Fabiński podjął ryzyko walki na Cage Warriors 113, aby zapewnić byt rodzinie w czasie pandemii

20 Marzec 2020
7

Chyba nikt, nawet sam Bartosz Fabiński nie przypuszczał, że będąc w najlepszej lidze MMA świata, przeżyje jeszcze tyle zwrotów akcji co przy jego odwołanej walce na UFC w Londynie, którą niespodziewanie udało się uratować i przenieść na dzisiejsze Cage Warriors 113 w Manchesterze:

W tym wszystkim pomógł mi trochę mój manager Artur Ostaszewski, a trochę dziennikarz z portalu BloodyElbow, który zainteresował się moją sytuacją w związku z odwołaniem gali/walki na UFC. Ja w rozmowie wspominałem wówczas, że jest to bardzo ciężka sytuacja dla mnie, bo kolejna walka odwołana. Wcześniej miałem kontuzję, więc też długo nie walczyłem i dzięki temu wywiadowi zainteresowali się włodarze Cage Warriors, który we współpracy z UFC przenieśli walką na swoją galę. Ja biję się z zawodnikiem, który również jest zawodnikiem organizacji UFC.

Najwyraźniej rola mediów w tym konkretnym przypadku była znacząca jak potwierdził sam zawodnik, co zdecydowanie potwierdza ich użyteczność w życiu codziennym, jak i zawodowym:

Ja zawsze tak myślałem (że media są potrzebne). Zdecydowanie wyszło to na plus i cieszę się bardzo, bo dzięki temu uratowaliśmy cały wysiłek i koszta, jakie włożyłem w przygotowania, gdzie w ostatniej chwili dowiedziałem się, że gala UFC w Londynie została odwołana.

Nie bez znaczenia w całej sytuacji jest sprawca całego zamieszania, czyli korona wirus COVID-19, przez którego gospodarka na całym świecie z dnia na dzień przeżyła spore zatrzęsienie. Ponieważ o godziwy zarobek może być przez jakiś czas trudno, tym większy dylemat stał przed Bartoszem wybierającym pomiędzy ryzykiem podróży oraz walką, a instynktem samozachowawczym, który nakazywał mu zostać:

Oczywiście, że biłem się z myślami. Nie byłem pewny nawet, czy jest w ogóle szansa dotrzeć na tę galę. Dużo walk jest odwołanych właśnie ze względu na to, że nie udało się zawodnikom dotrzeć na miejsce. Podjąłem taką próbę dotarcia i udało się. Najpierw samochodem wyjechaliśmy z Polski, a później samolotem na teren Anglii i dalej samochodem. Podróż była długa, smutna i męcząca. Myślę, że gdy wrócę to ze zdrowego rozsądku poddam się 2-tygodniowej kwarantannie. Jadę do Anglii zarabiać pieniądze, bo każdy musi zarabiać pieniądze. Jest to dla mnie w tej chwili jedyne źródło utrzymania poza prowadzeniem zajęć, które są teraz zawieszone. Więc podjąłem decyzję, żeby wziąć tę walkę, ale zdrowy rozsądek nakazuje zachować szczególną ostrożność tym bardziej, że nie chciałbym później sprowadzić jakiegoś nieszczęścia na swoją rodzinę.

Jest jeszcze jeden istotny czynnik psychologiczny, bowiem przegrana w Cage Warriors może dać wrażenie, jakby Polak nie był gotowy na UFC:

Kompletnie o tym nie myślę. Ja potrzebowałem walki z kilku powodów. Miałem długą przerwę, nie robię się coraz młodszy i chciałem się bić. Do tego siedzenie i czekanie na to co przyniesie los też niczemu nie służy.

Darren to duży chłop, silny i będzie pewnie szukał rozwiązania w stójce. Dużo bijący rękoma, silne ciosy. Szuka low kicków, łydki i tyle. Jeżeli bym jednak nie wierzył w zwycięstwo to bym się nie zdecydował.

Pojedynek ten będzie najważniejszą walką wieczoru gali Cage Warriors 113 i będzie transmitowana na Fight Passie oraz w telewizji Polsat Sport. Karta główna zaczyna się od 22:00.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
PrimoPawełbossptys.Zawodnik32 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Szacun.

Paweł
Gość
Paweł
Offline

Polsat Sport Fight leci na żywo teraz

boss
Gość
boss
Offline

Bedzie dobra walka, trzymam kciuki

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Będzie ciężka walka

sraku
Gość
sraku
Offline

Co rodzinie po bycie jak tatuś oprócz czeku przywiezie choróbsko

ptys.
Gość
ptys.
Offline

warto byc jeszcze wyksztalconym.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

Czy przywiezie to nie wiadomo, a rodziny nie wykarmisz siedzac w izolacji bez perspektywy na jakakolwiek walke
Ja go rozumiem , choc nie popieram