Mamed Khalidov o przyczynach przegranej na KSW 52: „Askham był silniejszy fizycznie.”

09 Grudzień 2019
8

Mamed Khalidov w zbiorowym wywiadzie po KSW 52, gdzie jeszcze przez przyjściem do dziennikarzy stwierdził, że mimo niekorzystnego wyniku ze Scottem Askhamem, w okrągłej klatce przeżył drugą młodość:

Scott miał dobry plan i w ogóle nie spodziewałem się, że będzie szedł do parteru. Ja miałem od razu iść po dźwignie, a gdyby nie wyszło, to miałem wstawać. On jednak bardzo mocno mnie trzymał. Zawiodły tu dwa elementy. Przede wszystkim miał dobrą taktykę, a fizycznie czułem, że jestem słabszy od niego. Jednak został mi ten stary styl, żeby leżeć na plecach, gdy ktoś mnie obala i tam próbować uderzać, skręcać się po dźwignie. On jednak wszystko blokował i najwyżej jakieś ciosy wchodziły. Gdy próbowałem wstać, to już fizycznie nie miałem siły. Ten moment mnie zawiódł i nad tym trzeba popracować.

Tym samym, odrodzony Mamed z nowym pokładem energii zamierza kontynuować przygodę z MMA i raz do roku pokazać się przed fanami:

Teraz przegrywając dwie walki z mistrzem półciężkiej i mistrzem średniej pozostaje pytanie, czy ludzie nadal będą chcieli oglądać pojedynki z moim udziałem w „main eventach”? Może tak. A co dalej? Ja dalej będę polepszał swoje umiejętności. Ja postanowiłem, że będę walczył raz w roku i te kolejne pół roku poświęcę na douczanie się. Nie, nie chcę walczyć z Polakami (red. nie z Michałem Materlą). Ja chcę walczyć z zawodnikami zza granicy i skończmy temat walk z Polakami.

Więcej w obszernym podsumowaniu powyżej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
KalesonWalerianowptysbossJaworW.Mrozowski Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
boss
Gość
boss
Offline

Mamed mimo wszystko swego czasu byl mega kotem. On jako jeden z niewielu mogl rywalizowac z czolowka swiatowa no ale to nie jest Polak. Polacy sa szybko weryfykowani przez ufc i to polazuje jaki mamy poziom mma w Polsce.

ptys
Gość
ptys
Offline

Skad wiesz jakby UFC zweryfikowalo Mameda? Nie podjal sie porzeciez tego wyzwania. sadzisz, zeby Mamed by mial jakies szanse np. z Piechota?

moon
Gość
moon
Offline

Przychodzi taki przecietniak z UFC (3 porażki w tym jedna z Jotko, podobno odpady miały nie przychodzic) i zamiata po kolei czterech „kozoków” z kfc. Ktos tu fajnie niedawno zestawił „miszczów” i chyba z polaków ostał się tylko Narkun, reszta ulica i zagranica. No nie swiadczy to dobrze o narybku polskich zawodnikow w organizacji i perspektywach polskiego mma na przyszlosc (przynajmniej w tej firmie). Mammed jest juz chyba zmaeczony ciaglym probowaniem bycia na szczycie, do tego problemy w wydziale komunikacji. Ma facet chyba powoli dosyc tego mma i wielu innych spraw no ale jakos zarabiac trzeba. Ma juz trzy porazki… Czytaj więcej »

Jawor
Gość
Jawor
Offline

Spojrzałeś na rekord askhama a ch*** wiesz o tym sporcie. Jeśli przegrywał to przegrywał przez decyzję i to 2/4 to był split. Gość jest naprawdę dobry, nie każdy potrafi wykluczyć wszystkie umiejętności i talent tak znakomitego zawodnika jak chalidov. Chalidov był i jest supertalentem i superrzemioslem, swego czasu przez media światowe został uznany za najgroźniejszego zawodnika swojej wagi poza UFC. Ponadto dla twojej informacji polskie MMA ma się dobrze w Polsce jak i na świecie. KSW przyjęło model biznesowy, w którym żeby się rozrosny poza Polskę musi stawiać na zagranicznych zawodnikow – tym bardziej na mistrzów. Gdyby gal odbywało się… Czytaj więcej »

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Jest Drwal 🤓

KalesonWalerianow
Gość
KalesonWalerianow
Offline

A wiadomo Tobie może czemu w krs1 nie walczy D. Omielanczuk? Wydaje się że hajsy lepsze by na miejscu dostał niż dostaje w aca. Z wywiadów z nim wynika że teraz chciałby zarobić jak najwięcej piniendzy, aca sportowo lepsze na pewno. Ciekawi mnie to, czy może się jakiś beef między Danielem a KSW wydarzył, a ja go nie zauważyłem