Jon Jones ponownie aresztowany za jazdę pod wpływem i bezpodstawne użycie broni

26 Marzec 2020
17
Jon Jones ponownie aresztowany za jazdę pod wpływem i bezpodstawne użycie broni

Wreszcie powiew świeżości wśród dominujących informacji na temat korona wirusa. Jest bowiem groźniejsza bakteria, co rusz nawiedzająca scenę MMA i nosi nazwę Jon Jones. Wielokrotny mistrz wagi półciężkiej wielokrotnie łamał prawo, tyle samo kajał się przed sędzią z obietnicą poprawy, tyle samo razy wracał do aresztu i przy okazji tracił tytuł UFC. Za krat co prawda wyszedł wg portalu KOAT.com jeszcze tego samego dnia, ale lista zarzutów przeciwko niemu jest całkiem spora:

  • po pierwsze JJ prowadził samochód będąc pod wpływem i zatrzymany przez Policję oblał wszystkie testy na trzeźwość. Późniejsze badania alkomatem potwierdziły ponad dwukrotnie przekroczoną przez niego, dopuszczalną przez amerykańskie prawo normę
  • bezpodstawne użycie broni to kolejny zarzut, do którego początkowo Czempion nie przyznał się gdy na miejsce wezwano służby porządkowe, jednak po przeszukaniu samochodu odnaleziono u niego wspomnianą broń krótką oraz otwartą butelkę mocnego Mezcalu (Recuerdo = marka reklamowana przez Masvidala). Teraz odpowiednie laboratorium sprawdza, czy broń mogła być wcześniej użyta do jakiegoś przestępstwa
  • do tego zarzut o przewożenie niezabezpieczonej broni i amunicji, czym naturalnie stwarzał zagrożenie dla siebie i otoczenia
  • brak wymaganego ubezpieczenia w samochodzie

W kulturze anglosaskiej przyjęło się, że kot ma dziewięć żyć, ale cierpliwość sędziego na pewno kończy się szybciej. Powołując się tylko na niektóre z jego przewinień z przeszłości, już w 2012 Jones został aresztowany za spowodowanie wypadku samochodowego będąc pod wpływem, za co stracił jedynie prawo jazdy na pół roku. Z kolei w 2015 uderzył samochodem w pojazd prowadzony przez ciężarną kobietę, nie udzielił jej pomocy, uciekł z miejsca zdarzenia, a w jego pojeździe odnaleziono narkotyki. Za ten wyczyn ponownie „tylko” 18 miesięcy nadzoru. Wymieniać dalej? Chyba nie trzeba.

Z chęcią zobaczylibyśmy za to minę Dany White, który wielokrotnie wybawiał swojego utalentowanego mistrza z opresji. Ten jednak ma obecnie na głowie inne zmartwienia, bowiem za wszelką cenę próbuje teraz zorganizować UFC 249 i tytularne Khabib vs Tony w dobie szalejącej pandemii. Aha… no to Jan Błachowicz o pas, ale z kim?

UPDATE: Jakby tego było mało, kilka dni temu Jon motywował fanów w sposób, który dodaje całej sytuacji kolorów:

Po raz pierwszy w historii możemy ocalić ludzką rasę leżąc przez telewizorem i nie robiąc nic. Nie schrzańmy tego.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
8 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
PrimoJanekW.MrozowskiZawodnik32moon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

I same kazania w komentarzach… każdy nagle księdzem zza komputera.

Primo
Gość
Primo
Online

Ja po prostu nie lubie byc dymany w zopu , przez swojego „idola” , bo Ty , jako jego psycho fan wykupisz ppv na walke , a on obleje test antydopingowy tuz przed nia , po setnym zapewnieniu , ze juz jest na prostej i dziekuje Bogu , bla bla….Lepiej te siano zainwestuj w jakas karme dla schroniska , czy cos 😉 , chyba , ze lubisz jak Cie dymaja , ale to juz nie moja brocha. To tylko JEDEN z WIELU argumentow.

moon
Gość
moon
Offline

Kolego pomysl sobie. Masz firme produkcyjną z kosmiczną maszyną do obsługi. Wyszkolenie pracownika kosztuje 5 milionów złotych. Pracownik pracuje, firma zapierdala, zarabia pracownik ci sie nakurwi pojedziepo pijaku strzela i go zamykaja. Produkcja staje. Chuj dajesz mu jeszcze jedna szanse i po jakims czasie znowu to samo i ci sie firma wali. I co? Ile jeszcze razy dasz mu szanse i dlaczego? Bo czarny? No przepraszam CIe bardzo.

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Jon powraca do Dany niczym syn marnotrawny i zawsze zostaje przyjęty. Taki to jest ten świat Panie kolego. #DanaRules

Janek
Gość
Janek
Offline

Jak to jest być fanem zboczeńca, alkoholika, oszusta sterydowego i gangstera? To chyba musi być miłość. A zapomniałem o tej kobiecie w ciąży ale to tak jak cały świat.

Janek
Gość
Janek
Offline

Jezeli gosc ktory moze wynajac kierowce ktory bedzie go wozil a nawet stac go na to zeby kupić tor wyscigowy na ktorym moze sobie jezdzic po pijany robi cos takiego plus jeszcze ta bron gosc ma psychike jak male dziecko I nie wie jak poprosic o pomoc.

moon
Gość
moon
Offline

Czego sie mozna spodziewac po czarnym? „Wiesz skad przyjechali czarni do Ameryki? Z Afryki. Nie potrafili spierdolic przed siatką i wódz sprzedał ich za paczkę fajek”.

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

A ja mysle ze tego samego dnia przed calym zajsciem Jon dostal telefon ” youre next fight is against Legendary Polish Power ” 😎

moon
Gość
moon
Offline

Jones powinien byc juz dawno zwolniony z UFC. Tak to jest jak sie pobłaża kryminaliście. Przeciez firma ma jakies plany wobec zawodnika, buduje go przez całą karierę a ten jak gdyby nigdy nic jedzie sobie najebany z pistoletem w furze… Nie ma oprócz wywalenia na zbity pysk jakichs drakońskich kar dla takich? Nie moze byc tak zeby pracodawca ponosił koszty braku zwojów mózgowych u gościa. Co teraz? CO ma Błachowicz czekać aż Jones łaskawie wyjdzie z więźnia i aż bedzie miał czas na to aby sie przygotowac do walki? Bez sensu ta polityka ale nie ma dyscypliny i pracownicy robią… Czytaj więcej »

Primo
Gość
Primo
Online

Nikt nie jest wiekszym wrogiem JJ , od niego samego i tyle , bo ile razy mozna popelniac te same bledy. Nie radzi sobie ze soba. Pieniadze moze i ma , ale kociol w bani tez i musi miec ciezko sam ze soba tak na codzien wytrzymac , a efekty widzimy co jakis czas.

Mihau
Gość
Mihau
Offline

To już prawie rytuał xd

moon
Gość
moon
Offline

Zawodnik podwiezie swojego czarnego brata na gale 😉 Nawet jak bedzie trzeba do apteki pojedzie 😉

moon
Gość
moon
Offline

Nie ma co kopać leżącego, trzeba go wesprzec w tym trudnym czasie.. 😉
Moj przyjaciel ze stanow mi kiedyś opowiadal jak sie zachowują u niego w firmie. I mowi tak. Mam sekretarke, jak jest sama to spoko pracuje nie ma problemow, jak zbiera sie ich ponad 3 osoby to odzywaja sie w nich jakies dziwne zwierzece nawyki, zaczynają sie bujac, nic do niej nie dociera. Kolor skóry to jednak stan umyslu choc nie mam nic do różnych jakby co 😉