Manager Piechowiaka: „Najman gasi nas tekstami, ale sam zostanie zgaszony w klatce.”

05 Luty 2020
1

Zmiana pokolenia kibiców na młodsze ma to do siebie, że historia często nie ma dla nich znaczenia i tak osoba Nikodema Zatowki z Berserkers Team Barlinek pozostała dla wielu nich anonimowa. Oczywiście do czasu jego słynnego już wystąpienia w roli managera Piotra Piechowiaka podczas medialnego twarzą w twarz z Marcinem Najmanem:

Całość miała dobry odzew z tego względu, że włodarze FAME MMA chcieli, abyśmy przedstawili Piotrka w taki sposób, żeby zauważyła go jak największa rzesza internautów i myślę, że udało się to z dużym sukcesem, bo filmik z tej całej akcji w oktagonie zobaczyło ponad milion osób w ciągu pierwszego miesiąca. Także wyszło nieźle. Niczego nie żałuję, bo mamy tylko jedno życie.

Jednym z jaśniejszych punktów całego zajścia było oczywiście kolejno powrót Najmana na ścieżkę zwycięstw, a za chwilę kolejne – tym razem słowne – gdy zripostował Piechowiaka w spektakularnym stylu. Manager Piotra uważa jednak, że 28 marca nie słowa, lecz pięści będą miały największe znaczenie:

Marcin jest mistrzem riposty i potrafi tym sypać słowami jak z rękawa, więc na tym polu będzie nam bardzo bardzo trudno, ale wiemy jak to się zawsze kończy dla Marcina Najmana. Do tej pory wszystkich rywali gasił przed galą, a później był sam przez nich gaszony. Myślę, że z Piotrem Piechowiakiem będzie tak samo… on gasi nas teraz tekstami, ale zostanie zgaszony przez Piotrka w klatce. Myślę, że następne kilka lat w MMA freakowym Piotr Bestia Piechowiak będzie odgrywał główną rolę.

Więcej o kulisach całego zajścia w wywiadzie poniżej.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dawacsiano Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dawacsiano
Gość
Dawacsiano
Offline

Widać Pan manager nie za bardzo rozumie cel FAME MMA, bo przecież tam walka zaczyna się juz właśnie od tych docinek i na tym polu można ugrać najwięcej punktów. Wynik walki to tylko przysłowiowa truskawka.
Więc następnym razem proszę wybrać tego bardziej błyskotliwego. Inaczej zapchacie kosz z napisem – „zapomniani”