Mateusz Gamrot powróci na KSW 53. Rywalem brazylijski „Król nokautu” Edimilson Souza

autor:
06 Marzec 2020
13
Mateusz Gamrot powróci na KSW 53. Rywalem brazylijski „Król nokautu” Edimilson Souza

Kłótnie, sprzeczki i inne nieuprzejmości to jak się okazało tylko zasłona dymna, bowiem Mateusz Gamrot (15-0-0) po przerwie od MMA powróci tam gdzie „skończył”, czyli na polskie podwórko. Na KSW 53 były mistrz piórkowej i lekkiej stanie naprzeciwko brazylijskiego artysty od nokautów w osobie Edimilsona Kevina Souzy (18-5-0). Walka zaplanowana jest w limicie kategorii lekkiej bez pasa na szali.

Brazylijczyk stoczywszy zaledwie dwa pojedynki przez ostatnie dwa lata może pochwalić się dwoma wygranymi z rzędu, niejednogłośnie wypunktowując Denisa Silvę w czerwcu ubiegłego roku oraz nokautując w listopadzie 2018 roku bliżej nieznanego Janio Carvalho w osiem sekund. Kevin znany jest ze swojej niebezpiecznej stójki, dzięki której zwyciężał znaczną większość pojedynków w tym dwukrotnie dla organizacji UFC w latach 2014 i 2015. Miał również swój epizod w Belltorze, gdzie jednogłośnie przegrał z Patricky’m Pitbullem, co było jego pierwszym i ostatnim występem dla organizacji Scotta Cokera. Nie sposób pominąć faktu, iż w 2013 roku zdobył pas kategorii piórkowej organizacji Jungle Fight, co otworzyło mu furtkę do UFC. Dla Brazylijczyka walka z Gamrotem będzie drugim w karierze pojedynkiem w kategorii lekkiej, ponieważ dotychczas jedyny raz w 155 funtach widziany był w konfrontacji z wyżej wymienionym Patricky’m Pitbullem.

Gamer powróci do akcji po nieudanym występie na zawodach ADCC World Championships, gdzie odpadł w pierwszym dniu z winy Garry’ego Tonona, który poddał byłego mistrza KSW duszeniem zza pleców. Ostatnią walkę Gamrot stoczył z Kleberem Koike Erbstem w grudniu 2018 roku, zdobywając pas wagi piórkowej, którego nie miał okazji obronić. Teraz będzie miał okazję sprawdzić się na tle brazylijskiego „Króla nokautu”, który dysponuje lepszymi warunkami fizycznymi i usypiającym uderzeniem.

KSW 53 już 21 marca w Łodzi.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
10 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
moonW.MrozowskiBoloJangPrimoChilly Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
moon
Gość
moon
Offline

Żeby tylko nie pozamiatał polskiego „miszcza” kfc tak jak pozamiatali zagranicznicy w innych kategoriach przybywając z dupy.

W.Mrozowski
Admin

Aha, jeszcze raz zapowiadam że Mateusz zostanie w KSW. Typowy scenariusz dla najbardziej rozpoznawalnych fighterów KSW: walczyć w kraju, od czasu do czasu wyjeżdżać na treningi do USA łudząc fanów, że UFC jest ich celem. Nie mam nic przeciwko, żeby ktoś wybrał walki w kraju, tylko tak wielu bawiło się już kosztem naiwności kibiców, że od teraz mówię „Pictures or it didnt happen”.

BoloJang
Gość
BoloJang
Offline

Oby nie było niespodzianki, serio mordeczki tak myślę, Mati nie ma absolutnie nic do zyskania a…Brazylijczyk sami wiecie 🙂

Primo
Gość
Primo
Offline

Walka do przodu i widzimy sie w UFC 😉

W.Mrozowski
Admin

Zobaczyłem na szybko 2 wygrane walki Souzy w UFC. Wali dosłownie „z całej epy”. Potrafi znokautować, ale przy tym potwornie zbiera wszystko co jest do zebrania. Potrafi pracować z pleców.Mocno dociska tempo walki.
Jeżeli wyjdziecie z bańki polskiego MMA, to Brazylijczyk jest w świecie bardziej znany niż Mateusz i nawet nie wiem czemu wyleciał z UFC po zaledwie jednej przegranej. Dlatego godny rywal dla Gamera.

Chilly
Gość
Chilly
Offline

Lol….. Gamer z marszu mógłby to wygrać a tak to stracił kupę czasu i hajsu na niejakiego Kevina

Janek
Gość
Janek
Offline

No i kur.. wyladowal. I caly misterny plan….

Zawodnik32
Gość
Zawodnik32
Offline

Zamiast dogadać się z ACA i dać Gamrotowi kogoś na poziomie to znów lipa, a przynajmniej na papierze tak to wygląda.

Tomaso
Użytkownik
Tomaso
Offline

Koleś był w UFC i na cztery walki trzy wygrał, jak to nie jest ktoś na poziomie, to kogo mieli by szukać.
Dodatkowo po ostatniej porażce miał dwa lata przerwy i wrócił z dwoma zwycięstwami.

Edimilson Souza jest dla mnie całkowicie anonimowy, ale na papierze wygląda całkiem dobrze moim zdaniem.

moon
Gość
moon
Offline

Jak tu sie dogadać jak sie wyżej sra niż dupe ma?

Zacaro
Gość
Zacaro
Offline

Chyba walka na zasadzie,, wypełnij ten kontrakt i wypier….,,

Dawacsiano
Gość
Dawacsiano
Offline

Ehhhh ilu zawodników w Brazylii jest królem nokautu?
Z sherdoga wiem, że to po prostu „Kevin”

Kalbar
Gość
Kalbar
Offline

No i wreszcie nie Silva