Jędrzejczyk zostawiła problemy prywatne w 2019 i liczy na zawodowy sukces w 2020

08 styczeń 2020
6
Jędrzejczyk zostawiła problemy prywatne w 2019 i liczy na zawodowy sukces w 2020
foto.: ufc.com

Chcesz być młody, bogaty i sławny? Przemyśl temat dwa razy, zwłaszcza w kontekście wspomnianej popularności, która często kawałek po kawałku zabiera cząstkę nas samych, nawet w przypadku najtwardszych charakterów. Wystarczy spojrzeć na jakąkolwiek z ostatnich wypowiedzi Joanną Jędrzejczyk, która w coraz mniej wyrafinowany sposób porusza wyjątkowo przykre wątki z życia prywatnego w sferze publicznej, a które w dużej mierze miały być przyczyną również jej serii przegranych w oktagonie. Wywiad po wywiadzie, w Polsce, za granicą, a ostatnio tuż przed Sylwestrem w audycji UFC Unfiltered, gdzie jak olsztynianka twierdzi, wreszcie doszła do momentu w którym pogodziła się z losem oraz samą sobą:

Ludzie w Polsce wiedzą więcej, ale na świecie już mniej w kontekście mojego życia prywatnego. Ostatnie 2 lata były bardzo trudne, bo to był ciężki czas. 2019 był jednak specjalnym rokiem i dlatego nie mogę doczekać się 2020. Zerwałam z narzeczonym. Pierwszy raz przed walką z Rose Namajunas. Później stało się to pierdolone, paskudne zbijanie wagi. Rozstałam się ponownie z narzeczonym i jeszcze raz. Później dowiedziałam się, że mój manager (red. z bliskiej rodziny) kradnie moje pieniądze. Później, że mój narzeczony mnie zdradza. Ta dziewczyna zadzwoniła do mnie sama, chyba w obawie że ją strasznie pobiję.

Byliśmy razem 6 lat, nie było patologii. Jestem szczerą i emocjonalną osobą, bo nie jestem Joanną z oktagonu. Być może mam mocny charakter, ale jestem normalnym człowiekiem. Teraz jestem szczęśliwa.

Chcę więc pokazać ludziom, że w życiu zawsze coś się będzie działo, bez względu na to kim jesteśmy, czy to w sporcie czy w biznesie. Ja płacę za to cenę ostateczną, bo jestem wojowniczką, prawdziwą fighterką. Każdego dnia wmawiałem sobie, że wszystko jest dobrze i odrzucałam złe rzeczy na zewnątrz, ale one nadal były w mojej głowie. Ostatecznie jest jednak niesamowicie i dlatego nie mogę się doczekać 2020. Czuję się wreszcie wolna, czuję się sobą, czuję się ponownie Joanną. Jestem mądrzejsza, bardziej doświadczona. Być może gówniane rzeczy miały miejsce w moim życiu, ale musiały się stać. Jestem szczęśliwa, wiem o co chodzi w życiu. Gdy obchodziłam 30-te urodziny to myślałam, że wiem już sporo. Byłam tak mocno poświęcona dla sportu, ciężko pracowałam.

(Teraz koncentruję się na sobie) To własnie robię. Teraz jestem otoczona właściwymi ludźmi, nowy management w Polsce i w USA.

To my sami sprawiamy, że życie jest ciężkie.

Moment na poznanie samej siebie odpowiedni, bo 7 marca będzie pierwszym, oficjalnym etapem tegorocznego biegu po lepsze jutro Joanny w wersji 2.0. To właśnie wtedy w Las Vegas zmierzy się bowiem z obecną mistrzynią Weili Zhang, którą uważa za wyjątkowo niebezpieczną, ale niekoniecznie za coś czego nie zdążyła poznać w karierze MMA:

Zdecydowanie będzie #AndNew, ale ona jest mocna jak zwierze. Jest duża, uderza potężne ciosy, jednak ja jestem bardziej doświadczona. Wiele razy przechodziłam przez mistrzowskie rundy i jestem prawdziwą 5-rundową fighterką. Moja kondycja zawsze jest jak należy. Będę jednak musiała walczyć mądrze i bardzo podstępnie. Myślę, że w dużej mierze pojedynek ten będzie podobny do mojego starcia z Jessicą Andrade. Obie są bardzo podobne do siebie, idą do przodu, mocno uderzają i dysponują silnymi zapasami. Niekoniecznie są techniczne, ale po prostu mają dużo siły. Będę musiała uderzać z różnych kątów, schodzić z ciosów, kontratakować, korzystać z mojego timingu oraz zasięgu. Będzie tego znacznie więcej. Wróciłam do korzeni. Nie używam wyłącznie uderzeń rękami lub kopnięć, bo dołożyłam więcej kombinacji, których używałam w muay thai na początku kariery. Jestem z siebie dumna i tego jak pokazałam się w poprzednim pojedynku z Michelle Waterson. Wysłałam poważny sygnał do reszty dywizji, czyli dobre uderzenia, mocne zapasy. Wszystko wyszło idealnie, jestem szczęśliwa.

Z niecierpliwością czekamy więc na UFC 248.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Bolo78
Bolo78
2 lat temu

Prime JJ przeminal, i nie wroci niestety. A szkoda bo polskie MMA potrzebuje gwiazd, bo to naturalna motywacja dla mlodziezy , zeby zabrac sie za sport I byc aktywnym.
Zostaje nam Janek I trzymam mocno w tym roku kciuki za niego bo stac go na duzo.

Nevermint
Nevermint
2 lat temu

Panowie ja już nie wiem gdzie mam to pisać ale albo coś zrobimy z tym portalem albo ja olewam taki układ.
Jest grupa kompetetnych mających coś do powiedzenia fanów mma wymienie paru :
moon, Wm, Zacaro,Primo, ptys( swietne konstruktywne komentarze np o Kowalkiewicz), itd itp
Nie ma podsumowania roku 2019 , nie ma zadnych Livów, żadnych artykułów opisujących to co się dzieje w pl mma ( np moon mógłbym napisać elaborat od nieodawaniu kasy przez Parke dla Fenu 😉 ) tutaj aż gotuje się od potencjału czytelników. Nie chce słuchać tłumaczeń , żę ktoś pracuje na 5 etatów itd itp jeszcze 2 i pół roku temu ja znałem tylko portal mma news. Teraz to widzę waflujących się redaktorów z zawodnikami to mi się słabo robi – szczególnie Jaro i inthecage pl się w tym lubują, fightsport byłoby niezłe gdyby redaktor Tomasz(?) sugerował odp w pytaniu.
Jest parę kozackich rzeczy do zrobienia !!! WM określ się czego kogo ewentualnie jakiej wpłaty potrzebujesz aby portal stanał na nogi. Można wykrzesać ze śląska super wywiady ( zawodowa grupa mma w Bastion, Paco, Silesian, Bielsko..itd itp).

Nikogo nie chciałem urazić, chcę budować a nie burzyć.

Na koniec na rozluźnienie cytat z wywiadu z Akopem

” Szymon Kołecki twierdzi , żę skończy mnie w 3 sekundy, chętnie podejmę się tej walki”

Nevermint
Nevermint
Reply to  Redakcja MMAnews.pl
2 lat temu

Wojtku,

Żeby była jasność nie interesuje mnie kto ile gdzie jeździ i na jakie gale oceniam stronę przez pryzmat ciekawych materiałów a najciekawsze w tej chwili na tej stronie są komentarze.
Gale niszowe jak dla mnie są mało ciekawe a i patrząc po liczbie komentarzy zainteresowanie nikłe.
Mnie brakuje artykułów mma news mogłoby komentować to co się dzieje na polskiej scenie mma bez cenzury a tematów jest sporo:
– zarobki w mma
– animozje między klubami ( wca vs akademia Wilanów itd. itp.)
– sterydy w polskim mma
– dlaczego tak ciężko polakom w ufc?
– która płaszczyzna w tej chwili jest najważniejsza
– kto ma najlepsze zapasy,bjj, stójkę w polskim mma?
– plebiscyty?
– mma live
– co zrobić aby zostać zawodnikiem fen, ksw itd. itp.
– analizy szans poszczególnych zawodników w konkretnych walkach przed galą
– analiza walk po gali
– czy niemiedialny zawodnik ma szansę zrobić karierę w mma?
– najmniej medialni zawodnicy?
itd. itp.

To są tylko moje luźne sugestie jeśli traktujesz mnie jak hejtera czy wroga to nie widzę przeszkód już więcej się tutaj nie udzielać.( prawdziwy mail podałem a fb nie mam).
Żeby była jasność nie jestem wielki znawcą mma od 2-3 lat interesuje się mma i trenuje amatorsko a interesuje się też dzięki mma news ….

moon
moon
Reply to  Nevermint
2 lat temu

Kolego myślę że jakbyś Ty prowadził tego typu portal to już dawno byś to yebnal. Ja do tej pory znam tylko ten portal i nie czytam innych (może parę razy mi się zdarzyło coś obejrzeć u innych ale ilość cukru i palców w dupach to nie dla mnie). „Kompetentny” nie jestem jeśli chodzi o mma bo czytam o tym sporcie bo się parę lat temu zainteresowałem i nie zglebiam wiedzy fachowej kto kogo w jaki sposób pokonał i jak nazywa się taka technika czy inna. Opisuje tylko zakłamana rzeczywistość w tym sporcie na bazie swoich doświadczeń z zycia i obserwacji jak ludzie potrafią kreować rzeczywistość której nie ma. W zasadzie to podziwiam redaktora że mu się chce tyle lat być w tej branży gdzie coraz więcej środowiska stroi fochy się obraża. Najbardziej mnie rozwaliło jak się Kasta kiedyś wykrecil jak dzieciak z typowań tłumacząc się jak zwykły kretyn. I o ile ma prawo do tego żeby nie brac udziału w programie to gdyby miał jaja toby powiedział poza antena, słuchaj Wojtek robię w KFC krzywo patrzą, sorry ale to ostatni odcinek a ten się tłumaczył na antenie jak błazen. No i takich coraz więcej co ulegają wpływom zamiast siecieszyc że portale piszą o nich, reklamują… Za dobrze się zrobiło i w dupach piprzewtacalo, ale kto wie w dobie 50% spadku zysku netto może ktoś trochę zejdzie na ziemię. Także trzeba mieć szacun do redakcji że jeżdżą za zawodnikami za gala i piszą o tym wiedząc że w jeden weekend będzie super w drugi trochę Focha. Dla mnie to zbytnudne życie. Pierdolnalbym to wszystko i pojechał na spitsbergen do roboty zarabiał kasę i cieszył się życiem a nie non stop w kompie i kleic robotę z weekendu. Jest dużo do zrobienia można wdrożyć wiele pomysłów ale najpierw trzeba mieć z czego żyć bo nikt nikomu nic za darmo nie daje. Czytam tylko ten portal i czerpie wiedze z niego i mi to zupełnie wystarcza a swoje w zyciu robię więc aż tak dużo czasu nie mam żeby skakać z portalu na portal i słuchać jakichś głupot które są tylko dodatkiem do mojego życia w kategorii zainteresowania z nie życiem.
Pzdr

moon
moon
2 lat temu

Karolina tez tłumaczyła sie a to ze jej babcia umarła a to ze cos tam. Oczywiscie zrozumiale sa problemy prywatne ale jesli chce sie byc mistrzem to nie powinno to wplywac na wyniki. Jesli chodzi o złodzieja menagera. Nie wiem moze sie myle ale jak ja bym mial menagera to bym z nim ustalił jakis procent od gaż za walki które przychodziłyby na MOJE konto i z niego wypłacałbym trenerom czy menagerowi. Nie wiem jak to tam sie odbywało u Joanny ale wydaje mi sie to dziwne. Szkoda ze takie kurwy jeszcze istnieją w sporcie co koradaja ludzi którzy ciężko pracują na swój jakiś sukces. Po prostu na miejscu Jędrzejczyk bym mu po męsku wpierdolił na koniec. CO do faceta. No zdarza sie 🙂 ze faceci zdradzaja. Jak sie jest w stanach i zostawia goscia w Polsce to sie nie dziwie i wcale bym sie nie zdziwil gdyby z drugiej strony bylo podobnie. Nie trzeba zbijać „pierdolonej paskudnej wagi” Wystarczy występować w tej zbliżonej do naturalnej a nie ciąć np 10 kilo przy takich rozmiarach. Kazdy sukces ma swoją cene.
Jesli Joanan nie wygra to bedzie juz cienko w UFC… jednak kategorie kobiece to jak polska ekstraklasa piłkarska gdzie każdy może wygrać z kazdym.

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x