Adam Wieczorek: Moim celem jest powrót do UFC!

25 Maj 2021
1

Adamem Wieczorkiem (10-2) mieliśmy przyjemność porozmawiać przed weekendem, a celem naszego spotkania było przedstawienie jego sportowej wizji na najbliższe kilka miesięcy. Mając na uwadze ostatni czas, który spędził w areszcie, z którego ostatecznie został zwolniony, zapytaliśmy go dokładnie o okoliczności utraty kontraktu z UFC:

Nie spełniłem warunków umowy, ponieważ byłem w areszcie. Oprócz walk zawodnicy mają ograniczenie czasowe, wg którego musimy zrobić dwie walki w rok, lub cztery w dwa lata. Nie zrobiliśmy tego, czas upłynął, więc kontrakt wygasł.

Ostatni zawodowy występ reprezentant GB Spartan Chorzów stoczył w 2018. Starcie na ostatnią chwilę przypłacił jedyną porażką zanotowaną w UFC. Jakiego rodzaju wnioski wyciągnął z tej sytuacji?

Przede wszystkim to ja tę ostatnią walkę, którą przegrałem, to wziąłem ją z tygodniowym wyprzedzeniem. Zrobiliśmy 3 treningi, wsiedliśmy w samolot i o to mam do siebie trochę żalu. Jeżeli miałbym drugi raz wybierać, to prawdopodobnie drugi raz nie popełniłbym tego błędu. Gdzieś tam napaliłem się, poleciałem trochę na fali tej Omoplaty i myślałem, że gdzieś tam złapałem Pana Boga za nogi, ale tak nie było (śmiech). Sprowadziło mnie to trochę na ziemię. Po tym jeszcze kontuzja i 3 dni później areszt. Zdążyłem jedynie zrobić badania diagnostyczne i do dzisiaj ta kontuzja chodzi za mną. Myślę jednak, że furtki nie są dla mnie pozamykane. Wszystko zależy od tego co zrobimy, jak się pokażę i jak się odnajdę, bo nie ukrywam że wszystko się zmienia w tym sporcie.

Do tej pory, najjaśniejszym punktem kariery Wieczorka byłe wspomniane poddanie w starciu z obecnym mistrzem One Championship – Arjanem Bhullarem, zdobyte jeszcze za czasów UFC. I to właśnie światowy lider wśród organizacji nadal pozostaje celem naszego rozmówcy. Najpierw jednak coś na przetarcie i przypomnienie o sobie światu. Dlatego tak ważne było, żeby najpierw pozbyć się tematu kontuzji kolana:

Nie chciałem być niesłowny i podpisywać kontraktu z jakąś federacją, żeby powiedzieć im później 'Dajcie mi rok, bo muszę naprawić kolano.' Teraz dochodzę do zdrowia i mamy wachlarz ofert. Co wybierzemy to zależy nie tylko od nas, ale również od tego jak ustosunkuje się Sąd i czy da mi zgodę na opuszczanie kraju, bo jest trochę tych organizacji zza granicy. Nie ukrywam, że nie chciałbym się z nikim wiązać tu u nas w kraju, a w zasadzie nawet poza granicami, żeby po prostu nie wiązać się kontraktem na stałe. Moim celem dalej jest UFC, powrót tam gdzie byłem, bo to jest moje miejsce i jestem w stanie powalczyć gdzieś na arenach międzynarodowych. Mam nadzieję, że do końca roku gdzieś zawalczę, a za dwa lub trzy miesiące jakiś kontrakt już będzie. Nie chcę też zrobić tak, że będę siedział tu na miejscu i nic nie robił.

Nie mówimy nawet jak doskonałym scenariuszem byłoby potencjalne spotkanie numer 2 z pokonanym wcześniej Bhullarem, którego późniejsze sukcesy, nie umknęły uwadze Adama:

Możemy zrobimy kiedyś rewanż. Jeżeli tylko Sąd łaskawie zdejmie zakazy opuszczania kraju i uwierzy nam, że chcemy wrócić jedynie do pracy a nie ukrywać się w puszczy. To wtedy zrobimy ten wspomniany rewanż.

 

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Mateusz
Mateusz
17 dni temu

Adam to dobry i charakterny zawodnik którego dobrze się słucha w wywiadach więc życzę mu powodzenia, będę śledził jego dalszą karierę. Powodzenia

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x