Mirosław Okniński: „Na MMA Vip 2 walczyłbym z Adamem tak, jak zrobił to Piwowarski.”

10 Maj 2021
1
Mirosław Okniński: „Na MMA Vip 2 walczyłbym z Adamem tak, jak zrobił to Piwowarski.”
foto.: tvp sport

Na swój sposób nasza ostatnia rozmowa z trenerem Mirosławem Oknińskim kieruje nas logiką w stronę filozoficznego „Paradoksu kłamcy”, który twierdząc, że „nie kłamie” może mówić prawdę lub nie. Nie twierdzimy, że warszawski trener kłamie w kontekście ostatniej i kolejnej walki syna Adama, ale całość może być sprytnie zaplanowanym fortelem… lub nie!

Gdy mniej więcej 10 dni temu Adam Okniński wrócił do startów w MMA na wojskowej gali „Walkę mamy we krwi”, oczy wielu osób były skierowane w stronę pojedynku z Michałem Piwowarskim, który okazał się jednogłośnie lepszy tego dnia. Zwłaszcza oczy Marcina Najmana u którego Adam zawalczy z kolei w zawodowym powrocie na czerwcowej MMA VIP II. A już na pewno oczy jego tajemniczego rywala, którego nazwiska jeszcze nie znamy. Kimkolwiek by ów osobnik nie był, trener Okniński senior ma dla niego podpowiedź:

Gdybym był kolejnym rywalem Adama, to na jego miejscu zawalczyłbym tak jak zrobił to Piwowarski. Adamowi zabrakło zdrowia, po prostu nie miał odpowiedniej kondycji. On za krótko do tego trenował i poza tym nie on miał wtedy zmierzyć się z Michałem lecz Kamil Minda (w innym terminie). Rozmawiałem o tym z synem i mówiłem mu, żeby zawalczył tak czy inaczej, bo to tylko pojedynek półzawodowy. Byłem przygotowany, że przegramy, ale to i tak nie psuło jego rekordu. Adam mierzył się z dobrym fighterem i na jego tle dowiedzieliśmy się czego mu brakowało i 18 czerwca będzie już łatwiej.

W kontekście samej analizy przegranej z Piwowarskim, wg Mirosława Oknińskiego były również powody do radości, choć nie ułatwiały tego okoliczności pojedynku, a konkretnie rękawice:

Michał powiedział po walce, że Adam miał mocne ciosy i nie chciał ryzykować wymiany. Organizatorzy dali im duże rękawice jak buły, żeby na pierwszej gali robionej przez Ministerstwo w TV nie było nokautu. Obok leżały małe rękawice i gdyby w nich walczyli, to Adam by go usadził. Widać, że po trafieniu lewym głowa Piwowarskiego odskakiwała. Adam nie trenował 4 lata, tylko ostatnie 2 miesiące. Z kolei Michał dobrze wykorzystał swoje umiejętności obalania w tempo, które ma na naprawdę wysokim poziomie.

I wracając do meritum, Mirosław Okniński podsumował rozmowę w enigmatyczny dla siebie sposób, dając kolejnemu rywalowi nadzieję lub wpychając go na minę:

Także jak mówiłem, gdybym walczył w czerwcu z Adamem, zrobiłbym to tak jak Piwowarski. Tylko czy kolejny przeciwnik będzie to potrafił zrobić?

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
4 miesięcy temu

Na pewno w wywiadzie nie zabrakło „nowotworu”.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x