Trener Okniński widzi w aresztowaniu Jonesa szansę dla Błachowicza: „Janek do tego dojrzał.”

27 Marzec 2020
5

Poranny epizod #8 Dziennika z Mirosławem Oknińskim, w dużej mierze opierał się na wydarzeniach wewnątrz dywizji 205 funtów UFC, gdzie krewki mistrz Jon Jones ponownie popadł w konflikt z prawem. Warszawski trener miał na to swój punkt widzenia:

Ludzie, gwiazdy tego typu z nadmiaru sławy i bogactwa często nie radzą sobie z tym. Przykładem był Mike Tyson i tak samo Jon Jones, czy Conor McGregor ma problemy. Jak masz dużo pieniędzy i jesteś sławny, to często sobie z tym nie radzisz.

(Dla kontrastu taki) Oleksiejczuk to osoba z natury bardzo poukładana i ten gość może powiedzieć, że przyjdzie po twoją głowę, rozbije ją na pół, wzbudzi jakieś kontrowersje, ale to będą kontrowersje w ramach rozsądku. Nawet gdyby zdobył pas, to by nie odleciałby jak Jones. Oczywiście nigdy nie można mówić nigdy, ale Michał jest zrównoważony, podobny do Szymona Kołeckiego, którego podpatruje i na którym się wzoruje. Więc w tę stronę idzie Michał, niż w stronę chlania ćpania i rozbijania samochodów.

W kwestii samego Jonesa i przyszłości mistrzowskiego pasa, tylko Sąd zadecyduje czy będzie trzeba wyłaniać nowego następcę:

Jeżeli nie będzie mógł walczyć, to mu go zawieszą, a jeżeli nie będzie siedział w więzieniu, to będzie walczył (dalej). Historia pokazuje, że Jon wielokrotnie był aresztowany, wychodził za kaucją i jakoś to się rozmywało. Nie wiadomo czy tutaj poniesie konsekwencje czy też nie, czy pójdzie do więzienia. Gdyby zrobił poważne rzeczy to już by siedział, a na razie go wypuścili. Może jeszcze dostanie wyrok, zobaczymy.

A to z kolei jest dobrą szansą dla Jana Błachowicza, który już zapowiedział, że obecny czempion i tak nie zdoła się przed nim uchronić:

Jeżeli chodzi o Janka to podoba mi się, że zaczął normalnie gadać. Trochę bardziej się droczyć, napierać, bo bardziej był wycofany. Mówił, że wygram albo nie wygram. A teraz powiedział, że wychodzi, znokautuje, złapię cię, nie schowasz się. On zrobił nie tylko postęp w walce, bo kiedyś walczył żeby nie przegrać, a teraz walczy, żeby wygrać. I też zaczął mówić sensownie, że znajdzie go i nie ukryje się przed nim w więzieniu, co jest fajne. Pokazuje jednocześnie, że dojrzał do tego, aby coś tam w UFC zrobić.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ptys.moonBolo78 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ptys.
Gość
ptys.
Offline

Gadanie typu „wyjde i znakautuje!” nie ma zadnego na wplyw na progres umiejetnosci, a B. to na tle czolowki jegop wagi dosc przecietny, nieruchawy zawodnik.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

I wszystko temacie wachacza

moon
Gość
moon
Offline

Testy w tych stanach jak u dzieci 🙂 Jednak USA to stan umyslu 🙂 Ładnie Pan Jones stał na bacznosc przed policjantami. To mi sie podoba, a nie jakies rodo srodo kamerki w telefonach „bo pan na sluzbie to moge wszystko” 🙂 W pizde i na gaz. Jones powinien byc pozbawiony pasów ( nie bezpieczeństwa:) ) i wywalony na zbity ryj z roboty oraz podany do sądu o straty dla federacji. Jakby takiemu jednemu z drugim sad dojebal z 50 mln dolców odszkodowania to by sie nastepni zastanowili. Mirek jak zwykle swoje musial ugrac na wywodzie wkrecajac w to Oleksiejczuka… Czytaj więcej »

ptys.
Gość
ptys.
Offline

Dlaczego by J.J. ktos mial odbierac pasy? Bedzie siedzial, to nie bedzie wlaczyl i tyle. Co do Oleksiejczuka mily czlowiek, ale umiejetnosci nikle.

Bolo78
Użytkownik
Bolo78
Offline

Mirek oddaj pieniadze Meclowi I innym zawodnikom , ktorym wisisz kase przez lata. Dla mnie nie jestes zadnym autorytetm a napewno ostania osoba , ktora powinna zabierac glos w sprawach ocen moralno-obyczajaowych.
Jones byl wachaczem, jest wachaczem, I bedzie wachaczem nik I nic tego nie zmieni .. obydwoje dla mnie to slabi ludzie, przy czym Jones jest genialnym zawodnikiem.. ale czlowiekiem slabym