„Odległość, a nie ego” powodem odejścia Sylwestra Kołeckiego od trenera Oknińskiego

03 Lipiec 2021
2
„Odległość, a nie ego” powodem odejścia Sylwestra Kołeckiego od trenera Oknińskiego
foto.: babilonmma.pl

Gdy trener Mirosław Okniński cokolwiek ogłasza, robi to z hukiem. Nie inaczej było, gdy obwieścił o 1:00 w nocy informację o odejściu Sylwestra Kołeckiego spod skrzydeł Akademii Sportów Walki Wilanów. Warto zawsze poznać różne punkty widzenia, dlatego skontaktowaliśmy się z zawodnikiem, by usłyszeć jego wersję. W skrócie, kibice szukający emocji nie będą pocieszeni, gdyż spotkaliśmy się z zupełnie przeciwną opinią gaszącą rodzący się pożar w zarodku:

Czytałem to, co napisał trener Okniński. Nasze rozstanie wyszło z mojej inicjatywy. Historia jest jednak banalna, a powód tej decyzji bardzo prosty. Po prostu do Warszawy mam za daleko, bo dojeżdżam spod Wrocławia aż 400 km. Postanowiłem więc poszukać klubu bliżej i oto cala historia. Do trenera Mirka nie mam pretensji ani żalu, zrobił przy mnie kawał roboty i samemu mówił mi przy ostatniej walce, że zrobiłem mega progres.

Gdzie więc podziały się emocje i rzekoma duma, głupota i ego wspomniane przez stołecznego trenera? Kołecki kontynuuje:

Nie rozumiem tego wpisu, ale tak to bywa niestety, że każdy ma prawo do swojego punktu widzenia. Powodem rozstania jest tylko ta wspomniana odległość. Podkreślę raz jeszcze, nie mam żadnego żalu. Trener Okniński jest świetnym fachowcem i nie słyszałem z jego ust, żeby on miał do mnie wcześniej jakiekolwiek pretensje.

Trzy mocne zwycięstwa, renoma idąc za nazwiskiem Sylwestra i perspektywa kilku mocnych lat w oktagonie, czynią z bohatera naszego newsa zawodnika, którego warto obserwować. Gdzie przyjdzie mu szlifować dalej swoje umiejętności? Odpowiedź niebawem:

W przyszłym tygodniu, jak już będę po spotkaniu z nowym trenerem, to wtedy to ogłoszę. Rozmawiałem wcześniej z Szymonem o mojej decyzji. Po prostu poinformowałem go, że będę się przenosił i on absolutnie to rozumie. Ani nie miał do mnie pretensji, ani się z tego nie cieszył. Podszedł do tego bez emocji. Szymon wie już, gdzie będę trenował.

Ostatnia wygrana przez TKO Sylwestra, miała miejsce pod koniec maja. Korzystając z okazji zapytaliśmy naszego rozmówcę o kolejne starcie:

Mam już konkretną ofertę z Babilonu, a mianowicie nazwisko rywala i datę walki. Natomiast kontrakt nie pozwala mi tego jeszcze ogłaszać.

Na koniec jeszcze raz chciałbym podziękować wszystkim z Akademii Sportów Walki Wilanów, że jestem im bardzo wdzięczny za wspólne treningi. Trener Mirosław ma bardzo dobry team i razem sportowo wszyscy robią tam bardzo dobrą robotę.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
moon
moon
20 dni temu

Raczej jak już coś to „egon” a nie „ego”. Ogłosić to może Błachowicz albo McGregor a nie „brat” swojego brata Pana Szymona Kołeckiego. Nie przypuszczam aby polski „kibic” mma wprost pragnął posiąść wiedzę gdzie młody kolega Kołecki będzie trenował i z kim…

Bolo78
Bolo78
Reply to  moon
19 dni temu

Zgadzam sie tu z przedmowca hahaaa

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x