Szymon Kołecki odpowiadał na każdy atak Janikowskiego: „Trener Okniński wszystko przewidział”

09 grudzień 2019
3

Szymon Kołecki mocno podbił swoje akcje zwycięstwem nad Damianem Janikowskim i choć miał przewagę gabarytów to było wiadomo, że łatwo na KSW 52 nie będzie. W zanadrzu posiadał jednak idealnie dopasowaną taktykę od trenera Mirosława Oknińskiego:

Nasz styl walki w poprzednich pojedynkach był podobny. Agresja, mocno do przodu, zmiana płaszczyzn i bez kalkulacji. Ja byłem pewny, że tak będzie wyglądała tak. Zresztą trener Mirosław Okniński powiedział przed, że tak będzie to wyglądała.

Rozpuszczanie rąk było wykalkulowane. Gdy zobaczyłem, że Damian jest podłączony to następne ciosy utwierdzały mnie w jego podłączeniu. Wówczas ciosy w takim stanie nawet takie, które nie są czyste i wchodzą na gardę, to nie pozwalają się wyrównać błędnikowi. Wiedziałem, że jeżeli tak sytuacja będzie wyglądała to Damian albo padnie, albo przerwie sędzia.

Choć Janikowski wyraźnie szlifował błędy i wykonywanie technik na 100%, to wciąż przesadnie chciał zakończyć walkę przed czasem. Taki styl zgodnie z przewidywaniami kosztował go sporo energii, a w konsekwencji przegraną przez TKO:

Taki suples był na mnie rzucany ze 100 razy w przygotowaniach. Normalnie nasi zapaśnicy brali mnie zza pleców i rzucali suplesy. Właściwie kiedy Damian je rzucał, to byłem bardzo zadowolony. Już w trakcie, gdy to robił to myślałem, że musi go to kosztować sporo energii. W treningach moim zadaniem było nie polecieć wysoko i spaść na czworaka. Tutaj udało się to zrobić. Byłem mega zadowolony, gdy w ciągu minuty rzucił mnie 3 razy. Nie da się, żeby wyszedł z tego bez utraty sił. Tym bardziej byłem zadowolony, że nie udało mu się mnie rzucić wysoko i udało mi się spadać na czworaka.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Eugine
Eugine
2 lat temu

No plan doskonały 😂, lubię Szymona ale walcząc z gościem dużo lżejszym od siebie nic specjalnego nie pokazał, wygrał kilogramami, miał problemy straszne w pierwszej rundzie, gdzie z taką masą powinien zjeść Jankowskiego, a tymczasem sam prawie został zjedzony,
Póki co jedynie Mamed potrafi walczyć z chłopem z wyższej kategorii wagowej i cos powalczyć.

ptys
ptys
2 lat temu

Nie przesadzajmy z tym planem taktycznym M.O. – o na ma jeden zawsze plan i wkrzykuje go w trakcie walki „jego” zawodnikow.

moon
moon
2 lat temu

Kołecki ma kowadło w łapie i siłę jak tur. WIadomo było że Janikowski nie da rady zniszczyc Koleckiego. Tyle co Janikowski przyjal na głowe w ostatnich walkach to nie moglo sie pozytywnie odbic na odwadze i psychice. Okninski jest bardzo dobrym trenerem ale powinien juz skonczyc zajmowac sie okolotrenerskimi dialaniami. Strasznie sie zwiesił chyba po walce i jechał na Jocza ze mu kasy nie wisi w co drugim zdaniu. No Joczowi nie wisi ale wielu ludziom wisi i skoro tak jest to niech sie lepiej nie odzywa. I przypominam Panu Mirkowi ze wisi kase nie dlatego ze „miał nowotwór” tylko duzo wczesniej cyklicznie wisial kase kolejnym ludziom.Niestety w głowach ludzi ktorym winien jest kase i co madrzejszych obserwatorow mma nie da sie chorobą umyć rąk. Choroba tylko wywinęła Oknińskiego z pod topora jesli mozna sie tak wyrazic i tylko zyskal jeden argument nad tym zeby dalej sie uzalac i wmawiac ludziom ze nie moze wyjsc na prosta bo byl chory. Pierdoli gorzej niz politycy.

3
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x