Najnowszy „Countdown” stanowi wyjątkowo ciekawą mieszankę kulturową i wreszcie nie dotyczy najbliższej rodziny, lecz jest kwintesencją tego co tygrysy lubią w sportach walki najbardziej. Przede wszystkim rzuca mocne światło na to w jaki sposób obecna mistrzyni Weili Zhang trenuje łącząc elementy Tai Chi, chińskich zapasów i Wu Shu w jedną precyzyjną MMA całość.
Mało tego, Weili nie tylko dba o rozwój fizyczny, ale również przechodzi specjalny kurs „angielskiego dla MMA”, podczas którego uczy się w jaki sposób być bardziej światowo komunikatywną ze swoimi fanami. Po prostu show biznesowy pełen pakiet! Takiego programowalnego wychowanka nie powstydziłby się nikt, w tym trener Pani Zhang:
Myślę, że to jest pojedynek tego rodzaju, który każdy z nas chce zobaczyć. Joanna obroniła swój tytuł wiele razy. Teraz jednak nadszedł czas, aby pokazać która z nich jest silniejsza.
Choć materiał wydaje się skupiać bardziej na chińskiej zawodniczce, nie można zapomnieć o naszej rodaczce Joannie Jędrzejczyk, która w sobotę zamierza odzyskać koronę. Jej główny trener Mike Brown również ma wielkie oczekiwania po sobotniej walce:
To jest bardzo ciężki sport i ma wiele zmiennych. Czasami to po prostu może być pech. Twarda psychika to prawdopodobnie największy atrybut jaki może posiadać fighter i Joanna to ma. To by znaczyło wiele dla niej samej i dla mnie, gdyby udało jej się wrócić na szczyt.
Tym samym warto zobaczyć, bo jak twierdzi JJ ma w zanadrzu idealny plan, którego Pani czempion nawet się nie spodziewa.
Ukobiet wszystko jest mozliwe takze poczekajmy, natomiast „krulowa” bedzie miała przejebane w tej walce.