Trener Sebastian Kotwica: „Sarara to świetny materiał na zawodnika MMA.”

16 czerwiec 2021
5

Zbliżający się termin debiutu Tomasza Sarary w MMA/KSW, to dobra okazja do podsumowań dotychczasowych osiągnięć krakowskiego kickboksera. Lepiej niż w bezpośredniej, acz skróconej rozmowie z jego trenerem Sebastianem Kotwicą, nie da się jednak tego zrobić. Oto zapis postępów na kilka dni wstecz:

Tyle ile możemy, to tyle robimy. Termin walki (szybko) się zbliża, więc zaczęliśmy pracę już kilka miesięcy wcześniej. To nie było przecież tak, że Tomasz podpisał kontrakt (z KSW) i dopiero zaczynamy trenować. W związku z faktem, że ja mniej ważę od Tomasza, to jako trener nie zawsze robię (ćwiczenia) wspólnie z zawodnikiem. Bardzo często jest tak, że jest jakaś grupa i wtedy Tomasz ma ciężkich koni do treningów. Tak naprawdę trener jest od tego, żeby powiedzieć jak zawodnik ma to zrobić, ile razy powtórzyć, jak długo ma to trwać i przypilnować go, żeby powtarzalność została zachowana. Bo przy jego (kickbokserskich) nawykach, żeby wprowadzić nowe nawyki, to tę technikę należy powtórzyć tysiące razy. I trener jest od tego, że jak w poniedziałek będzie technika, to w środę ją powtarzamy i w piątek znowu ją powtarzamy. Później sprawdzamy jak idzie i dopiero wtedy idziemy dalej. Aczkolwiek za 2-3 tygodnie znowu do tego wracamy i ja się właśnie  odnajduję bardziej w tej roli, gdzie muszę to tak poukładać, żeby żadna sytuacja Tomka nie zaskoczyła później w walce. Czyli musimy przejść przez wszystkie akcje parterowe, łącznie z omoplatą i tego typu rzeczami, bo on musi mieć świadomość każdej akcji, która może się wydarzyć. Walka bywa nieprzewidywalna, więc mogą się tam stać bardzo różne rzeczy na które musimy być przygotowani. Moja rola więc jest taka, żeby podciągnąć jego zapasy i parter. Tomasz jeszcze robi stójkę pod własnym kątem. Dodatkowo wprowadzamy elementy pracy na nogach w kierunku unikania zapasów i obaleń. Plus Tomasz pracuje jeszcze na tarczach z trenerem, który pomaga w stójce. To wszystko składa się w jedną całość.

Wiadomo które elementy Sarara będzie chciał wykorzystać najbardziej i co oznacza wiele lat szlifowania przede wszystkim umiejętności uderzania. Wg głównego trenera, Tomasz stanowi w przyszłości materiał na solidnego fightera przekrojowego:

Stójka Tomka jest na tyle dobra – za co uważam go za dobry materiał pod zawodnika MMA – że on tę pracę na nogach ma bardzo dobrą. On świetnie się bawi poruszaniem na nogach i nawet jeżeli w zapasach jeszcze może nie być widać tej dynamiki, to wiele lat treningów stójki sprawiły, że wykonuje ruchy z dużą lekkością i mobilnością.

Nie rozwijając tematu z braku czasu Kotwicy, zapytaliśmy go o sakramentalne Tak lub Nie, w kontekście jego własnego powrotu do oktagonu. Wszak swego czasu mówiło się onim nawet przez pryzmat prowadzonych rozmów z UFC. Czy wróci do czynnych walk?

Tak.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
3 miesięcy temu

Pan Tomasz wsławił się tym że był trenerem bandy z Krakowa Wisła Sharks. Kazdy w mma probuje zaistniec na swoj sposob. Jeden poprzez wyniki sportowe, drugi poprzez robienie z siebie pajaca, trzeci udając gita… Nie nadążysz za pomysłami. Nie ma co oglądać już na polskim rynku. Jeszcze Jak był np. Koike Erbst, Barnaoui to za ich czasów było w miarę ok. Później coraz gorzej. Teraz w walce wieczoru podobno jednej z najlepszych organizacji w europie wychodzi gość z taką nadwagą że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Widać z kilometra że do przygotowań podszedł na pół gwizdka, ale wszyscy pieją z zachwytu jaki to wojownik… Nic dobrego nie widze w najblizszej przyszłości w rozwoju tej dyscypliny sportu, o ile to jeszcze dyscyplina. Gale organizuje się z coraz większymi debilami w klatkach, ludzie to oglądają i nagorsze że gówniarze zamiast się uczyć w podstawówkach jarają się tym bydłem. Myślę że „fejm” na sport już się skończył w tym wydaniu i lepiej nie będzie ale w sumie jest mi to kompletnie obojętne. Kryminalistom w sporcie mowię nie, min dzięki nim zwykli normalni sportowcy będą dalej musieli dorabiać na stacji benzynowej czy na bramce.

kap
kap
4 miesięcy temu

Tomek zaczął trenować u Mirka będąc w tym samym wieku co Szymon Kołecki i całkiem serio myślałem, że dojdzie do poziomu UFC. Teraz, jak sam mówi, trenuje tak, jak się trenowało kilkanaście lat temu – osobno poszczególne płaszczyzny w różnych miejscach.

Do tego dochodzi tryb dnia zbliżony do 'projektanta’ legendy, zamiast profesjonalnych przygotowań.

W ostatnich dniach natomiast Tomek poszedł na wojnę z hejterami, których ma okrągłe zero.

Przy całej mojej do niego sympatii – nie jestem optymistą.

Parterowiec
Parterowiec
4 miesięcy temu

Sarara to zwykły bum, który nic w kb nie osiągnął a januszom mydli oczy. Będzie tak samo jak z Jackiewiczem albo Izu. Parter to partie mięśni, które śię ćwiczy latami. Pierwszy lepszy zapasior zamieli go w tatar.
Grubasek myśli, że poćwiczy 3 miesiące i zostanie drugim Adesanyą xD. Czekam na brutalną rewizję.

Grzesiek
Grzesiek
Reply to  Parterowiec
3 miesięcy temu

Sarara to prawdziwy fighter, jest to jasne dla każdego kto ma jakiekolwiek pojęcie o sztukach walki. Bez względu na to czy zrobi karierę w MMA czy nie (osobiście myślę, że będzie mu trudno), każdy kto nazywa go bumem wystawia sobie sam świadectwo bycia leszczem i lamusem. EOT.

Bolo78
Bolo78
4 miesięcy temu

Pamietam jak wyjechal z Tomkiem Drwalem do Stanow I byla petarda. Czekam na jego powrot bo zamiesza w Polskim MMA napewno. Zajebisty sportowiec z naturalna skromnoscia a to cecha mistrzow!

5
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x