Joanna Jędrzejczyk: „W walce z Weili Zhang nie mam nic do stracenia.”

24 Luty 2020
11
Joanna Jędrzejczyk: „W walce z Weili Zhang nie mam nic do stracenia.”
foto.: ufc.com

Wygląda na to, że Joanna Jędrzejczyk wreszcie ujrzała słońce po tym, jak w jej życiu ostatnio widać było jedynie deszczowe chmury. Wszystko oczywiście skrzętnie ukrywała twierdząc, że wszystko u niej jest „Naj”, choć prawda była zupełnie inna. Teraz, w rozmowie z ESPN podsumowała ostatni etap przygotowań podkreślając, że jest mocno skoncentrowana na właściwym celu jakim jest ponowne zdobycie pasa na UFC 248 przeciwko Weili Zhang:

Trenuję ciężko nad swoim organizmem oraz głową, ale jestem gotowa. Włożyłam w to cholernie dużo pracy. Kilka dni temu rozmawiałam z właścicielem ATT i zdziwił się, że jestem w tak dobrej formie. Jednak ważniejsze jest to, że mentalnie jestem bardziej niż gotowa. Robię to co lubię. Jestem gotowa człowieku, jestem gotowa. Każdego dnia poświęcam się będąc z dala od swojej rodziny. Walka idzie zgodnie z planem i nie mogę się doczekać.

Chwilę to trwało odkąd straciłam mistrzowski pas, wiec jestem szczęśliwa otrzymując kolejną szansę. Nie ma nic do stracenia i niczego nie muszę udowadniać komukolwiek. Po prostu włożyłam w to sporo roboty i nie mogę się doczekać.

Moja waga utrzymuje się na niskim poziomie odkąd współpracuję ze specjalistami z UFC. Nie ma się o co martwić. Wiem co się stało kilka poprzednich razy, dlaczego łamałam dłoń i dlaczego działo się to wszystko. Teraz wszystko jest idealnie.

Jedną z mocniejszych broni będzie mistrzowskie doświadczenie JJ oraz fakt, że doskonale potrafi udźwignąć presję związaną z rosnącym zainteresowaniem. Pytanie czy Chinka również poradzi sobie z tym w podobnym stylu?

Weili jest teraz mistrzynią, więc oczy wszystkich ludzi są skierowane teraz na nią. Niektórzy nie potrafią sobie z tym poradzić, ale ja to kocham. Uwielbiam spotykać się z fanami i nie denerwuję się tym. Nie wiem kim tak naprawdę jest Weili poza oktagonem. Wiem jedynie, że dostała się do UFC i jest moim kolejnym, dużym wyzwaniem. Wiem, że za niecałe 2 tygodnie będzie w życiowej formie. Oglądałam wczoraj jej walki i wiemy z trenerami, co musimy zrobić by pokonać jej najmocniejsze strony i jednocześnie użyć moich najmocniejszych atutów. Muszę walczyć sprytnie, użyć mojego zasięgu, mojego wspaniałego prostego, serii uderzeń. Byłam w tym tak wiele razy, że wystarczy abym skorzystała ze swojego doświadczenia. Moje cardio zawsze jest na dobrym poziomie, a do tego cały czas się rozwijam mimo kolejnych lat w branży. Jestem z siebie dumna, bo miałam prawdopodobnie najlepsze przygotowania w karierze.

Zhang jest bardzo silna. Jej haki, klincz, kolana… zdecydowanie jest wojowniczką idącą do przodu. Do tego jest głodna zwycięstw. Tam skąd pochodzi oznacza, że jest silna psychicznie, nie poddaje się, dlatego to będzie dobra walka.

Zdecydowanie będzie niebezpieczna w początkowej fazie. Napiera do przodu, uderza zamaszystymi ciosami i do tego potrafi nokautować rywalki. Dlatego muszę być ostrożna i rozgrywać to po sekunda po sekundzie, gdzie z rundy na rundę walczę coraz lepiej.

Reasumując, stawka jest tak ogromna, że mimo że nauczona jest kontrolowania negatywnych emocji, Joanna nie ukrywa tych dobrych, które mogą jej dostarczyć większej dawki endorfin niż kiedykolwiek:

Ludzie lubią żyć życiem innych osób. Zawsze mówią czego nie powinniśmy a co powinniśmy robić. Oni są zwyczajnie zazdrośni, podczas gdy ja żyję możliwie najlepszym życiem. Muszę być sprytna, spokojna i zrobić swoje.

To jedno zwycięstwo będzie większym niż wszystkie dotychczasowe wygrane. To będzie wielki wieczór dla moich ludzi i całego świata. Odkąd straciłam pas, przeszłam bardzo wiele. Wiem jednak kim jestem i nie podoba mi się jak niektórzy definiowali mnie oraz moją karierę po tym co się stało. Nie muszę jednak niczego udowadniać. Jednak chcę to jasno pokazać, że jestem jedną z najlepszych fighterek wszech czasów.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
pool1892eMWumoonZawodnik32ptys Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Jedno jest pewne. Jedrzejczyk ma we chuju nasze zdanie, robi swoje (to znaczy to co jej sie wydaje ze jest cool) i stara sie to pociągnąć do samego końca (mojego lub jej). To gadanie ją nakręca, widzi tyle co koń z klapkami na oczach i sie nie przejmuje co kto mówi na jej temat. A z reszta co my kurwa hejtery mozemy wiedziec jak my nic w zyciu nie osiagnelismy i moglibysmy Joannie buty czyscic 😉

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Czyli jak przegra to i tak powie że przegrać z Zhang to jak wygrać .

ptys
Gość
ptys
Offline

A mnie sie wydaje, ze jej czas juz przeminal (jej styl zostal rozszyfrowany) i nie zmienia tego samotywacyjne zaklecia typu USA i cala ta tandetna psychologia, osadzona w tradycji przychoanalitycznej. Jakimi narzedziami dysponuja te panie? Jakie narzedzie lepsze od oponentki ma J.J. Nie widze. Za to Chinka ma np. moc pojedynczego uderzenia, ktorym moze skonczyc w kazdej chwili walke.

Janek
Gość
Janek
Offline

Ja wiem ze mma I wszystko sie moze zdazyc ale ta walka jest nie do wygrania dla Aski. Ja bym probowal szukac poddania niech lapie rece nogi wszystko aby sie nie dala zabic w tej klatce.

eMWu
Gość
eMWu
Offline

Wywiad chyba taki całkiem normalny… w końcu. Bez gadek o królowej itp. Dobrze. Może wróci „stara, dobra” Aśka. Byłoby fajnie gdyby odzyskała pas, to też byłoby w zasadzie historyczne wydarzenie dla polskiego mma, będę kibicował 😉

eMWu
Gość
eMWu
Offline

No nie 🙂

moon
Gość
moon
Offline

Nie oglądam zadnych video Jedrzejczyk ale jesli dalej pierdoli o tych „królowych” to jedyne co mi przychodzi na mysl to chyba to ze chcialaby wystąpić w TTV w „Królowych życia”.
Niektórym ciężko jest sie pogodzić z tym że ze szczytu spada sie na pysk w ciagu roku półtora. Juz mielismy przykład z Rousey ktora po wpierdolu od Holm miała mysli samobójcze bo tez miała tak rozjebane ego jak Joanna.
Pani Joanno, łeb do wiadra z imną wodą bo czas ją trochę schłodzić, choćby patrząc na wyniki. Będzie pas bedzie mozna srać żarem jak zwykle, teraz troche pokory do otoczenia.

moon
Gość
moon
Offline

Z ostatnich 5 walk bilans 2-3 więc do stracenia nic nie ma.

pool1892
Gość
pool1892
Offline

Pewnie Redaktor wie ale nie moze mowic? Czy wie ale nie chce mowic? Moze dowiemy sie czegos bo jednak znajac kulisy duzo latwiej oglada sie walke i duzo wiecej rozumiemy majac wieksza wiedze. To co zauwazylem to temat wagi a mianowicie gdy wspolpracowala z Mauriczem bylo super a teraz okazuje sie super dopiero jest od momentu gdy zaczela wspolpracowac z dietetykami UFC