Marcin Held o wyborze PFL: „KSW nie było w stanie przebić ich oferty.”

19 Marzec 2020
4

Sporo ciekawych informacji przekazał nam wczoraj Marcin Held w MMAnews Live #99, mimo że dopiero co widzieliśmy się z tyskim fighterem w jego klubie. Wszystko jednak zmieniło się w momencie, w którym oficjalnie podano informację o kontrakcie z PFL, w którym główną nagrodą jest bagatela milion dolarów:

Turniej będzie z 12 zawodników z mojej kategorii. To mi pasuje, fajne zasady, fajne reguły, podoba mi się to, że jest wysoka główna nagroda i każdy ją może zdobyć. Nie jest tak, że zarabia więcej ten, kto jest bardziej popularny i robi większe show, lecz ten kto lepiej walczy. Przykład Natana Schulte, który jest bardzo cichym zawodnikiem. Marketingowo wydaje mi się dla nich słaby, ale dwa razy wygrał, zarobił dużo pieniędzy i na pewno jest zadowolony bo wygrywał i dawał dobre walki.

(Tak, ten milion) To jest suma tych wszystkich pojedynków. Zdecydowana większość jest wypłacana przy tej ostatniej walce. W Bellatorze to było wyważone, a tu jest przy tej ostatniej walce.

O tym, że ambicje Marcina wciąć są bardzo wysokie świadczy fakt, że krok po kroku konsekwentnie dąży do powrotu do pierwszej ligi UFC, gdzie miał wyjątkowo pechową historię:

Tak mi się wydaje, że wszyscy chcą się dostać do UFC. Każdy kto ma wysokie ambicje sportowe, powinien chcieć się tam dostać. Ja tam byłem, nie poszło tak jak mogło pójść, a stać mnie na więcej to chciałbym tam wrócić i pokazać na co mnie stać. Mam nadzieję, że po drodze wszystko będzie ok. Na pewno nie będzie łatwo, bo w PFL jest dużo mocnych zawodników. Na razie skupiam się na tym, żeby tam powalczyć, tam wygrywać. Myślę, że wszystko będzie dobrze i jeszcze się do UFC dostanę ponownie… po zdobyciu milion dolarów (śmiech).

Pytaniem za milion dolarów była oczywiście kwestia innych organizacji, z naciskiem na KSW, które było nim bardzo zainteresowane, które jednak nie jest dobre dla fighterów, dla których jest to jedynie etap przejściowy w karierze MMA:

Rozmawialiśmy z KSW, z ONE Championship, krótko z ACA, były rozmowy z UFC, ale tam wszystkie rozmowy były ucinane, że na razie mamy poczekać i jak będzie możliwość walki, to dadzą znać. To taki tekst, który dostają teraz wszyscy polscy zawodnicy. Tak naprawdę, gdy dostałem propozycję z PFL, to była tak dobra, że… rozmowa z KSW wyglądała tak, że oni spytali ile chcemy a ja odpowiedziałem, że nie powiem ile chcemy, ale powiedziałem co jest na stole. Że jest propozycja PFL. Powiedzieli, że nie są w stanie tego przebić. Ja się im nie dziwię, bo nie jestem w Polsce tak znanym zawodnikiem, żebym zrobił im oglądalność i żeby zarobili tyle, żeby zapłacić mi milion dolarów. Ale mniej więcej tak to wyglądało.

https://youtu.be/QSPJrezIcUA

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
PrimosrakuW.MrozowskiTomaso Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Primo
Gość
Primo
Offline

Moze inaczej .W stanie bylo , ale im sie to zwyczajnie nie oplacalo , bo tam walory sportowe na bocznym torze.

sraku
Gość
sraku
Offline

KSW nie jest w stanie przebić nawet odpustowego balonika więc z czym do ludzi…

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

„były rozmowy z UFC, ale tam wszystkie rozmowy były ucinane, że na razie mamy poczekać i jak będzie możliwość walki, to dadzą znać. To taki tekst, który dostają teraz wszyscy polscy zawodnicy”

To już kilka razy słyszałem, ostatnio odnośnie Gamrota. Wychodzi na to, że UFC odpuszcza sobie Polskę i nie będzie przez najbliższy czas jakoś specjalnie kontraktować Polaków.