Bąk vs Rusiński, Krawczyk vs Dutka i Głuch vs Slivinskiy na TFL 20

17 Luty 2020
0
Bąk vs Rusiński, Krawczyk vs Dutka i Głuch vs Slivinskiy na TFL 20

Kolejne trzy nowe zestawienia przybyły przez weekend na rozpisce TFL 20 w Radomiu i są wśród nich perełki, które gwarantują nie lada sportowe emocje wśród przybyłych 7 marca kibiców. Jednym z nich będzie starcie Gerarda Bąka (1-2) i Konrada Rusińskiego, gdzie obaj mają do zaoferowania pełne spektrum umiejętności. Pierwszy miał nieco więcej pecha, ale we wrześniu zaliczył udany debiut w Thunderstrike, a drugi dopiero zadebiutuje w zawodowstwie, niemniej jego wcześniejsze walki każą sądzić, że będzie się działo i tutaj organizator jest w tym zgodny:

Jedna z najbardziej wyczekiwanych walk podczas dwudziestej edycji TFL. Uważam że obaj Panowie mogą skraść show tej nocy. Warunki fizyczne są zdecydowanie po stronie Konrada Rusińskiego, jednak zawodowe doświadczenie premiuje Gerarda Bąka.

Zapowiedziany wcześniej Artur Krawczyk (0-1) z Brawlera Końskie będzie miał ręce pełne roboty, by jakkolwiek zapisać się pozytywnie na kartach polskiego MMA, bo do odrobienia ma nieudany zawodowy debiut z zeszłego roku. Żeby to zrobić, będzie musiał przejść Svatoslava Dutka (1-2). Słowak ostatnio pokazał się z mocnej strony na czwartej edycji Opolskich Wojowników, wygrywając jednogłośną decyzją. Artur jest jednak pozytywnie nastawiony do kolejnego pojedynku:

Czuje się bardzo mocny w nowej dywizji. Jestem silniejszy, ale nie tracę kondycji. Walka zweryfikuje moją decyzję o zejściu do niższej kategorii. Pierwszy raz w karierze zmierzę się z rywalem z poza granic Polski, co daje mi jeszcze większą mobilizację ponieważ wiem, że cała hala w Radomiu będzie trzymać kciuki za każdego Polaka.

Ostatnim, ale wcale nie gorszym będzie pojedynek ogłoszonego Mateusza Głucha (6-6), który otarł się o mistrzostwo w półśredniej, niestety został powstrzymany kimurą przez Nassourdine’a Imavova we wrześniu. Po półrocznej przerwie zmierzy się tym razem z Ivanem Slivinkiy’em (2-3), który walczył w Polsce dwukrotnie i raz odniósł zwycięstwo, a innym razem przegraną. W tym momencie stanął jednak na drodze do próby odzyskania pozycji w której jeszcze niedawno znalazł się Mateusz:

Chcę w tej walce pokazać, że jestem czołowym zawodnikiem TFL. Slivinskiy jest bardzo solidny co pokazał na tle mocnych polskich zawodników. Walka odbywa się na moim terenie przed moimi kibicami. Od zawsze mogłem liczyć na ich wsparcie. Wracam po porażce w walce o pas. Moim celem jest powrót na szczyt i ponowna walka o mistrzostwo.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o