Andrzej Kościelski widzi przyszłe gwiazdy UFC wśród zawodników Ankosu MMA

17 Luty 2020
14

Mocno oczekiwany przez nas i samych widzów wywiad rzeka z Andrzejem Kościelskim po seminarium w zielonogórskim Pepe MMA/Invictus BJJ, gdzie trener Ankosu poruszył wątek zmian wewnątrz klubowych, gdy dwa i pół roku temu odeszli czołowi fighterzy jak Mateusz Gamrot, Borys Mańkowski i wielu innych. Jak pokazuje historia, wiele innych gymów przeszło podobną drogę, by dzisiaj być większym, jeszcze lepszym. Jednak nie zawsze bywało tak kolorowo:

Mi się wydawało, że jest trochę inaczej, bo patrząc na polskie kluby w których odeszli czołowi zawodnicy, to niektóre z tych klubów skończyły karierę. Na szybko, wielu odeszło z Nastula Club, ale to jest właśnie ten warszawski kocioł. Do tego łódzki Gracie Barra z trenerem Marcinem Rogowskim, który miał super klub i w jakiś sposób z nami konkurował będąc w czwórce najlepszych klubów w Polsce, gdzie nastąpił tam rozłam i najlepsi zawodnicy wraz z drugim trenerem Łukaszem zaborowskim odeszli, i nagle tak dobry klub się rozpadł. U mnie było podobnie, bo nie odszedł tylko Borys Mańkowski i Mateusz Gamrot, którzy chcąc zapewnić sobie sparringpartnerów, namówili pozostałych, lub oni sami tego chcieli, nie wnikając jednak w szczegóły. Tak więc 10 lub 11 najlepszych zawodników odeszło z Ankosu. Tych, którzy zostali to z takich najmocniejszych był Daniel Skibiński i widać u niego rozwój jaki po tym nastąpił. Zaczął trenować z innymi sparringpartnerami, do tego Makhmud Muradov który się polepszył, Kamil Oniszczuk który jest doskonałym sparringpartnerem i rozwinął skrzydła, do tego Piotr Kuberski, Łukasz Dziudzia i wielu innych, którzy przyczynili się do rozwoju wymienionych fighterów.

(Dlatego) Manager UFD Gymu mógłby się mocno zdziwić, gdyby skonfrontować Daniela Skibińskiego z Roberto Soldicem. Kontrakt z Babilon MMA nadal mamy. Jest jednak klauzula, że gdybyśmy chcieli iść do UFC, to w każdej chwili możemy to zrobić.

Wspomniany Kamil Oniszczuk to bardzo ambitny chłopak. Ma super warunki na 77 kg, bo aż 193 cm wzrostu. Ciężko trenuje, dodatkowo sam dorabia. Bardzo dobry materiał, żeby w przyszłości walczyć o najwyższe laury w UFC. Oczywiście jest młody, dużo się zmienia, więc trzeba wychowywać go mocno, żeby nie dostał głupich pomysłów. Jeżeli nadal będzie ciężko pracował, to wróżę mu bardzo owocną karierę. Ostatnich dwóch jego rywali było mocnych i spokojnie sobie z nimi Kamil poradził. Zobaczymy jak będzie na tle Mindaugasa Verzbickasa na ACA, bo Litwin wygrywał z dobrymi fighterami z Polski i będzie z nim niezła przeprawa. Stójki nie będziemy się obawiali, ale do parteru trzeba będzie się przyłożyć.

Bardzo ciekawy wątek to oczywiście ex-fighter Ankosu MMA Mateusz Gamrot, który po perypetiach kontraktowych z KSW ma jeszcze stoczyć jeden pożegnalny pojedynek. Miał być Salahdine Parnasse, ale prawdopodobnie nie będzie. Co by jednak było, gdyby obaj się skonfrontowali w kategorii piórkowej tak jak Pan Bóg i regulamin nakazuje?

Nie podobały mi się takie komentarze, że Parnasse się boi, że wywołał Mateusza do konfrontacji a później rzekomo się zesrał. Zacznijmy od tego, że Parnasse jest zawodnikiem stricte 66 kg i jest mistrzem KSW, więc nie wiem dlaczego miałby walczyć nie w swojej kategorii , gdzie jeszcze byłyby trzy a nie pięć rund. Francuz wyzwał Gamrota tylko dlatego, że Mateusz był mistrzem 66 kg i chciał się z nim skonfrontować o pas. Myślę, że w 70 kg Salahdine nie miałby żadnych szans, ale w 66 kg mogłoby być różnie. Gamer to jest maszyna bojowa i jak będzie trzeba, to zrobi nawet 10 rund, ale pod warunkiem, że nie będzie musiał zbijać za dużo wagi. Francuz też ma świetne cardio, jest błyskotliwy i jest niezły w każdej płaszczyźnie. Te wszystkie czynniki: 5 rund i zbijanie wagi, gdzie jakbym miał postawić na to jakieś pieniądze to bym postawił, że Parnasse wygra tę walkę.

Jednym z ciekawszych wątków, który wyjaśnia wiele spośród przemian jakie przeszedł Ankos MMA w ostatnim czasie, okazało się pytanie o to co główny trener mógłby zmienić, gdyby zaczynał od nowa z całym, dotychczasowym bagażem doświadczeń:

Lepiej zrobiłbym to, że od początku nauczyłbym chłopaków, że należy brać od nich pieniądze w postaci 10%. W jakiś sposób przyzwyczaiłbym ich, żeby te pieniążki dawali. Ja tego nie robiłem i gdy w grę wchodziły już większe kwoty, gdzie to był czas aby dać wreszcie jakieś pieniądze na klub, to zaczęli się drapać po głowie i zaczęły się pierwsze niesnaski. Czyli kwestia podejścia do pieniądza to raz. Druga sprawa jaką bym zrobił, której jednak do dzisiaj nie robię, bo nie chce mi się chodzić później do Sądu z zawodnikami, to fajnie byłoby podpisać jakąś „lojalkę”. Czyli ja zawodnik zobowiązuję się, że w razie opuszczenia klubu, zobowiązuję się do uiszczenia jakiejś kwoty za 5/6 lat mojego wytrenowania dla klubu czy trenera. Tak samo jest w zapasach czy judo, wszędzie tam gdzie ktoś opuszcza klub, to musi się z nim najpierw rozliczyć, bo wtedy Polski Związek nie pozwoli mu walczyć mu w żadnych zawodach. Fajnie, gdyby w MMA też ktoś tego pilnował. Tylko, że ja nie będę chodził z chłopakami sądził się o 20/30 tysięcy złotych, bo mi to zwyczajnie nie pasuje. Ja mam inne dochody ze swoich prywatnych biznesów, ale dla trenerów żyjących wyłącznie z klubu to fajnie byłoby to wprowadzić. Wówczas zawodnicy trzy razy by się zastanowili, gdzie jak było na początku i było zajebiście, to każdy mówił „jestem z klubem”. Ale po 10 latach, ten kto był nikim a stał się gwiazdą, wszędzie rozpoznawalną i przychodzi ten trener mówiąc o podpisaniu takiej umowy, to on mówi „Z jakiej paki? Przecież ja jestem sławny i znany”. Tak było u mnie, gdzie nagle coś zaczęło im nie pasować i skończyło się tak jak się skończyło. Ja nie narzekam, jest super atmosfera w klubie, do tego jest rozwojowo. Po 2,5 roku okazało się, że nadal prężnie stoimy i jesteśmy pierwszym klubem w Polsce.

Na koniec jeszcze interesujący nasz temat, czyli nowy kierunek wszędzie poza KSW, gdzie jeszcze kilka lat temu Ankos MMA był wiodącą siłą. Powód zmiany jest tylko jeden, ale bardzo znaczący:

Dobre pytanie. Wiadomo, że KSW jest dobrą galą i trzeba się jej trzymać. Jest jeden feler, że jak się tam walczy to nie można pozyskać klauzuli o wyjściu do UFC. To jest jedyny mankament, bo gdyby nie to, to aktualnie moglibyśmy mieć ze 3 lub 4 zawodników Ankosu w KSW. Daniel Skibiński, to myślę że zostałby przyjęty z otwartymi rękoma, do tego Kamil Oniszczuk czy Muradov zanim nie miał kontraktu UFC. To  są zasady KSW, bo oni promują zawodnika, łożą na nich pieniądze i nie ma się co im dziwić. My jednak chcemy się rozwijać, iść dalej. Możemy w każdej chwili pójść do ACA z Danielem Skibińskim jeżeli nie dostanie się do UFC, gdzie ACA uważam sportowo za numer 2 na świecie, będący lepszy niż Bellator.

Miłej video lektury!

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
8 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
W.Mrozowskipool1892Nevermintmoonboss Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pool1892
Gość
pool1892
Offline

Bardzo dobry wywiad. Kto umie sluchac uslyszal wiecej niz trener powiedzial. Tak na marginesie jedna mala uwaga do redaktora o mniej „wcinek” w wypowiedzi bo juz nie pierwszy raz rozmowca nie mogl rozwinac mysli poza tym sztos

Nevermint
Gość
Nevermint
Offline

brawo

moon
Gość
moon
Offline

Merytoryczny wywiad bez modnego w tych czasach rzucania kurwami, pajacowania. Taki tor powinno nabrać polskie mma gdzie wyznaczajacymi trendy tego sportu poprzez dziennikarzy są tacy jak Koscielski a nie tacy co teraz dochodzą do „glosu”. Oczywiście nie zabieram możliwości robienia swoich „produktow” biznesowych ale jak nie chcecie żeby cały świat sportu zaczął ryczeć że śmiechu z polskiego mma to weźcie się bardziej za propagowanie sportu a nie pompowania jakichś imbecyli z neta. Jesteśmy już na granicy ośmieszenia tej dyscypliny.

boss
Gość
boss
Offline

Wywiad na pewno sztos ale odslucham pozniej. Swoja droga szkoda ze juz praktycznie nie ma wywiadow od Wojtka bo jak zawsze twierdzilem byly one najlepsze z calej branzy.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Kurde, zobaczyłem ile to trwa, jednak dobrze że streściłeś, bo nie mam czasu tyle słuchać.

Primo
Gość
Primo
Offline

A co do trenera , to wiadomo , ze Koscielski to kozak i jeden z nielicznych fachowcow , ktory zjadl zeby na sportach walki. Szacun za wywiad, bo mimo , ze dopiero wrocilem z pracy po 14h , to zaraz po kolacji zabieram sie do odsluchiwania :).

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Chciało Ci się tyle przekładać na „papier” ? Kto będzie chciał to sobie odsłucha.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Santos chętnie zawalczy z nim raz jeszcze.

Screenshot_20200217-201337_Gallery.jpg
Adam
Gość
Adam
Offline

Świetna robota!
Według mnie jeden z najlepszych wywiadów branżowych w ostatnim czasie.