Jon Jones wycenia walkę z Ngannou znacznie powyżej oferowanych 8-10 mln $

01 Kwiecień 2021
6
Jon Jones wycenia walkę z Ngannou znacznie powyżej oferowanych 8-10 mln $
foto.: ufc.com

Negocjacje pomiędzy Jonem Jonesem i UFC trwają w najlepsze. Niepokorny były mistrz półciężkiej, owszem, ma ogromny dług wobec pracodawcy, który wielokrotnie ratował mu skórę przez organami ścigania, ale uważa jednocześnie, iż zobowiązanie sumiennie spłacił na przestrzeni lat. W związku z powyższym, jest gotowy na znacznie większe zarobki niż oferowane, dlatego w swoim stylu prowadzi negocjacje publicznie za pomocą Twittera:

Miałem krótką rozmowę z prawnikiem UFC. Na ten moment dałem mu do zrozumienia, że cokolwiek w okolicach 8 do 10 milionów dolarów, będzie zdecydowanie za mało za walkę tego kalibru. To wszystko co zostało przedyskutowane póki co.

Mam rzekomo czekać na to jaka będzie ich oferta. Naprawdę liczę, że liczby nie będą nawet blisko tak niskich jakie mi przedstawiono. Zobaczymy co się wydarzy.

Jednego jestem pewny. Nigdy nie widziałem tylu podekscytowanych ludzi oczekujących na jakiś pojedynek, co teraz. Dosłownie, nie mogę się spokojnie przejść do skrzynki na listy, żeby ktoś nie zapytał mnie o ten pojedynek.

Tyrałem na to latami. Wstrząśnienia, operacje, pojedynki z najtwardszymi rywalami jakich UFC miało do zaoferowania, gdzie mając 20 kilka lat zarabiałem około 2 mln za walkę. Po prostu staram się otrzymać godziwą zapłatę za walkę, w którą wszyscy fighterzy wierzą, iż może się pewnego dnia ziścić.

Napisałem wcześniej „Show me the money” i to ewidentnie wkurzyło szefa. Cóż za nauczka. Czuję, że gdyby zrobił to Conor, to byłaby noc zakrapiana whiskey.

Uważam, że moja wypłata była potwornie zaniżana. Nie jestem tutaj jednak po to, by na to narzekać. Chcę jedynie, by w przyszłości odbyło się to właściwie.

Bones swój ostatni pojedynek stoczył w lutym 2020, jednogłośnie pokonując Dominicka Reyesa. Od tamtego czasu konsekwentnie pracuje nad poprawą masy mięśniowej, celem pokazania swej gotowości do podboju kategorii królewskiej. Oby jego wysiłek nie poszedł na marne tym bardziej, że w kolejce do nowego mistrza Francisa Ngannou, czeka już Derrick Lewis z kontrofertą po niższej cenie:

Zrobię to za 8 milionów.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
lukasz
lukasz
7 dni temu

bo mogę z każdym się na walać

lukasz
lukasz
7 dni temu

kto chętny na walke ze mną ?

Primo
Primo
Reply to  lukasz
6 dni temu

To moze zamiast anonsowac sie tutaj na forum, po prostu wyjdz przed dom i zacznij skladac swoja oferte walki przechodniom, bedzie zdecydowanie szybciej i prosciej ;). Gwarantuje ci, ze tego samego dnia bedziesz mial pojedynek.

Primo
Primo
12 dni temu

Z jednej strony pieniadze mu sie naleza (chociaz nie uwazam, ze kwoty, ktorymi operuje jones sa akurat tymi, na ktore zasluguje) ,bo mimo tych dopingowych wycieczek, to jednak ten rekord ma, a idac do ciezkiej ryzykuje wszystkim, a z drugiej sprawdzalem ostatnio wyniki PPV z przeszlosci i jones nie byl nawet w pierwszej 20tce , a wiadomo, money talks. Wprost mowiac, Jones po prostu nie generuje duzych zakupow PPV , wiec rozumiem podejscie UFC, tymbardziej, ze jak widzimy UFC swietnie sobie radzi pod jego nieobecnosc , wiec i tu jest na przegranej pozycji. To co teraz dzieje sie na twitterze u Jonesa to zwykle targowanie sie ,takze bedzie mu ciezko ugrac cos wiecej.

https://www.tapology.com/search/mma-event-figures/ppv-pay-per-view-buys-buyrate

Last edited 12 dni temu by Primo
Zawodnik32
Zawodnik32
15 dni temu

Lekka przesada, spokojnie może walczyć za kwoty które zarabiał wcześniej, to mało? Absurdalne kwoty nawet jak na jedną z największych gwiazd. Ludzie tyle przez całe życie nie zarabiają jak on za jedną walkę, którąkolwiek, dotychczas.

moon
moon
19 dni temu

Dziwię się że w covidzie dalej zawodnicy myślą sobie ze ich walki są warte nie wiadomo ile. Dałbym mu 500 tysięcy dolarów i albo walczy albo niech idzie do innej roboty. To samo dotyczy piłkarzy. Jakim idiotą trzeba być żeby takiemu Szczęsnemu albo Grosickiemu płacić 200 tysięcy złotych tygodniowo… Ludzie zdychają z głodu bo ich rządy państwowe po wykańczały a ci dalej mają nasrane we łbach.

6
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x