Paweł Hadaś gotowy na mocny powrót: „Psychicznie i fizycznie czuję się fenomenalnie!”

20 Maj 2021
0

Aż pięć lat przyszło nam czekać na kolejną rozmowę z Pawłem Hadasiem (7-1), który niefortunnie pojawił się na celowniku mocno krytykowanego Artykułu 60-tego o małym świadku koronnym, przez co zniknął z życia publicznego na długi czas. Teraz wrócił do rodzimego GB Spartan Chorzów i jeszcze nie powiedział ostatniego słowa w kontekście zawodowych startów MMA:

Trenowałem cały czas, to nie tak że dopiero robię to po wyjściu, lecz robiłem to w miarę możliwości. Na razie może jeszcze nie z zamiarem startowym, bo na ten moment nie ma żadnej konkretnej daty ani przeciwnika, czy oferty która zmotywowała mnie do wbicia się w reżim 2-3 treningów dziennie. Chwilę mnie nie było, więc ten czas chcę spędzić z rodziną i bliskimi. Mam czasu do nadrobienia, bo poczuwam się do odpowiedzialności bycia ojcem. Więc przede wszystkim priorytetem jest moje dziecko. Jeżeli pojawi się oferta, to 2 lub 3 miesiące i będę gotowy. Jestem w formie i może nie jest to forma startowa, ale jest forma na dobrym poziomie.

W lutym obchodził 35 urodziny, które oczywiście nie są jeszcze przeszkodą, ale znakiem by spiąć się i wykorzystać ten czas, który mu pozostał w zawodowej karierze MMA, bo ta przecież nie trwa wiecznie:

Fizycznie i psychicznie czuję się fenomenalnie. Mam 35 lat i kiedyś (gdy byłem młodszy), kolega przestrzegał mnie mówiąc ’Boże, zobaczysz jak będziesz w moim wieku.’ Obawiałem się tego wieku, ale tak naprawdę czuję się w sile. Jeżeli więc pojawi się oferta za którą będę mógł chociaż spędzić wakacje z rodziną, a nie będzie to śmieszne kilka tysięcy, to zgłaszam swoją bojowość. Jeżeli pojawi się konkretna oferta i przeciwnik, to za 2-3 miesiące to mogę być gotowy i stoczyć walkę na takim poziomie na jakim ją dostanę.

Od 2016 nie przestałem trenować. Jestem w gazie, pomagam wszystkim chłopakom i jestem na dobrym poziomie. Jeżeli chodzi o gażę to mam taką rzeszę kibiców za sobą, że każda gala która będzie organizowana w PPV lub na otwartej antenie, to organizatorzy mogą liczyć iż zasięgi będą zrobione. Chodzi o kibiców tu na Śląsku i nie tylko. Myślę więc, że spełnię wymagania każdej osoby, która mnie zatrudni.

Na koniec oczywiście pozostało odpowiedzieć w której kategorii Paweł widziałby się po przerwie?

Waga jest do zrobienia, oczywiście potrzebowałbym na to chwilę czasu. Dlatego teraz chciałbym przejść do kategorii 93 kilogramów. Na co dzień utrzymuję 100 kg i dlatego półciężka to najbliższa mi waga. Jest bez problemu do zrobienia. W 84 kg miałem masę wyrzeczeń, to nie była moja naturalna waga. Oczywiście była przewaga siły i gabarytów, ale docelowo chciałbym to zrobić w 93 kg.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x