Michał Gutowski nie jest fanem koleżeńskiego zestawienia z Sudolskim na FEN 27

18 Styczeń 2020
0

Nie jest tajemnicą, że póki co z planu Michała Gutowskiego na mocny powrót nici, jednak szczeciński fighter nie daje za wygraną biorąc kolejne wyzwanie na FEN 27:

Na tę chwilę jeszcze się nie koncentruję i nie wkręcam się w to wszystko. Najpierw zrobiłem swoje obowiązki medialne, a wizualizować będę wszystko w sobotę i wchodził na obroty. Dzisiaj jakiekolwiek nakręcanie się nie ma sensu, a jutro będzie robota i wszystko zweryfikuje oktagon. Tego nie da się oszukać i zobaczymy kto z nas lepiej odrobił pracę domową.

Okazuje się, że walka z Łukaszem Sudolskim jest o tyle trudna, że łączą ich koleżeńskie więzy. Tym samym ciężko jest wejść w odpowiedni tryb nastawienia psychicznego:

Przyznam szczerze, że nie byłem zwolennikiem tej walki, bo ja Łukasza lubię i szanuję jako zawodnika, gdzie trenowaliśmy razem i samo nakręcanie się do walki jest ciężkie. Potraktuję to więc wyłącznie jako wyzwanie sportowe, ale z racji że to jest rodzinny Szczecin, to nie sposób było odmówić takiej propozycji. Trzeba tutaj być i nie było innej możliwości.

My z Łukaszem przygotowaliśmy się razem do jednej z walk na Babilonie, gdzie dołożyłem wówczas swoją cegiełkę. Razem sparowaliśmy, ale od tego czasu wiele się zmieniło. On stoczył 3 walki, ja stoczyłem 3 walki, także nasze doświadczenia i umiejętności poszły w górę. Zresztą tych sparringów tak bardzo bym nie porównywał do samej walki, bo w tej może się wszystko wydarzyć.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o