Okniński rozwiał nadzieje Duszy na sportową hierarchię FEN: „Nie ma awantury, nie ma sprzedaży.”

26 Maj 2021
5
Okniński rozwiał nadzieje Duszy na sportową hierarchię FEN: „Nie ma awantury, nie ma sprzedaży.”
foto.: fen-mma.com

Niedzielna konferencja prasowa przed FEN 34 wywołała zamierzony efekt, czyli skrajne emocje. Niektórzy zawodnicy z karty, jak Szymon Dusza, z kamienną twarzą zapewniał zgromadzoną publiczność, że Freak Fighty w organizacji są OK, ale tylko pod warunkiem „zachowania sportowej i finansowej hierarchii.” Oczywiście na korzyść prawdziwych fighterów.

Jego nadzieje szybko zostały rozwiane, bowiem w rozmowie z Mirosławem Oknińskim, który trenuje jednego z obecnych w rozpisce freaków, usłyszeliśmy następujący komentarz odnośnie nowości Fight Exclusive Night, które odchodzi w kierunku większego Show:

Ja uważam, że hierarchia jest zachowana. Sportowcy dostają tyle, na ile są popularni. Freak fighterzy są bardziej popularni i nie ma się co śmiać. Nie dostajesz tyle, na ile jesteś dobry, tylko na tyle na ile cię kupią kibice. Takie są prawa rynku. Jeżeli przykładowo jako sportowiec generujesz oglądalność 10 tysięcy widzów, a freak 50 tysięcy, to przyciąga o 40 tysięcy więcej i za to dostaną więcej kasy. Dla mnie to jest proste i logiczne. Takie są prawa biznesowe.

My chcemy robić sport, więc przy robieniu czegoś takiego można pozyskać więcej funduszy, przez co gaże sportowców też będą większe. Zobaczymy jak się to uda w przypadku FEN, bo tego jeszcze nikt nie wie na pewno. Wiem natomiast jedno, że moi znajomi którzy nie interesują się sportem dzwonią do mnie i pytają co tam się dzieje. Co więcej teraz wykupią PPV, bo są ciekawi.

Podstawa to zrozumieć, że bez awantury nie ma sprzedaży. Sam w sobie sport nikogo nie interesuje. Ja mam 52 lata i w końcu to zrozumiałem. Chciałem robić PLMMA normalnie, a normalnie oznacza bankructwo. Co się liczy na końcu? Podpowiem – wynik finansowy.

Na koniec, trener Okniński odniósł się jeszcze w sprawie tak zwanego przez siebie „Cheak Meala” (red. przejęzyczenie Mirka z Epic Cheat Meal), który na tydzień przed galą dowiedział się o zastępstwie na FEN 34, bez żadnego ostrzeżenia. Nasz rozmówca z miejsca rozpętał na konferencji burzę i częściowo postawił na swoim, a częściowo nie:

Nie wyjdę z Arturem do narożnika, ale wyjdzie ktoś ode mnie z klubu. Nie zostawię go samego i to nie jest jego wina, że przeciwnik mu się zmienił. Nie chcę robić dramy, ale nie będę brał odpowiedzialności, bo chłopak trenuje u mnie 3 tygodnie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
kap
kap
3 miesięcy temu

Zapłaciłem dziś 29zł za walkę Oleksiejczuka i nie żałuję.

Czekam aż Mirek wyj*bie Trybsona z ASWW, bo ten nadaje się do walk z jakimiś Murańskimi czy innymi aktorami.

Jóźwiak już raz przepraszał (tu, na livie) po jechaniu na Mirka, i mimo iż mu zawsze kibicuję, to uważam, że osiągnął około tej gali historyczny poziom żenady, z czego najgłupsze było wsiadanie na Mirka.

Gratulacje dla Borowskiego za udane zakończenie kariery.

Primo
Primo
Reply to  kap
3 miesięcy temu

Nie wyjebie, bo trybson = popularnosc, jaka ona by nie byla :). Poza tym miras wiele razy juz mowil, ze on trenuje mma i to, czy ktos jest konfidentem, prawilniakiem, czy kimkolwiek innym GO NIE INTERESUJE i slusznie, bo jego rola jest wytrenowac zawodnika i na tym sie koncentruje i jest w tym dobry.

kap
kap
Reply to  Primo
3 miesięcy temu

Fajnie, że ktoś tu jeszcze żyje 😉 Pewnie masz rację, mi natomiast chodziło o to, że Trybała jest gorszy niż wszystkie parówy i celebryto-sztywniacy razem wzięci – nie realizuje założeń. Po raz kolejny… Pozdro!

Primo
Primo
Reply to  kap
3 miesięcy temu

Pare osob jeszcze tu wchodzi z tego co widzialem

Michał
Michał
Reply to  Primo
3 miesięcy temu

Kanał umarł

5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x