Joe Rogan i Dana White chcą rewanżu Reyes vs Jones bardziej niż Błachowicz vs Jones

03 Marzec 2020
9
Joe Rogan i Dana White chcą rewanżu Reyes vs Jones bardziej niż Błachowicz vs Jones

Po części temat ten poruszyliśmy w MMAnews Live #91, gdy rozmawialiśmy z Janem Błachowiczem, ale warto jeszcze raz wyłuszczyć to na łamach portalu, bowiem coraz więcej gwiazd na niebie i na ziemi wskazuje, że walka o pozycję pretendenta w kategorii półciężkiej, nie jest wcale w 100% pewna, tak jakby się polskim fanom wydawało. W jednej z ostatnich audycji internetowych, Joe Rogan powiedział, że z chęcią zobaczyłby mistrza półciężkiej w zupełnie innym scenariuszu aniżeli w starciu z „Cieszyńskim Księciem”:

Jon Jones w ciężkiej to bardzo ekscytujący pomysł. Chcę zobaczyć jego rewanż z Dominickiem Reyesem tak bardzo, jak chcę go zobaczyć w ciężkiej. Mówi się teraz, że Jan Błachowicz jest następny, co jest ciekawe. Nie sądzę jednak, żeby Błachowicz był w stanie zatrzymać obalenia ze strony Jona, bo Corey Anderson obalił go niezliczoną ilość razy w ich pierwszym starciu. Jon to bestia innego rodzaju. Błachowicz za to potrafi przyłożyć. Wystarczy zobaczyć co zrobił Rockholdowi, łamiąc mu szczękę.

Jona czeka teraz trudna przeprawa z gośćmi, z którymi nie jest za bardzo podekscytowany, by się z nimi mierzyć. Co Wy na to, żeby poszedł do ciężkiej zmierzyć się z DC? Jeżeli Cormier chce już stoczyć tylko pożegnalny pojedynek, to może ten jeden byłby tym jedynym możliwym poza Stipe Miocicem, który go interesuje?

Daleko nie trzeba szukać, bo na początku tygodnia Dana White zapytany przez TMZ o kolejne wyzwanie dla Jona Jonesa, również chętniej poruszał wątek Reyesa:

Też mi się wydaje, że Dominick zasłużył na niego. Byłbym szalony twierdząc, że nie zasłużył na rewanż. Który z dwójki Jan/Dominick jest następny? Nie wiem, zobaczymy jak ułożą się sprawy. Wiele osób nie wiedziało kim jest Reyes przed tamtym starciem, ale teraz już na pewno go znają.

Nienajlepsza wiadomość dla Polaka biorąc pod uwagę jak wpływowymi postaciami są Rogan i White w branży MMA. Błachowicz ma jednak nadzieję na pozytywny obrót sprawy, jak również na fakt wiary we własne siły:

Tak samo skazywano mnie na porażkę w rewanżu z Corey’em, gdzie tylko jedna czy dwie osoby stanęły po mojej stronie, a cała reszta ekspertów, zawodników, itd. skazywali mnie na porażkę. Nie dziwi mnie więc, że z Jonesem też będą skazywali mnie na porażkę.

Może to jest tylko taka zagrywka, że teraz mówią o Dominicku, a nagle wystrzelą z moim nazwiskiem. Póki co, to jest gdybanie i wróżenie z fusów. Ostateczne słowo ma właśnie Dana White. Trzeba czekać, żeby się przekonać. Jeżeli oni się nie odezwą, to my będziemy atakować. Mam nadzieję, że niebawem będę wiedział na czym stoję i kiedy mam się szykować do walki.

Nie jest tajemnicą, że obecne decyzje wewnątrz UFC bardziej niż kiedykolwiek podpowiada opłacalność danej inwestycji, a nie jej sportowy potencjał. Miejmy jednak nadzieję, że w tym przypadku stare zasady wezmę górę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
JorgeMasvójpasPrimoKalbarMihauJanek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
JorgeMasvójpas
Gość
JorgeMasvójpas
Offline

Zawodkniku32
Chyba na tym ufc praga walki ci się pojebaly. Piszesz o jakiejs deklasacji blachowicza i zwienczeniu przez ko. Slabo znasz sie na mma ziomek tam bylo 1-1 w rundach. Te twoje posty czesto maja taki deprecjonujacy stosunek do Jana. Ogladalem ta walke i byla bardzo wyrownana i swoja droga zachowawcza. Duzo szachowania, malo prob podjecia ryzyka aczkolwiek ciosy mniej wiecej po rowno wyprowadzali. Troszke wiecej logiki troszke mniej hejtu

Primo
Gość
Primo
Online

In the end of the day , money talks. Proste.

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

Liczę ma to że znowu się sprawdzi że jak Dana White coś mówi to będzie odwrotnie. Motywem może być to co pisane ponizej. Ważne żeby Jan dostał zasłużoną już upragnioną walkę o pas 💪

Janek
Gość
Janek
Offline

Jezeli UFC patrzy na kase to sprawa wyglada tak ze Reyes moze pokonac Jonesa a wtedy walka z DC nie bedzie taka super jak Jon ucieknie do ciezkiej. Wiec 3 walka z Reyesem zeby udowodnic ze jest lepszy a jak przegra to juz mu beda szykowac emeryture. Z drugiej strony mamy Polaka z mocnym ciosem ktorego mozna super pokazac w trailerach a pozniej Jon mu wpoerdoli I bedzie jeszcze bardziej extra. Mysle ze bardziej oplacalne dla UFC jest pokonanie Janka niz budowanie nowego mistrza. Mam nadzieje ze UFC uwaza Janka za leszcza.

Mihau
Gość
Mihau
Offline

Mam podobne podejście. Jeśli Reyes wygra z na jonem, a pierwsza walka była bardzo to Dana zostaje z szerzej nieznanym mistrzem i pobitym jonsem a z żadnego ogromnej kasy w takim momencie nie wydusi.
Biznesowo lepszym rozwiązaniem wydaje się walka z Jankiem (który w teorii będzie mniej groźny niż Reyes) a po ewentualnej wygranej starcie z kimś z czołówki ciężkiej – ale takim do ogarnia xd Na koniec walka z DC albo stipe i wszyscy zadowoleni

BoloJang
Gość
BoloJang
Offline

Chyba już wszystko wiadome, u konkurencji pisali, a dokładniej cytowali Janka, że może być inny przeciwnik ale za większe siano.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Jak już to też wolę Reyesa obejrzeć w rewanżu a Błachowicza z Santosem. Obejrzałem niedawno jeszcze raz UFC Praga i dwie rundy dla Thiago + nokaut w trzeciej, więc Jan musiałby najpierw to zamazać bo wcale to nie była bliska walka, lecz jednogłośnie prowadzona przez Thiago i zakończona KO. A gdzie do Jona? .

Janek
Gość
Janek
Offline

Thiago trenuje czy dalej wstaje z wozka tylko na siku?