Khabib wciąż na karcie UFC 249, ale stawia na nową sierpniową datę walki z Fergusonem

03 Kwiecień 2020
0
Khabib wciąż na karcie UFC 249, ale stawia na nową sierpniową datę walki z Fergusonem
foto.: youtube.com

Dramatyzm względem losów zbliżającej się UFC 249 trwa w najlepsze. Podczas, gdy jakieś kilkadziesiąt godzin temu Khabib Nurmagomedov dał emocjonalną wypowiedź na temat swojej walki z Tonym Fergusonem, mylnie skierował media na całym świecie do wniosku, że wypisał się z całego przedsięwzięcia. Nawet jego zawiedziony rywal wstępnie domagał się, aby organizacja pozbawiła Dagestańczyka mistrzowskich zarzutów do tego stopnia, że w rozmowie z ESPN „Orzeł” tak jakby sprostował swoją wypowiedź:

Jeżeli teraz podadzą mi lokalizację, udałoby mi się wydostać z Rosji i udałbym się do tego konkretnego kraju, to zawalczę w stu procentach. Po prostu dajcie mi lokalizację. Codziennie wysyłam do Dany wiadomość. To nie jest mój błąd, po prostu podajcie mi lokalizację.

Rozumiem frustrację ludzi, bo to również jest dla nich marzeniem zobaczyć ten pojedynek. Nikt nie straci na tej sytuacji bardziej niż ja. Nikt. Stracę tak wiele, a chcę walczyć. To jest pojedynek o moją spuściznę, nr 1 dla fanów.

Mimo obowiązującej na całym świecie pandemii, Ferguson nie miał żadnej litości krytykując Khabiba i oskarżając go o  wykorzystanie sytuacji do wycofania się z ich pojedynku. Nurmagomedov bez namysłu zaprzeczył także i tym insynuacjom:

Mógłbym wybrać łatwiejszą walkę z tym tchórzem Conorem McGregorem (rewanż). Wcześniej go rozgromiłem, a teraz zrobiłbym to jeszcze łatwiej i jeszcze mógłbym zarobić za to więcej pieniędzy. Dlaczego więc wybieram Tonye’go? Bo to mój wymarzony pojedynek i dlatego podpisałem kontrakt, zostałem w USA na 40 dni, trenując dzień i noc. Nie jestem w stanie kontrolować tej sytuacji. Mam na imię Khabib a nie korona wirus. Jeżeli wirus się pojawi, ja tego nie kontroluję. Nie wiem po co miałbym lecieć do USA? Oni nie mają lokalizacji. Dlaczego nie mogę lecieć do Azji, Afryki, czy Europy? Po co miałbym lecieć do USA.

Tymczasem, w kuluarach cały czas mówi się o potencjalnym wzięciu pod uwagę Justina Gaethje, który mógłby się zmierzyć z „El Cucuy”, gdyby oryginalny plan spalił na panewce po raz piąty. W wiadomości do dziennikarza Yahoo Sports, Dana White bardzo krótko odniósł się do całej sytuacji:

Każdy wiedział, że on (Khabib) nie zawalczy.

Ostatecznie, oczekujący na jakiekolwiek szczegóły od UFC Nurmagomedov, ma w zanadrzu plan B, ale byłby to już scenariusz numer 6, tuż po zakończeniu zbliżającego się Ramadanu:

Czerwiec, lipiec, dwa miesiące, później sierpień i mogę walczyć. Dochodzą mnie słuchy, że UFC chce zrobić show w San Francisco. Jeżeli nie, walczmy w Abu Dhabi we wrześniu. Mielismy walczyć 18 kwietnia, ale gdzie. Oto jest pytanie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o