Marcin Szreder walczy z korona wirusem: „Pobiłem niejednego mistrza, wirusa też pokonam.”

09 kwiecień 2020
4
Marcin Szreder walczy z korona wirusem: „Pobiłem niejednego mistrza, wirusa też pokonam.”

Ostatnia gala sportów walki, przeprowadzona w Polsce w bardzo nerwowych warunkach, nabiera nowych kolorów, gdy posiłkować się najnowszą historią bodaj pierwszego zakażenia korona wirusem na polskiej scenie. Mowa o znanym m.in. z występów na FEN Marcinie Szrederze, u którego choroba trwa już dobre kilka tygodni. I nie ma w tym ani słowa przesady co do sposobu w jaki sposób wirus atakuje poszczególne organy naszego ciała, ponieważ rozmowa z naszym portalem była przeprowadzona w ciężkiej atmosferze i przy mocno obciążonych płucach:

Do zakażenia mogło dojść w okolicach 11-14 marca. Przez tydzień miałem bardzo wysoką temperaturę i dopiero dzisiaj 9 kwietnia po raz pierwszy mam normalną temperaturę 36,6 stopni Celsjusza. Cały czas zmagam się jeszcze z kaszlem oraz dusznościami. Dlatego staram się mówić spokojnie i niczym nie denerwować.

30 marca byłem na badaniach w szpitalu, wynik na obecność wirusa okazał się pozytywny. Czułem się wyjątkowo dobrze, więc wypuszczono mnie do domu na przymusową kwarantannę. Kto mnie zna ten wie, że ja jestem kuty na cztery łapy i sobie poradzę.

W dużej mierze polegałem również na własnej wiedzy. Hydroksychlorachina (lek na malarię), Azytromycyna (na wzmocnienie) i Acodin (na kaszel). Byleby dotrwać do rana i mieć siły, żeby wstać. Najgorzej było wieczorem. Wiem jednak, że pobiłem niejednego mistrza sztuk walki i tego wirusa też pokonam. Na dzień dzisiejszy jestem już bliżej wyzdrowienia niż dalej.

Wiele też zawdzięczam swoim znajomym, którzy okazali mi dużą pomoc. Przysyłali mi wszystko czego potrzebuję i dzięki temu zamierzam walczyć do ostatniej kropli.

Sytuacji nie ułatwia fakt, że w marcu Marcin przeszedł dwie operacje jelita grubego, ponieważ było u niego podejrzenie nowotworowe. O tym i o rekonwalescencji z korona wirusa niebawem:

Teraz muszę jeszcze wyzdrowieć, a gdy to już wszystko będzie za mną, wówczas opowiem więcej.

https://www.instagram.com/p/B-tW6XUjze8/

UPDATE: Jeżeli powiązać fakty, to wynika z nich, że tydzień później od momentu potencjalnego zarażenia, Marcin Szreder był m. in. na nagraniach promujących projekt GROMDA. Obok niego w studio byli Mateusz Borek, Tomasz Gromadzki, Paweł Trybała i You Tube’owy Don Kasjo. Oczywiście mówimy tylko o sytuacji sprzed kamer, bo prawdziwe życie toczy się przecież z drugiej strony szklanego obiektywu.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
ptys.
ptys.
1 rok temu

Ja „pokonalem” na poczatku grudnia ub. roku. Dosc lagosnie przeszedlem. Wiec i on tez da rade.

moon
moon
1 rok temu

Warto by było skontaktować się z zawodnikiem i zapytać jak wygląda sytuacja ze zdrowiem jakie miał objawy jaki był faktyczny przebieg choroby.

Kalbar
Kalbar
1 rok temu

Również życzę zdrowia

moon
moon
1 rok temu

Życzę zdrowia.

4
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x