Jerry Krvarnstrom użył podstępu, by odebrać Szymajdzie pas na TFL 19

23 Grudzień 2019
0

Jeżeli wskazać największego wygranego TFL 19, to zdecydowanie będzie to Jerry Krvarnstrom, który przyleciał nieprzygotowany z Finlandii, aby na ostatnią chwilę uratować mistrzowski pojedynek z Hubertem Szymajdą, do tego utknął na lotnisku w Monachium dzień przed galą, a jakby tego było mało, zgubił na hali dokumenty i karty kredytowe:

Dzisiaj nowy mistrz, ale następnym razem wciąż mistrz, bo teraz będę trenował do kolejnej obrony. Lotnisko, zgubiony i znaleziony właśnie portfel… wiadomo, że zawsze chcę wygrać, ale nie da się zawsze zwyciężać. Ta technika to akurat nie jest mój typowy repertuar. Przećwiczyłem to duszenie (red. von flue) dwa lub trzy razy. Mój oponent nie robił nic leżąc na plecach. Za pierwszą próbą nic się nie działo i myślałem, że uciska go w niewłaściwy punkt. Pomyślałem już jak bardzo byłem wówczas zmęczony, bo przecież prawie nie trenowałem do tego starcia. Wówczas zaczął charczeć i pomyślałem „o tak!”

Kilka tygodni temu Jerry również uratował pojedynek na Babilon MMA, jednak wówczas wynik z Gutowskim nie poszedł po jego myśli. W sytuacji braku możliwości przygotowania plan był jednak bardzo podobny z tą różnicą, że w Lublinie zadziałał:

Moi rywale zawsze myślą, żeby od razu zarzucić mnie gradem ciosów i wówczas opuszczają ręce, a wtedy ja atakuję po nogę. Sędzia mnie nie zna, więc udaję, że mnie znosi na boki, jednak wtedy właśnie przechodzę do działania, kontratakuję. Myślę o powrocie w okolicach lutego, Polska mnie kocha. W przyszłym roku będę polskim obywatelem!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o