli pomyśleć o tym trzeźwo, to on jest lżejszy i szybszy niż ja, więc dlaczego poszedłem z nim na wymianę już na samym początku? To nie było najmądrzejsze, ale zrobiłem to, dostałem, ale później wstałem. W trzeciej dostałem, ale wstałem i od razu kontynuowałem. Dla wszystkich, którzy powiedzą „Rico, przegrywałeś to”, będą mieli rację, ale pojedynki trwają do końca, aż zabrzmi sygnał dzwonka kończącego 5 rundę. Wtedy jest koniec, dlatego właśnie ja wciąż byłem w tej pier*olonej walce. Zawsze są 2 strony, czasami jest mecz piłkarski gdzie ktoś przegrywa 3:0, ale w ostatnich 10 minutach druga drużyna strzela 4 bramki i zwycięża. Dlatego walka nie kończy się do momentu w którym się kończy. Nasza rywalizacja z Badr Hari nie dobiegła końca. Powiedziałem mu… bądźmy szczerzy. To co robimy to jest rozrywka i prawdziwa walka. To jest jak najbardziej prawdziwe, ale na koniec liczy się nasze zdrowie. Tak jak to, że wszyscy tutaj chcą wrócić do domu zdrowi. Jak już Badr będzie zdrowy, to możemy to zrobić ponownie. Zatrzymajmy się na chwilę podziału na to komu kibicowaliście. Wszyscy razem jesteśmy częścią dzisiejszej historii, bo to pierwszy raz gdy kickboxing wyprzedał piłkarski stadion. Jesteśmy Wam za to wdzięczni i mówię to również w imieniu Badra. Następnym razem zrobimy to ponownie i sprawimy, że to będzie jeszcze większe niż dzisiaj.

Wieści o wypełnionym stadionie są rzeczywiście dobre, choć oczywiście nie jest prawdą, żeby był to pierwszy raz z historii tejże dyscypliny, bo obiekty wyły pełne i to większe. Świetnym znakiem jest również informacja o rozpoczęciu transmisji GLORY na TVP Sport, bowiem w 2020 będzie aż 12 numerowanych gal spod szyldu holenderskiej organizacji, do tego gale Enfusion oraz polskie HFO.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o