„Jeszcze 2-3 lata” aktywnych startów MMA dla Michała Materli

31 Marzec 2021
0
„Jeszcze 2-3 lata” aktywnych startów MMA dla Michała Materli
foto.: kswmma.com/Michał Biel

O tym jak wielką presję narzucają na zawodnika trendy MMA, wie niemal każdy fan, który często sam łapie się na tym, że wraz z wielkimi oczekiwaniami, rośnie współczynnik bycia zawiedzionym, gdy ich pupil spada z piedestału. W takiej pozycji znalazł się obecnie Michał Materla, który z hukiem przegrał listopadowe starcie z Roberto Soldicem. Pikanterii całej sytuacji dodaje tutaj fakt, że Chorwat na co dzień walczy kategorię wagową niżej.

Biorąc pod uwagę ilość oraz intensywność wojen, jakie „Cipao” stoczył w ringu i dzieląc to przez jego wiek, wiele osób zastanawia się ile ognia pozostało jeszcze u szczecińskiego fightera. Na pytanie to odpowiedział nam trener Piotr Bagiński, który potrafi mniej więcej skalkulować okres w jakim organizm jego podopiecznego będzie w stanie wykrzesać właściwy poziom zaangażowania:

Myślę, że Michał jeszcze powalczy. Wiadomo, że ostatnie walki były dla niego ciężkie przez kontuzje. Tamte przygotowania były praktycznie żadne i choć jak zwykle poszedł do boju z serduchem, to to nie wystarczyło. On bardzo to przeżył psychicznie, bo to nie jest zawodnik który lubi przegrywać i podchodzi do tego ambicjonalnie. Myślę, że niebawem wróci do klatki i swoje pokaże. Nieważne czy to o pas, czy nie o pas, to zdajmy sobie sprawę z jednego. Michał i jego walki zawsze będą emocjonujące. On włożył w to serce i niejednokrotnie zdrowie, którego ma coraz mniej. Dlatego ja się tu martwię jako kolega, przyjaciel i trener, właśnie o jego zdrowie. Bo ja bym chciał, żeby skończył karierę mając w miarę dobre zdrowie. Żeby na koniec kariery nie było jakiegoś psikusa, który przeszkodzi mu cieszyć się aktywnie z życia. Ja trzymam kciuki, żeby skończył w zdrowiu tę karierę. Jeszcze te 2 lub 3 lata będzie psuł krwi młodym fighterom i niejeden jeszcze od niego po nosie dostanie. Takie jest moje zdanie. A może też będzie tak, że zabłyśnie formą, zregeneruje się i będzie chciał sięgnąć po najwyższe laury i może będzie walczył o jakiś pas. W tej chwili ciężko planować, bo jest po kontuzjach, wraca do zdrowia i zobaczymy jak jego ciało będzie odpowiadało na to wszystko.

Skoro znamy przedział czasu jaki plus minus pozostał Materli, na pewno jest to właściwy moment na zadanie pytania „Co dalej?” Biorąc pod uwagę wspólną ideę BT Gym-u, którego Michał podjął się wspólnie z trenerem Bagińskim, odpowiedź wydaje się prosta:

Sport u niego to będzie cały czas. To jest sportowiec z duszą i to nie jest gość, który usiedzi na tyłku. On może realizować się w wielu rzeczach, choć oczywiście znowu wraca temat ogromnej wiedzy i doświadczenia. Michał niejednokrotnie prowadzi ze mną zajęcia tej grupy zawodowej. Ja myślę, że jak będzie miał już na to czas czas i będzie go chciał na to poświęcić, to będzie to robił.

Jak powszechnie wiadomo, nie każdy zawodnik musi być dobrym trenerem, tak jak nie każdy trener musi być dobrym zawodnikiem. Jak jest jednak w przypadku szczecińskiego fightera? „Bagi” podsumował:

On jest bardzo dobrym trenerem. Oczywiście charyzma jest i on sam musi trochę stonować, zrozumieć, że zawodnicy którzy się biją, też muszą mieć coś do powiedzenia. Ale to już kwestia doświadczenia.

Za kilka dni Michał Materla będzie obchodził 37 urodziny.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x