Maciej Kawulski szuka pozytywów korona wirusa: „Wszyscy czegoś się nauczymy.”

31 Marzec 2020
9
Maciej Kawulski szuka pozytywów korona wirusa: „Wszyscy czegoś się nauczymy.”
foto.: facebook.com

Maciej Kawulski nie żartował mówiąc, że okres pandemii to „czas refleksji”, na której ludzkość wiele straci, ale może również zyskać. Krążące w sieci zdjęcia odradzającej się natury, a co za tym idzie mniej zgonów z powodu chorób cywilizacyjnych, to tylko niektóre z profitów jakie obok zagrożeń wynikających z obecności korona wirusa, czekają na ludzkość w dłuższym rozrachunku wg współwłaściciela KSW:

Ile istnień ocalił koronawirus? 🙄 Co rok na drogach ginie około 1,5 mln ludzi. W samej Polsce dziennie kilkanaście. To mniej więcej tyle ile dotychczas zabił wirus od początku swojego istnienia. Czy ktoś zadał sobie pytanie ile zatem istnień od czasu ograniczenia transportu zostało ocalonych. Do Wenecji powróciły ryby, Chińczycy z powodu braku smogu ,być może po raz pierwszy w życiu, zobaczyli niebo i gwiazdy. Zwierzęta z lasów wyszły na drogi i przedmieścia. Wystarczyło aby człowiek na kilka tygodni wstrzymał oddech a cała planeta zaczęła oddychać pełna piersią. To jedno z najtrudniejszych i najbardziej kontrowersyjnych pytań jakie można dziś zadać. Odwagą bowiem nie jest pytać co straciliśmy z powodu korona wirusa, należy wreszcie zapytać co zyskaliśmy. Bez względu na to czy wirus to twór laboratoryjny czy owym laboratorium był rynsztok przy chińskim bazarze. Bez względu na to czy ktoś na wirusie chciał zyskać kosztem całej populacji czy jedynym beneficjentem zarazy miała być planeta: jak na wszystkim co spotkamy w życiu czegoś się nauczymy, jak przez wszystko na co dotychczas trafiliśmy jako ludzkość zrobimy krok do przodu. Być może to ostatni raz kiedy tak subtelnie wszechświat grozi nam palcem.

Nie da się ukryć, że okres „wakacji” zawsze działa kojąco na ludzki umysł. Czar jednak pryska w momencie powrotu do rzeczywistości, szybko odkrywając prawdziwą ludzką naturę, gdzie głębokie przemyślenia z reguły schodzą na drugi plan, a cały świat nadal będzie pędził za sztucznie wygenerowaną chęcią zysku.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
eh ech
eh ech
9 miesięcy temu

„Nie da się ukryć, że okres „wakacji” zawsze działa kojąco na ludzki umysł. Czar jednak pryska w momencie powrotu do rzeczywistości, szybko odkrywając prawdziwą ludzką naturę, gdzie głębokie przemyślenia z reguły schodzą na drugi plan, a cały świat nadal będzie pędził za sztucznie wygenerowaną chęcią zysku.”

ten kto to pisal ma taka falszywe i ograniczone postrzeganie pieniadze ze to glowa mała

moon
moon
9 miesięcy temu

Przepraszam, a to zdjecie „fejsbukowe” to z „kwarantanny” na Słowacji? 😉

moon
moon
9 miesięcy temu

Widze ze Kawulski cytuje Korwina który mowil ze „przez korone zmarło 3 osoby ale 5 nie zgineło na drogach czyli mamy dwa istnienia w Polsce wiecej”. Powinien cos sam wymyslic. Ja polecam Panu Kawulskiemu nauczyc sie troche pokory do tegoż „świata” i do ludzi bo w kryzysowych przypadkach wszyscy zaczynamy być „równi”.

BoloJang
BoloJang
9 miesięcy temu
Reply to  moon

Moona czego się spodziewałeś po tym narkomanie, zresztą kij z nim jego wspólas jest nie do przebicia, wczoraj w live u swoich klakierów na M, powiedział że organizacja gali przez Fame w czasie pandemii to frajerstwo…po czym zapowiedział że jeżeli nic się nie zmieni to sami będą robić w studiu…większego idioty dawno nie słyszałem.

BoloJang
BoloJang
9 miesięcy temu
Reply to  W.Mrozowski

Serio, akurat spać nie mogłem to przesłuchałem dzisiaj rano, jest na youtube klakierów zapis live.

moon
moon
9 miesięcy temu
Reply to  BoloJang

Środowisko jest zazdrosne ze fame wyszedl i cos zarobil. Wcale bym sie nie zdziwil jakby ci dwaj byli non stop na laczach z komendantem z Katowic i z Krakowa zeby storpedowac to show z weekendu. Dziala to na zasadzie „Jak sasiad ma dwie krowy to najlepiej zeby mu jedna zdechła”. Jezeli organizacja FAME to frajerstwo to czym mozna nazwac program TYLKO JEDEN gdzie Kawul występuje u Borka w programie na mieście a na drugi dzień czy za dwa dni jest przy klatce w programie i obcuje z ludźmi bioracymi udzial w tym show? To kto tu jest frajer i naraża ludzi? Tu chodzi o to zeby nawet w kryzysie wykosic kogo sie da i miec monopol na „mma” nawet w tym trudnym czasie tym gównianym programem. Kawul chcial nim powoli opanowywac swiadomosc ludzi ze jesli mma to tylko ich bo wszyscy sie wysypali w czasie pandemii a oni byli są i będą co by sie nie działo. Techniki manipulacji w biznesie chłopaki maja opanowane ale na szczęście Rozpara ma jajca i ogarnął tą galę po mistrzowsku co sie tym dwóm skurwysyńsko nie podoba.
Ja nie uwazam ze sie ci dwaj nauczą czegokolwiek podczas tego trudnego czasu, ale niestety taki jest biznes, im gorzej dla konkurenta tym lepiej dla nich.

Primo
Primo
9 miesięcy temu
Reply to  moon

Oczywiscie , ze jest zazdrosne , juz od lat. Bo ze Najman to zaden bokser , kazdy wie , natomiast ma leb na karku , pomysl na siebie i zna show biznes , i ich po prostu boli , ze koles zarabia na czyms , czego nawet dobrze nie umie robic , a oni cale zycie obijaja sie po salach i sa niewidoczni , ale pretensje moga miec tylko do siebie. Swiat idzie do „przodu” i dzisiejszego PRZECIETNEGO widza nie interesuje juz tylko wymiar sportowy , a nawet jest on na drugim planie. Dzisiaj wazniejsza jest otoczka po za ringowa. Trash talk to norma , bo ludzie tym zyja niczym telenowela , czekaja na kolejne wywiady, konferencje na ktorych beda konfrontacje i ktos , kto tego nie rozumie , zostaje z tylu. Najman to rozumie i potrafil sie odnalezc nawet w srodowisku dzisiejszych nastolatkow , co tylko potwierdza jego spryt. Ci ludzie po prostu zle kieruja swoja zlosc , bo zamiast postarac sie i zawalczyc o siebie, to wola go shejtowac i unosic sie honorem , conajmniej jakby Najman zabil male dziecko. Zauwazylem ostatnio nawet , ze i do Sarary to dotarlo i dobrze , bo tego , co osiagna w kickboxingu ,nikt mu nie zabierze , a po karierze sportowej , ktora w przypadku fighterow jest dosyc krotka i zostawia mase szkod , TRZEBA ZYC DALEJ i nie trzeba wcale pajacowac , mozna rownie dobrze robic filmiki jak Tomek , ale chodzi o ta rozpoznawalnosc , bo po zakonczeniu sportowej kariery , jezeli ludzie beda Cie znali , to nawet na ta glupia sale przyjdzie Ci pozniej wiecej osob , niz do no name’a , ktorego zna tylko garstka ze srodowiska. Najlepszym przykladem jest Rozal. Wybil sie na walkach, a przez swoja oryginalnosc , dalej sobie z tego zyje i odcina kupony i dobrze , bo to jest swiatelko w tunelu , ze nie trzeba koniecznie zygac na wizji , zeby przyciagnac do siebie ludzi.